Skocz do zawartości
taktoja

[Rower] Rozbudowa czy kupno?

Rekomendowane odpowiedzi

HanSolo

Rok temu jesienią, po 4k chodziły Levele B9 (prod2015), a po 3k Levele A9 (prod 2014). Widelcy ani sztywnych osi nie miały ale samą ramę pod takowe za 5 tysi znajdzie, może nawet z jakimś tam widelcem.

Trek straszy, bo jak ktoś pierwszy raz w życiu chwyci szosówkę za ramę i uniesie, to zdrowy rozum podpowie "oszaleli, rower z plastiku zrobili". W takim momencie zaczynają się realne kompromisy i szczegóły zaczynają mieć znaczenie. Jeśliby wziąć ramę z włókien taka najprostszą oraz topową ramę z aluminium, które jest wycieniowane tak, że niemal przezroczyste, to te ramy będą miały masy podobne. jedna i druga konstrukcja będzie tak odchudzona, że pojawi się ryzyko. Jeśli jednak wziąć pod uwagę bardzo realną naprawialność pęknietej ramy z karbonu i praktyznie zerową odchudzonej ramy aluminiowej, to tak jakby nie było wyboru. Wystarczy dodać do tego jeszcze sprecyzowane parametry mechaniczne karbonu i spora cenę dobrych ram z aluminium i odpowiedz jest tylko jedna.

Sprawa z kołami nie jest już ani tak malinowa ani jakkolwiek jednoznaczna. Koła z karbny kosztują tyle co karbonowa rama, a koła z alu kosztują ułamek tych kwot.

Wpadki zdarzały się nawet w cieniowanych, mocno odchudzanych ramach stalowych. Pekanie przy spawach, potem klejenie ram, mufowanie etc. To zawsze są kompromisy. Karbon ma chyba najmniejsze. To jeszcze jeden wiele mowiący filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=hjErH4_1fks

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
montell81

To po co w takim razie Trek tak straszy: http://www.trekbikes.com/pl/pl_PL/carbon_care/? Nie oglądałem całego filmu, ale jeśli gość buduje karbonowe rowery, to pewnie jest zafascynowany tym materiałem i będzie go chwalił na wszystkie strony. Na pewno karbon daje większe możliwości i jest bardziej wytrzymały od aluminium w płaszczyźnie, w której ma być wytrzymały, ale mało widoczne pęknięcia od uderzeń to raczej nie są bajki. Poza tym karbon jest zwyczajnie droższy. Do 5k nie kupisz karbonu ze sztywnymi osiami i dobrym amortyzatorem.

 

Myślę, że odpowiedź na Twoje pytanie zawiera się tutaj:

 

"Jeśli podejrzewasz, że karbonowa rama, widelec lub jego część zostały w jakikolwiek sposób uszkodzone, wykonaj następujące czynności:

 

1. Zejdź z roweru.

2. Zabierz rower do autoryzowanego sprzedawcy Treka. Nie wiesz, kim jest twój najbliższy sprzedawca? Aby się dowiedzieć, kliknij tutaj.

3. Wymień uszkodzoną ramę lub część dzięki programowi Trek Carbon Care."

Tak na marginesie to poradnik ten zapewne pisał jakiś Amerykanin wnioskując po tym fragmencie:

 

"W przypadku wystąpienia któregokolwiek z poniższych czynników natychmiast zaprzestań jazdy na rowerze i zgłoś się do autoryzowanego sprzedawcy Treka, aby wymienić uszkodzoną część:

(...)

Twój rower był na bagażniku dachowym podczas wjeżdżania samochodem do garażu."

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MD11

Mhm, też mnie rozbawił fragment o bagażniku dachowym. :) No może tak być, że chodzi głównie o kasę. Zakładają, że jeśli kogoś stać na kupno karbonu, to zapłaci też za wymianę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Ta strona korzysta z plików cookies. Możesz dowiedzieć się więcej tutaj: Polityka prywatności, Regulamin.