Skocz do zawartości
marcin1378

[Amortyzator] RST Aerial Air - problem z wykręceniem śruby

Rekomendowane odpowiedzi

marcin1378

Chciałem zrobić serwis amortyzatora i mam problem z odkręceniem śruby w dolnej lewej ladze (tej bez sprężyny powietrznej), śruba obraca się

w prawo i lewo. W jaki sposób ją wykręcić ?

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Rulez

W lewo kluczem pneumatycznym ... ewentualnie załóż klucz płaski oczkowy i energicznie gwałtownie w niego stukaj jakimś twardym przedmiotem, może puści ...

Edytowane przez Rulez

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cruiser

Ciężka sprawa , obraca się przez poślizg między śrubą a tuleją tłumika olejowego , spróbuj może czymś ją spenetrować np wd-40 , powinien odtłuścić tą powierzchnię i zarazem spenetrować gwint śruby , powinna puścić bo gwałtownej próbie odkręcenia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
marcin1378

Udało się odkręcić, lekko popukałem i poszło.

Amortyzator wygląda jak w załączniku, czy podstawowy serwis to tylko smarowanie

goleni, uszczelek kurzowych, czy mogę też dolne lagi zalać olejem?

post-188130-0-24832600-1434536394_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adrianm

Cześć, 
Odkopuje temat ponieważ mam ten sam problem o którym pisał twórca tematu. Początkowo był problem z obiema śrubami jednak po opukaniu śrub ta od strony sprężyny powietrznej puściła. Druga ma w nosie współpracę. Już całość zalałem WD-40, kilkanaście razy klucz imbusowy dostał młotkiem gumowym a żeby całość szybciej ruszyć użyłem wkrętarki. Były też próby na nabitym i spuszczonym z powietrza amortyzatorze. Niestety śruba nadal się kręci. Jakieś patenty lub pomysły jak jeszcze podejść do tematu?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolmark

Zaatakować od góry? Jeśli to ten sam amor co na zdjęciu powyżej, to tłumik kartridżowy musi być jakoś przykręcony do korka goleni. Gdyby udało się korek ostrożnie wykręcić, ściskając amortyzator mógłbyś odkręcić korek od kartridża i wyjąć całość dołem razem z dolnymi goleniami. Nie wiem tylko czy coś Ci to da, bo kartridż nadal będzie przykręcony do dolnych goleni.

Edytowane przez Kolmark

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adrianm

Ok, udało się! Odkręciłem górny korek wg propozycji Kolmarka. W środku znajdował się kartridż olejowy który był przykręcony do wspomnianej śruby. Po przytrzymaniu tłoka udało się całość rozkręcić. Mam jeszcze jedno pytanie - czy taki kartridż (zdjęcie poniżej) można też poddać serwisowi czy to raczej nierozbieralny element którego lepiej nie ruszać?

2018-05-06_09_30_08.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Kolmark
Napisano (edytowane)

No, cieszę się, że pomogłem :)

Tego kartridża nie uda Ci się rozkręcić tak po prostu. Bardzo podobny, jeśli nie identyczny mam w budżetowym amortyzatorze Spinner SW7 i normalnie nie da rady, a metod potencjalnie niszczących nie próbowałem. Jak widać na Twoim zdjęciu, tłoczysko wystaje z elementu wyglądającego na coś w rodzaju korka pod klucz płaski, ale poniżej na obudowie widać punkty, w których gwint został zablokowany przed możliwością łatwego wykręcenia. Problem może być taki, że nawet jak uda Ci się to rozkręcić, to nie wiadomo co zastaniesz w środku i może być problem ze zmontowaniem całości. Rozkręcenie na własne ryzyko ze świadomością potencjalnego zniszczenia sprzętu. Wydaje mi się również, że kartridż ma w środku gaz (azot? powietrze?), którego nie będzie jak uzupełnić.

Generalnie taki kartridż bardzo kojarzy mi się z... siłownikami do klap bagażnika w samochodach :), tyle że tamte nie mają blokady, za to duże tłumienie. Mógłby być piękny temat do działu druciarstwo rowerowe - jak wykorzystać siłownik klapy do amortyzatora w rowerze :)

Edytowane przez Kolmark

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
adrianm

No właśnie dlatego pytam, podobnie pomyślałem - jest śruba to można rozebrać jednak te zagłębienia w obudowie raczej nie znajdują się tam z przypadku. No nic będę działał wg starej zasady - "jeździć i obserwować" ;)  Na razie całość po małym serwisie działa jak nowy

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×