WTR brzmi kozacko, ale ludzie serio często nie doceniają jak męczące potrafią być takie długie wyjazdy rowerowe XD Na zdjęciach wygląda romantycznie, a potem po 100 km człowiek marzy tylko o prysznicu i łóżku. Dlatego według mnie planowanie noclegów jest równie ważne jak sama trasa. Ostatnio po podobnym tripie uratował mnie dobrze trafiony apartament z jacuzzi, bo nogi dosłownie odpadały. Szukałem wtedy miejsc przez https://wnaturze.noclegi.workers.dev/tag/apartament-z-jacuzzi gdzie są apartamenty w Polsce bez pośredników, często w spokojnych lokalizacjach blisko natury. Serio taki odpoczynek po całym dniu na rowerze robi ogromną różnicę psychicznie i fizycznie.