Singletrack Strzelin
Początek Leśniczówka Gościęcice i jazda do góry.
Bardzo fajny singiel, fajnie zróżnicowany, jest kontakt z naturą, jest flow, obowiązkowo kiełba w plecaku do zrobienia na ognisku, bardzo udany wyjazd. Jak na razie obok Glancensis Trojak/Samotnik moja ulubiona.
Trutnov Trail
Dawno się tak dobrze nie bawiłem.
Morderczy podjazd, ponoć jest też łagodniejszy, dłuższy ale nie byłem.
I góry na pierwszy ogień poszedł niebieski Floutek. To jest to co lubię najbardziej - prędkość i jeszcze raz prędkość.
Na początku delikatnie, taka zabawna rozgrzewka a później to już prędkość konkretna, na czerwonej ziemi konkretna przyczepność, gdzieś w 2/3 trochę podjazdu, w zamian na końcu wysokie bandy w wąwozie w dół.
Trasa ogólnie łatwa ale oszczędzając mocno hamulce, reset konkretny
Później, już zmęczony, poszedł niebieski Kozi Trail- inny niż Floutek, trasa także niesamowita.
Bardzo duża frajda.
Z niebieskiej odchodzi czerwona Modrinovy - kamienie, korzenie, fajne widoki, miałem wrażenie, że to bardziej "turystyczna" ścieżka ze smaczkami żeby nudno nie było. Bardziej "hardcorowe" miejsca można objeżdżać, ale są jak najbardziej do przejechania.
Kawałki trasy były z odbiciami na czarny szlak, widząc smaczki na tych odbiciach to z moim delikatnym lękiem wysokości nie jestem jeszcze gotowy na czarne szlaki
Zresztą Floutek jeszcze się nie znudził a i Kozi jeszcze nie rozpracowany
W moim prywatnym rankingu o wiele lepszy od "Pod Smrekiem", a Rychleby? Hmmm, są po prostu inne.