Skocz do zawartości

[Darłowo] MTB czy szosa na wakacje?


Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

Za miesiac wybieram się na wakacje do Darłowa i zastanawiam się jaki rower lepiej wybrać, MTB czy szosę?

Są w okolicy ciekawe tereny do zwiedzenia na mtb? Czy lepiej wybrać szosę i robić większe dystanse po okolicy?
Dzięki za wszelkie odpowiedzi :)

Edytowane przez dawid
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Te okolice to raczej ciężka przeprawa. Sporo nowych ścieżek rowerowych wypełnionych po brzegi wesołymi przechodniami, uzbrojonymi w parawany, dmuchane krokodyle i inne zabawki. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i jeszcze jedno conajmniej w d***e. Szosą wcale łatwiej nie będzie bo wszędobylskie trzy i czterokołowce skutecznie jazdę blokują. Moja rada? Bierz mtb i jak najdalej od cywilizacji!

  • +1 pomógł 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

Za miesiac wybieram się na wakacje do Darłowa i zastanawiam się jaki rower lepiej wybrać, MTB czy szosę?...

 

 

Siedzę teraz w Darłowie. Pożyczyłem stalowego marketowca MTB 26" na SISie ( tylko taki był u mojego gospodarza ) i na takie max 2 godzinne przejażdżki po szutrówkach pomiędzy polami i przy morzu jest wystarczający, choć mocno człowieka wytelepie.  Widząc jednak gości na 29er zazdroszczę im ...

 Jak dla mnie najbardziej optymalny byłby Gravel / Przełaj, I po szutrach i po bocznych szosach ( nienajlepszy asfalt ) byłoby idealnie. Codzienne czyszczenie naapędu konieczne - wszędobylski piach i pył. 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zalezy na co sie nastawiasz.

Dla mnie nadmorskie lasy sa najzwyczajniej w świecie epickie :D.

I na to jak najbardziej MTB.

Na szosie typowe wiejskie obrazki na nieco bardziej pofałdowanym terenie często z uporczywym wiatrem :).

Jazda wśród bandy typowych Januszy władców każdej drogi "bo sa na wakacjach" to największa udręka.

Reasumując moim zdaniem MTB mniej przeszkodzi na asfaltowych odcinkach niż szosa na leśnych ścieżkach posiekanych korzeniami i piaskami :).

 

Codzienne czyszczenie napędu :) jak się jest ekstremistą w tym temacie można czyścić po godzinie jazdy. Zawsze mnie bawią takie wypowiedzi tak samo jak bawi mnie bezstresowa jazda na rowerze. Na aktualnym urlopie przekręciłem jakieś 350 km w terenie usypanym piaskownicami ... Jakos nie poczułem jeszcze konieczności czyszczenia napędu ... :).

 

Z pozdrowieniami z Białogóry ...

:)

Edytowane przez rzezniol
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 8 miesięcy temu...
W dniu 6.08.2017 o 21:39, chudeusz09 napisał:

Te okolice to raczej ciężka przeprawa. Sporo nowych ścieżek rowerowych wypełnionych po brzegi wesołymi przechodniami, uzbrojonymi w parawany, dmuchane krokodyle i inne zabawki. Trzeba mieć oczy dookoła głowy i jeszcze jedno conajmniej w d***e. Szosą wcale łatwiej nie będzie bo wszędobylskie trzy i czterokołowce skutecznie jazdę blokują. Moja rada? Bierz mtb i jak najdalej od cywilizacji!

To jest masakra czy ludzie nie rozumieją że chodzi się chodnikiem. Zapomniałeś dodać info o świętych krowach, mamusie z wózeczkami to jest obłęd. Miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia z takim wózkiem na ścieżce rowerowej dzięki bogu nic się dziecku nie stało.  Co do okolic to w Szczecinie chyba tylko jezioro Szmaragdowe a tak to nie za bardzo gdzie jest pojechać mało tu u nas atrakcji.

Edytowane przez Gucio2000
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli będziecie w okolicach Darłowa, to możecie "zdobyć" najwyższy szczyt w okolicy - Barzowicką Górę :-). Można na nią wjechać albo od strony Barzowic, albo Karsina. Wzniesienie ma wysokość ok. 70 m n.p.m., odległe jest od morza w linii prostej ok. 5 km, dzięki czemu ze "szczytu" będziecie mieli widoczek na Bałtyk :-)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na odcinku Sianów-Ratajki-Sowno spotykałem spore grupki szosowców. Nie wiem, czy ustawki, czy jakieś zawody? I wcale się nie dziwię, bo wyremontowana nawierzchnia, fajny, lekko pagórkowaty, zalesiony teren, i niewielki ruch...

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok później...
W dniu 27.04.2018 o 18:22, Sandacz napisał:

Na odcinku Sianów-Ratajki-Sowno spotykałem spore grupki szosowców. Nie wiem, czy ustawki, czy jakieś zawody? I wcale się nie dziwię, bo wyremontowana nawierzchnia, fajny, lekko pagórkowaty, zalesiony teren, i niewielki ruch...

Koszalińskie ustawki, popularne tereny koszalińskich szosowców.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...