Skocz do zawartości

[Amortyzator]Marzocchi 888 VF zmiana skoku i wymiana uszczelek


Rekomendowane odpowiedzi

Witam w moim marzo nadszedł czas na wymianę uszczelek i mam 1 pytanie.

A mianowicie czy opłaca się zmieniać skok z 170 na 200 mm ?
Czy amor bd się zacinał ?
Czy zmniejszy się jego sztywność i wytrzymałość ?
I jeszcze jedno bo oryginalnie uszczelki olejowe maja 2 wargi i czy simering z 1 warg da radę ?

A marzo używam w Konie Stinky 2005

 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

ad1 i ad2 - jesteś pewien że w Twoim widelcu da się zmienić skok?
ad3 - jeśli producent tego nie przewidział to tak - sztywność zmnieszy się i to bardzo(no chyba, że ważysz 40-50 kg)
ad4 - uszczelka olejowa do amortyzatorów owszem - składa się z dwóch warg, ale tylko jedna odpowiada za trzymanie oleju - dolna. Górna zaś ma za zadanie zatrzymać syf z którym nie poradziła sobie uszczelka kurzowa. Jeśli będziesz robił przeglądy widelca min 2 razy w roku, to ok - zakładaj simering, ale dobrej jakości. Odżałuj te 15 - 20 zł na sztukę(zerknij na uszczelnienia do amortyzatorów motokrosowych). Jeśli zaś należysz do szkoły zrób serwis marcokowi i zapomnij na kilka lat to nie polecam nic innego jak oryginały, choć nawet przy tym układzie zalecam serwis po każdym sezonie. Jeśli potrzebujesz pomocy w tej kwestii to pisz na priv.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym marzocchi są podkładki pod tłumikiem.Na stronie producenta piszę że są 2 wersje tego widelca wersja z 170 mm skoku i 200 mm skoku http://www.marzocchi.com/template/detailProdotti.asp?idC=1529&IdFolder=113&idMY=8357&IdOggetto=8468

I czy olej Motorex 5W będzie odpowiedni jeżeli ważę 56 kg ?

I mam jeszcze jedno (głupie) pytanie czy można wlać do tego amorka mieszaninę oleju do pras (taki sam jak motula 7,5 W tylko gęstszy ) z olej do oliwienia maszyn do szycia ? ( olej jest bezbarwny i ma podajże 2,5 W)

I co to powyższego pytania to Ojciec mi gada aby te oleje zmieszać i amortyzator bd tak samo chodził jak na oryginalnym oleju.. A ja za bardzo nie chce wlewać czegoś takiego do amorka bo boje się że uszkadza się ślizgi lub anoda na lagach. A amortyzator jest naprawdę w dobrym stanie.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

kolego - potrzebujesz olej o lepkości 26,1 cSt40 Jesli masz motorex to ok lej, ale jeśli masz go kupować to daj sobie spokój. Rozejrzyj się za Repsol'em - jest tańszy i mniej się pieni.

Co do mieszania olejów... Obiecałem kilku osobom na tym forum że będę bardziej wyrozumiały na głupie porady ale kolega piciu256 za jeszcze jedną taką głupią radę opuści to forum...
Wiesz jaki dokładnie skład ma olej dajmy na to przekładniowy a olej do amortyzatorów? Wiesz co to lepkość kinetyczna?  Idąc twoim tokiem myślenia to wystarczy znaleźć olej 5W do silników, dodać dodatki przeciw spienianiu i można tym wynalazkiem zalewać amortyzatory?!? Za następną taką "złotą myśl" będą srogie plagi, bo nie ma nic gorszego jak głupie porady. Wręcz szkodliwe.

