Skocz do zawartości

jawed_commend679

Nowy użytkownik GZ
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia użytkownika jawed_commend679

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Pierwszy post
  • Conversation Starter

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. Dzięki wielkie wszystkim za porady! Porozmawiałem trochę z mamą i doszliśmy do wniosku, że rzeczywiście kupno elektryka dla niej może wcale nie być takim dobrym pomysłem. Po prostu kupienie nowego "zwykłego" roweru może się okazać lepszym wyborem. Rzeczywiście, trochę to wszystko ciężkie się wydaje, do tego dochodzi zabawa z wyczepianiem i ładowaniem baterii, a także trochę strach zostawić rower pod sklepem za 15k lub więcej. A tak najczęściej jej jazda wygląda: praca <-> dom (gdzie w pracy rower jest zostawiony w miejscu relatywnie bezpiecznym i dostępnym tylko dla pracowników) oraz załatwianie różnych spraw na mieście po drodze - czy to sklep, czy inne miejsca, gdzie przypięty rower może przez jakiś czas stać. A tak jak wspominałem - miasto nie należy do tych „górkowych”, więc tutaj brzmi jakby elektryk za wiele by i tak nie pomógł. Dalej jest co prawda nastawiona na ten specyficzny wygląd a’la holender. Być może moja pierwsza wiadomość trochę źle zabrzmiała, bo to nie jest po prostu kwestia wyglądu dla mamy, tylko przede wszystkim wygoda korzystania z takiej „nietypowej” dla większości rowerów w Polsce kierownicy. Po przejechaniu się kilkukrotnie jej rowerem na przestrzeni kilku lat muszę przyznać, że ta jej kierownica jest naprawdę wygodniejsza od tych, które można znaleźć w większości rowerów tzw. miejskich. @PiotrWie dzięki wielkie za polecenie sklepu Rowery Stylowe - przy najbliższej okazji, jak znowu mnie odwiedzi we Wrocławiu, to na pewno się do niego przejdziemy. Postaram się w najbliższych dniach dowiedzieć, jaki to dokładnie model, i przesłać ewentualne zdjęcie. Na pewno jednak swoje też waży, bo i mi się zdarzyło mieć lekki problem z wniesieniem go po bardziej stromych schodach. No i jeśli rzeczywiście pójdziemy w analoga, to czy możecie polecić coś konkretnego? Szczególnie że pojawiły się różne głosy dotyczące Gates + Alfine
  2. W tym przypadku raczej wózkownia jest bezpieczna Stoi tam rower aktualny mamy, no i z dobrych 10 innych (o różnej wartości oczywiście, ale i te droższe też się znajdą - w tym jakiś jeden elektryk), więc tutaj raczej nie ma co się o co martwić, jedyna druga opcja to byłaby piwnica - ale i z nich lubią kraść, a schody są tak strome że wątpie że mama da radę wnieść 19 kilogramowy rower po nich. Raczej musi być z wynajmowaną baterią, bo nie mieszka na parterze więc tutaj też byłoby ciężko wnieść taki rowerek. I jak mam być szczery to nie jestem przekonany czy któryś z tych których podałeś by się jej spodobał, mam wrażenie że to nie do końca takie typowe holendry są - głównie jeśli chodzi o kierownicę. Mam wrażenie, że zależy jej na czymś bardziej podobnym przykładowo do: Gazelle Bloom C310
  3. Mama dojeżdża praktycznie codziennie do/z pracy - około 4-6 km w jedną stronę. Na swoim aktualnym, nieelektrycznym rowerze nadal potrafi zapierniczać jak szalona 😄, ale w ostatnim czasie zaczyna być to dla niej trochę bardziej męczące, szczególnie kiedy po drodze zrobi większe zakupy i przeładuje swoje torby. Stąd zaczęliśmy razem myśleć o elektryku. Byłem z nią na początku tego roku w Centrum Rowerowym we Wrocławiu i chyba wtedy pomysł bardziej jej podpasował, ale niczego konkretnego wtedy nie znalazła – choć też jeszcze nie zagłębialiśmy się jakoś mocno w temat. wzrost/waga: ok. 160 cm / 60 kg zastosowanie: przede wszystkim codzienny dojazd do pracy, 4-6 km w jedną stronę; fajnie, gdyby rower nadawał się też na dłuższe weekendowe przejażdżki teren: głównie miasto, ewentualnie mniejszy żwir; miasto raczej płaskie, czasem jakiś pagórek, ale żadnych gór pogoda: jeździ również w deszczu, śniegu itd., więc rower nie będzie stał w garażu przez pół roku 😄 pora jazdy: często również wieczorami/nocą, po pracy przechowywanie: rower będzie stał w wózkowni; ładowanie raczej tylko w domu, ale na szczęście do wózkowni prowadzi wygodny zjazd, więc nie trzeba go wnosić po schodach obecny rower: sprowadzony z Holandii, wiekowy, po ostatnim „generalnym” remoncie nadal czuć, że nie jest już najnowszy mama jest przyzwyczajona do typowo holenderskiej konstrukcji - zależy jej na niskim przekroku i przede wszystkim na charakterystycznej, szerokiej, mocno wygiętej do siebie kierownicy i wyprostowanej, komfortowej pozycji. Jeśli trzeba, mogę wrzucić zdjęcie obecnego roweru, żeby pokazać dokładnie o jaki typ kierownicy chodzi. zakupy: rower powinien bez problemu ogarniać bagaż/torby z zakupami - obecnie mama potrafi go konkretnie obładować 😄 budżet: do ok. 20 tys. zł termin: nie szukamy na już; jeśli udałoby się coś znaleźć pod koniec roku, byłoby super mama jest też z tych co uznaję zasadę, że roweru nie kupi w ciemno - więc dobrze jakby był dostępny gdzieś do przymierzenia i przejechania się w polsce. Wrocław/Gdańsk (i okolice) byłyby najlepszymi opcjami, ale gdzieś indziej też damy radę podjechać Nie mamy też jakichś konkretnych preferencji co do silnika czy marki - bardziej zależy nam na tym, żeby był to wygodny, solidny i możliwie bezproblemowy miejski elektryk, który dobrze pasuje do takiego sposobu użytkowania. Co byście polecili w takim przypadku? Chętnie poznamy zarówno konkretne modele, jak i marki/napędy, na które warto zwrócić uwagę albo których lepiej unikać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...