Po ostatniej jeździe w terenie mała niespodzianka w zalanej mlekiem przedniej oponie. Nie wiedziałem że miałem kapcia dopóki w domu nie uzupełniałem powietrza. Trzymała jakieś 1,5/2 bara...ale jak dałem 3 to wyszło szydło z worka. Trzeba będzie czymś to załatać
Dziś prawie 80 km po szutrach, asfaltach itd. Przy okazji test nowego łańcucha i miłe zaskoczenie bo wszystko jakby płynniej chodziło i ciszej, stary miał trochę pow.075 ale różnica jest zauważalna.
Jak tylko będziesz mógł polecam. To jedne z nielicznych miejsc gdzie chaty kryte trzciną uchodzą za luksus( w zasadzie to znak rozpoznawczy wyspy) i każdy prominent z kasą stara się taki przybytek tam posiadać. Pojeździłem tam dziesięć lat temu wypożyczonym trekkingiem z wypożyczalni którą prowadzili wtedy w miejscowości Westerland nasi ziomkowie