 

Do autora - można mieszać oleje do amortyzatorów ale muszą mieć tę samą barwę. Barwniki nie zawsze się tolerują, zachodzi między nimi reakcja i taka mieszanka jest szkodliwa dla wszelkiej masci uszczelek i oringów zanurzonych w tym oleju. Nie wiem jak bardzo znasz swój amortyzator i jego pracę. Im rzadszy olej i im niższa lepkość kinetyczna tym bardziej będziesz musiał stłumić amortyzator pokrętłami. No chyba że zaczynasz i nie znasz jeszcze każdego chlupniecia amorka ;)
 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a czy ja coś napisałem o mieszaniu? napisałem tylko że olej sam w sobie nie zje uszczelek etc. bo czemu niby miałby to zrobić? ludzie (w tym ja) leją olej silnikowy do amortyzatora z powodzeniem i wszystko działa, i co do lepkości tak samo- ja tylko napisałem że nie zeżre uszczelek ;) więc spokojnie... a jeśli się mylę i olej silnikowy zjada gumę, i ludzie źle robią (producenci też w instrukcjach) polecając go to proszę podaj mi ma to dowód. i jeszcze raz podkreslę że pisałem tylko o właściwościach chemicznych, nie o lepkości etc.

a tak w ogóle jakie niby szkodzenia miałeś na myśli? jeszcze nie słyszałem żeby komuś amortyzator wybuchł od zbyt gęstego/rzadkiego oleju... co najwyżej praca była niezadowalajająca, były też przypadki osób lejących olej silnikowy do tłumika i też się nic nie działo... (co najwyżej właśnie tłumienie znikało z braku środków przeciw spienianiu) to nie jest żadna technologia rakietowe człowieku...

ps. tak wogóle to ja się chyba lepiej na zapas pożegnam, bo pewnie dostanę bana za niezgadzanie się z moderatorem na zasadzie "ma zawsze rację nawet jak jej nie ma"

Edytowane przez piciu256
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

coś mi się zdaje że author tematu chce mocno po bandzie polecieć... uszczelki za 10 zeta i olej z frytkownicy ;-))) Zrób to porządnie, bo fuszerka jest o wiele bardziej kosztowna niż osiągnięty zysk..... i to w amorze za parę tysi. Zrób porządnie serwis a wideł ci odpłaci długim i poprawnym działaniem. 

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a tak teraz napiszę do autora tematu- nie znam wielu olejów, ale mogę Ci polecić Finish Line, z tego co zauważyłem mniej się pieni niż np. motorex, i niskie temperatury nie wpływają na niego tak mocno, ale jest droższy.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 miesiąc temu...
  • Mod Team

Wszystko zależy od budowy uszczelki olejowej. Spotykałem się z uszczelkami w Marcokach(fi 32)  (nazywajmy je dalej simeringami) które miały tylko jedną sprężynkę na wardze zewnętrznej a później klient przychodził do mnie z oryginalnymi simeringami Marcoka które były dedykowane też do modeli o średnicy goleni 32 mm i te simeringi miały sprężynki na wardze zewnętrznej i wardze wewnętrznej. Więc warto byś określił co i jak zrobiłeś.
Druga sprawa - człowiek uczy się na błędach, ale najlepiej to uczyć się na cudzych błędach. Poczytaj, obejrzyj filmiki w necie i będziesz wiedział gdzie są pułapki.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem simeringi w sklepie rolniczym te z 1 wargą i na tej wardze jest sprężyna i tą sprężynka wbiłem uszczelkę w stronę oleju (Jestem 100% pewny bo już to robiłem w innych marzocchi)

I nie rozumiem dlaczego w tym przypadku cieknie.

Może być to spowodowane tym że simering jest nie do końca wbity ? (raczej to nie ma wpływu na szczelność ale wole się zapytać)

Potem rozbiorę amortyzator jeszcze raz i porobię zdjęcia.

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Mod Team

widzisz są uszczelniacze i zgarniacze.
Często gęsto naród ciemny z dh-złomu kupował po składach rolniczych simeringi przeznaczone do uszczelniania wałów obrotowych i płakał że to nie działa. Potrzebujesz tzw zgarniacza.
W kwestii pocenia się - jesteś pewien że dobrałeś odpowiednią średnicę simeringa? Oryginalne uszczelki są odrobinę przyciasnawe, więc tu może leżeć problem

Np sprawdzałem uszczelki do Super T i one miały średnicę wewnętrzną 31,8 a golenie masz o średniczy 32 mm

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...