Skocz do zawartości
Emperor

[opona] Geax Saguaro Black White 2.0

Rekomendowane odpowiedzi

Emperor

Witam. Z racji iż niedawno przyszedł dla mnie czas na zmianę tzw. "gumy" wymieniłem starą na nową, na geax'a saguaro :). Miałem okazje przetestować go w różnych warunkach i z tego powodu podzielę się opiniami czy jak kto woli- poczynię jego recenzję.

Zachowanie na asfalcie:

Pierwsze wrażenie? Trzyma się betonu jak rzep psiego ogona, przy czym opory są znikome a sama opona pracuje dosyć cicho. Jednak nie ma samych plusów na tej nawierzchni. Wydaję mi się że jego niemała waga jest powodem jakby ociężałego startu, jest to jednak znośne bo po nie najlepszym stracie dosyć fajnie się kręci. Drugi minus? Kupując geax'a wiedziałem że podczas gdy droga jest mokra potrafi zarzucić na jeden, czy drugi bok. Potwierdzam. Jednak nie ma tragedii. Nadmienię jeszcze że na zakrętach wypada lepiej niż nie jedno schwalbe ;)

Zachowanie w lekkim i cięższym terenie:

Przypadłość tej opony według mnie jest taka: gdy sucho wszystko jest ok, lecz gdy jest mokro sprawy mają się trochę gorzej. Podam przykład. Jadę pod górkę która ma nie mały kąt, przez pewien odcinek sucho i nie mogę wyjść z podziwu jak taka wąska oponka tak daje radę. Uśmiech zszedł mi z twarzy gdy pod nogami pojawiło się dosyć sporo wody. Kilka razy zabuksowałem jednak nie przeszkodziło mi to w wyjechaniu na samą górę.

 

Podsumowując opona dobra kiedy nie pada i wcześniej nie padało. Ale nawet w tedy da się przeżyć. Zaktualizuje gdy zaliczę jakieś błoto i duże kamienie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
talento259

Ja podpowiem że na błocie oponka nie sprawuje się zbyt fajnie - ślizga się, błoto wpada między klocki i opona nie chce się oczyścić. Gdy z "ubłoconą" gumą wjedziemy na asfalt i przyspieszymy, nie mając błotników (ja nie mam) dostaniemy sporą ilością błota po mordzie, co nie jest zbyt ciekawym doświadczeniem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Emperor

Potwierdzam, już mi się zdarzyło :/ ale da się przeżyć. Za to na suchym spisuje się dużo lepiej ;)

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
provid

Moje odczucia związane z Saguaro:

 

opona świetna na lato i suche warunki

w mokrym terenie potrafi się zalepić gorzej niż dziury w zębach po zjedzeniu krówki mordoklejki :D

długo czyści się z błota - czasami nawet 2-3 km na asfalcie to za mało

fajnie szumi na asfalcie :D lubię ten dźwięk ;)

PANCERNA ! ale ciężka

 

Nie powiem że się nie da, bo da się jak się chce jeździć na niej wszędzie i w każdych warunkach ale sporo osób szuka opony "uniwersalnej" a Saguaro moim zdaniem nie jest taką oponą. Ale i tak ją lubię mimo że ma tyle minusów ;) Chociażby za tą jej pancerność :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Emperor

Dodam do tego jeszcze że po przejechaniu na nich jakichś 300-350km ledwo starły się włoski, sam bieżnik jest nienaruszony, myślę że nie widać będzie po niej śladów zmęczenia jeszcze przez kilkaset kilometrów. PS. Co do estetyki i wyglądu opony po dłuższym użytkowaniu to białe ścianki potrafią się nieźle zabrudzić.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MokryxD

Jeżeli mowa już o trwałości opon. Po 4.5kkm wszelekiej jazdy. Od asfaltu po skalne zjazdy jest ponad 50% bieżnika.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×