Heja,
mam Ci ja amorek jak w temacie, rower z 2018 https://www.greenbike.pl/rower-gorski-kellys-tnt-30-2017-p-2447.html (tarcza 180 w miejsce fabrycznej 160), od ok. dwóch lat odczuwam, że amortyzator chyba w ogóle nie działa, a jakikolwiek ruch czuję jedynie, gdy poderwę kierownicę.
Rower stał się mułem wyprawowym, więc raz na rok jedzie 700-800 km z czterema sakwami i ze mną (82 kg), reszta różnie, ale nie robię wyczynowo singletracków, raczej spokojna jazda. Wyczytałem na tym forum, że XCT to atrapa amortyzatora i podobne mam wrażenia.
Udało mi się znaleźć, że amortyzator waży 2,8 kg, rura 1 1/8'', nie wiem jedynie, jaki mam obecnie offset - nie chciałbym czegoś sknocić w geometrii.
Rozważam zarówno wymianę na sztywny widelec jak i zakup czegoś, co po prostu działa, widzę, że przy okazji mogę zaoszczędzić około 1 kg na wadze, a to ważne dla mnie. Tak na szybko bez większego wgryzania się w temat, to zalazłem:
- Manitou Markhor,
- Rock Shox Recon SIlver RL Solo Air,
- Suntour Raidon RL-R,
- Rock Shox Judy Silver TK,
- RST Aerial.
Czy polecicie coś z powyższych?