Skocz do zawartości

ernorator

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 094
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez ernorator

  1. Zmiana dętki w mtb to 5min, napompowanie tego dl 3bar to kolejne 2min Żeby opony z dętką nie móc użyć do powrotu do domy to musiała by się rozedrzeć wzdłuż Co się z łańcuchem wydarza? Z mlekiem bez dętki też może nie być tak różowo, to rozwiązanie zmniejszające masę, poprawiające opory toczenia i komfort a nie remedium na przebite dętki.
  2. Irytują mnie w bardzo wysokim stopniu rowerzyści jadący bez trzymanki i rozmawiający przez telefon albo piszący cos w telefonie. Jak już tu jestem to też ci co mają ręce w kieszeniach. Denerwują mnie dzieci takie 13+ na mtb hardtail z siodełkiem spuszczonym na ramę i kolanami pod brodą. Najpierw myślałem, że to do robienia jakichś ewolucji na rowerze, niestety nikt z zapytanych nie wiedział o czym mówię, wszyscy tak mają siodełka bo wygodnie się tak siedzi na stojącym rowerze.
  3. Bo oddział już zamknięty jest...znaczy się skończył...znaczy koniec Oddziału Pierwszy KOM w życiu 🤩
  4. WOW https://www.olx.pl/d/oferta/rower-giant-defy-advanced-full-carbon-CID767-IDQgmwP.html?reason=observed_ad&isPreviewActive=0&sliderIndex=0 Tak wiele pytań mam....uginacz na przodzie, rama karbon Giant Defy Advanced, zaciski hamulca chyba 105 R7000 ale klamki do mechanicznych, korba 105 R7000, przerzutki też ale kaseta chyba 8rz, manetki microSHIFT 3x7? WTF?!
  5. Powoli tracę nadzieję, jak się nazywa ta złączka (szybkozłączka) do przewodów hamulca hydraulicznego, może ma to jakiś numer części czy coś? Szukam i ledwo jestem w stanie coś znaleźć. Niby angielaska nazwa coś tam pozwala odszukać ale sklepy krzaki z za oceanu albo majfrendy, "Hydraulic Brake Line Coupler". Może trafię totka i ktoś wie gdzie to kupić w Polsce? Potrzebuję do SM-BH59-JK-SS. (zdj. z sieci)
  6. Bo droga jest bez końca Pozornie bez znaczenia Mniemam że mam powody By drogi swej nie zmieniać
  7. A ostatnie dwie strony rozwodzicie się nad rozpuszczalnikami, ipa, benzynami. Skoro jest o smarowaniu łańcucha to jest też i o tym jak go wyczyścić.
  8. Łańcuch i napęd czyszczę K2 akra. Wlałem litr do poręcznego, szczelnego pojemnika i tam kąpie łańcuch, już z 5 razy w tym samym go moczyłem i zawsze czyści do błyszczącego metalu. potem woda z detergentem a na koniec alkoholem (IPA). Susze i smaruje olejem.
  9. Żebyś nie był samotny to ja sobie tak kupiłem komoot. Nie mogę się doczekać planowania tras w zimowe wieczory.
  10. aaaaa widzisz, myślałem o fiolecie do mtb........zielony do szosy, zielony ten z lampka ultrafioletową Swoją drogą nie znalazłem nic co by pozwalało utrzymać w czystości napę w MTB przy mokrym, szukam bo żona do pracy jeździ codziennie i wiecznie zapuszczony jest ten rower.
  11. Bo w Polsce źle się stosuje pojęcie diety. Wszystkim się kojarzy z dietą cud, zupkami z kapusty i herbatkami na sr..e. Dieta to całość pożywienia jakie przyjmujemy i żeby miało to efekt długotrwały to zmiana diety musi być stała. Jeśli ktoś ma żelazną wolę to może zmienić ją z dnia na dzień, ja nie daje rady tak robić ale na przestrzeni kilku miesięcy wymieniłem całe podstawy swojej diety. Nie ma słodyczy, nie ma przekąsek, prawie nie ma fastfoodów, nie ma masła, jest bardzo mało oleju a weszła oliwa, wyszedł żółty ser a wszedł chudy biały, jem 50% mięsa mniej, no ryby nie weszły bo nienawidzę (może poza tuńczykiem w sosie własnym z puszki) itd. Na początku jak zacząłem jeździć na rowerze to waga spadła bardzo