Skocz do zawartości

wojtbike

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez wojtbike

  1. @zekker Nie bardzo rozumiem co chciałeś przekazać. Jeśli jest chodnik, to pieszy ma obowiązek z niego korzystać. Jakby go nie było całkowicie, a była jedynie DDR to faktycznie pieszy może się po niej poruszać, ale napisałem przecież, że w mojej sytuacji chodnik był po drugiej stronie. Nawet sam ten fakt mnie nie wkurza, że piesi idą DDR`ką mając chodnik, ale to, że idą całą szerokością i mają ruchy stulatków jak się na nich dzwoni... to mnie najbardziej irytuje. Co do DDR po drugiej stronie i że jest używana jako argument za jazdą po jezdni, to rzadko się z tym spotykam i sam tak nie robię.
  2. U mnie przeważnie to batony i izotoniki na trasie. Czasami jak wjadę do jakiegoś miasta, bo wjeżdżam na maka i biorę 2foryou z cheeseburgerem. U mnie przed trasą świetnie działa też rosół albo jakieś warzywne zupy zrobione na rosole z dodatkiem gotowanego mięsa. Teraz przymierzam się aby na trasę zabierać też jakieś banany, kanapki z serem lub masłem orzechowym, bo to chyba najlepsze co może być na wysiłek fizyczny.
  3. Co mnie najbardziej denerwuje? Niestety ludzie... a konkretniej ludzie bez wyobraźni i kultury osobistej. Kierowcy, którzy zachowują się jakby byli ślepi, np. ostatnio typ wyjeżdża ze stacji benzynowej (wyjazd przecina się z DDR) i nawet nie spojrzał czy może jechać. Co więcej: przejeżdżam przed nim, w odległości kilku metrów (nie, że centralnie przed maską), a ten dalej jedzie, zamiast się zatrzymać i ustąpić mi pierwszeństwa, prawie mnie potrącając przy tym. Musiałem zrobić łuk żeby nie doszło do zderzenia. Nie wiem czy typasek siedział w telefonie, czy zrobił to celowo czy może był niespełna rozumu. Kolejny przykład to: też jadę DDR, nagle jest jakiś wjazd na posesję, jakiś parking czy cokolwiek, a jakiś delikwent wjeżdża z ulicy perfidnie przede mną, bo nawet nie spojrzał czy ktoś się po tej DDR porusza. I jest to niestety bardzo częste zjawisko. Poza tym to piesi, którzy poruszają się po DDR, oczywiście po całej szerokości, mając obok lub po drugiej stronie ulicy oddzielony chodnik; zaparkowane hulajnogi w poprzek lub na środku DDR (czego kompletnie nie jestem w stanie zrozumieć i nie wiem jak zaawansowanego raka mózgu trzeba mieć że tak zostawić hulajnogę); no i tzw. pedalarze, którzy nie szanują przepisów i innych na drodze. Najgorzej jest w weekendy, gdzie takich, że tak ich nazwę "niedzielniaków" jest cała masa. Zabawna sytuacja Ostatnio też śmigałem przez jakąś wieś i na odcinku 1km w rowie naliczyłem ok 20 plastikowych butelek po jakimś menelskim piwie 1litrowym no i też kilka małpek tam było. Ktoś sobie niezły melanż zrobił. Ciekawe jak wygląda to u pijaczków w praktyce, że potem butelki są porozrzucane przy drodze.
  4. @marekdam1 Właśnie tego chciałem uniknąć. Na początku myślałem nad licznikiem z GPS i bez czujników, ale one nie są precyzyjne, a chciałem aby były w miarę dokładne, jeśli chodzi o aktualną prędkość. Teraz coraz bardziej się zastanawiam czy nie wrócić do korzeni i wziąć jakiś lepszy licznik, ale przewodowy. Stracę na estetyce roweru, ale przynajmniej bez spinania się o straty sygnału i inne problemy.
  5. Szukam jakiegoś dobrego licznika do roweru, który miałby podstawowe funkcje takie jak: -prędkość aktualną i prędkość średnią + wskaźnik czy poruszam się powyżej/poniżej średniej -dystans wycieczki i dystans całkowity ODO -czas wycieczki -termometr -zegar -automatyczne on/off -podświetlenie I tylko tyle albo aż tyle jest mi do szczęścia potrzebne. Zbędne są dla mnie pomiary kadencji, tętna, spalonych kalorii itp. Zależy mi na tym aby był to licznik bezprzewodowy z czujnikiem prędkości i żeby nie gubił sygnału. Rozglądałem się za sigmą, ale dużo osób pisze, że często im się zdarza ten sygnał gubić. Proszę o jakieś propozycje co mógłbym wybrać.
  6. Chodzi dokładnie o dożywotnią gwarancję na ramę, bo w tej standardowej, 2letniej gwarancja na ramę jest Dlaczego uważasz, że hamulce w tym modelu nie są ok?
  7. Planuję zakupić rower Unibike Xenon 2023. Niestety w mojej okolicy jest ich brak w sklepach stacjonarnych, więc jedyną opcją jest zakup przez internet. Problem jest taki, że poprzez zakup wysyłkowy traci się gwarancję na ramę od producenta. Chciałem zatem zapytać jak z żywotnością/wytrzymałością ram tego producenta bywa? Czy jest ktoś, komu taka rama uległa uszkodzeniu (pękła, wykrzywiła się itp.), co oczywiście nie wynikało z nieumiejętnego użytkowania roweru? Przy okazji - rozmiar ramy 17" będzie dobrym wyborem dla osoby 170cm i przekroku 77cm?
  8. Witam, jaki rozmiar ramy roweru crossowego będzie najlepszy przy wzroście 170cm i nodze 76-77cm?
  9. A co byście powiedzieli o Unibike Viper? Jest to rower typowo crossowy i z całkiem niezłym osprzętem.
  10. Dzięki za odpowiedzi. Jeszcze w międzyczasie pojawiło się kolejne pytanie o rozmiar kół. Czy mając 172cm wzrostu mogę brać śmiało 29 cali i byłby one dla mnie lepsze? W necie zdania na ten temat są podzielone. Część, a w zasadzie większość mówi że 29 są dla osób 180cm+, a inni, że wcale nie i mam już mentlik w głowie jak jest naprawdę. Obecnie jeżdżę na starym góralu 26 cali.
  11. Witam, szukam dla siebie nowego roweru, którym będę mógł śmigać zarówno po asfalcie jak i po drogach leśnych, ale raczej po ubitych, szutrowych ścieżkach - 50/50. Rzadko wybieram się na ciężki teren, zdarza mi się to raz na ruski rok. Poza tym lubię często robić długie trasy 100-150km. Dlatego właśnie chciałbym zapytać kogoś doświadczonego co wybrać. Na oku mam Unibike Fusion na kołach 27,5. Czy taki rower będzie dobrym wyborem czy lepiej szukać dalej? Proszę o propozycję konkretnych modeli. Chciałbym aby miał bajery typu: blokada skoku amortyzatora, napęd 3x9 lub lepszy i był przede wszystkim lekki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...