szybko o 10kg, potem weszły zmiany diety i dalej rower, kolejne 5kg. Potem zima i się zatrzymało (a nawet leciutki regres +3-4kg) ale to było związane bardziej ze zdrowiem niż luzowaniem reszty. Teraz jest zmieniona dieta, więcej roweru i spokojnie po 1-2kg na miesiąc spada. Najwięcej radoch sprawia mi jednak to jak widzę zwiększanie się mojej sprawności fizycznej, jak jadę 30km/h przez 2-3h bez problemu i pamiętam jak rok temu z tętnem 180 ostatkiem sił dobijałem do 30 na 2-3min. Zmieniają się proporcje ciała, waga spada niby tylko o 2kg (przy ~96) a spodnie robią się wyraźnie za duże, koszulka też. Bibsy martombike xxl kupione w sierpniu 2021 obecnie nie opinają się na mnie w żadnym miejscu 😜 edit: alkohol też wyszedł
  12. Nabawiłem się trochę manii czyszczenia napędu i smarowania łańcucha, nawet jak jeszcze nie trzeba bo nie lubię jak jest brudny. Jeżdżę raczej w suchych warunkach szosą (czasem złapie nie deszcz). Najpierw smarowałem jakimś olejem zielonym na mokre warunki i napęd był brudny po 50km ale nadal nasmarowany. Potem kupiłem najtańszy olej na suche warunki z decathlonu, raczej też było brudne po 50km ale mniej. Potem dostałem od kogoś muc-off na suche warunki ten żółty i było już dobrze, 2/3 razy dalej mogłem jechać bez potrzeby czyszczenia napędu. Po dobrych doświadczeniach z muc-off i poleceniach znajomych kupiłem fioletowy ceramiczny na suche warunki. No rewelacja dla mnie, 100-150km nawet nie widać zabrudzeń za bardzo.
  13. Ponieważ jeden wyjazd w góry sprawił, że moje tarcze shimano SM-RT800 zaczęły mieć dziwne jazdy, założyłem tarcze swisstop. Mam już ich klocki w hamulcach, zobaczymy co się stanie.
  14. Bo jak ja chciałem w to wjechać, 32 stopnie
  15. https://tricarbon.pl/ bardzo fajna obsługa
  16. Nie jest tylko jak ją reguluje co 6 miesięcy to się muszę uczyć od nowa za każdym razem
  17. 50/34 Absoluteblack owalne, 2,5h straciłem na regulacje przedniej przerzutki 😜
  18. Nie bardzo chciałem o tym pisać ale jak jeżdżę najczęściej w obszarze z grubsza Baranów-Brwinów, Błonie-Tarczyn to 19 na 20 kolarzy odmachuje (najczęściej nie odmachują kobiety?! 😒). Jeszcze Gassy-Góra Kalwaria też większość macha. Wczoraj miałem dłuższą jazdę w okolicy Izabelina, Łomianek, północ puszczy Kampinoskiej to mniejszość mi machała. Nie mam wpływu na innych ale ja będę machał każdemu 😁
  19. Po 2 jazdach na kołach pożyczonych na czas serwisu własnych nie wytrzymałem i kupiłem sobie podobne, DT Swiss obręcz RR421, szprychy Sapim D-light, DT Swiss 350. Ważyłem je w domu kilka razy i pokazuje między 1570 z 1600g za komplet (waga ma fochy).
  20. Mnie denerwują rowerzyści, którzy nie odmachują. Nie wymagam entuzjastycznej odpowiedzi całym ramieniem ale przynajmniej palec na klamkomanetce można unieść. xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx DDR mają tą przypadłość, że w równej mierze zaskakują mnie swoim pojawieniem się jak i nagłym końcem. Człowiek jedzie a tu nagle chodnik albo pobocze przeistacza się w DDR, zajmuje mi czasem dobrych kilkaset metrów zanim zdołam się dostać na ścieżkę dostając przez ten czas kilka nerwowych klaksonów. To samo z końcem, albo ścieżka przeskakuje sobie radośnie z jednaj na drugą stronę jezdni po kilka razy albo kończy się na przejściu dla pieszych lub co gorsza 15cm spadkiem w piach.
  21. Bo żelazna wola...tfu Żelazowa 200 km do dokoła Kampinosu
  22. Najwygodniejsze siodełko jakie miałem a potem zszedłem z wagą i mi się geometria pupy zmieniła.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...