Ponieważ spodobał mi się (bardzo) ten pomysł Rona na 29era nawiązującego do retro to poczyniłem kroki, aby w miarę możliwości zrobić coś podobnego, oczywiście na łatwo dostępnych w handlu szpejach, ramach (bez spawania/lutowania) Dla przypomnienia, chodzi o to:
Wyszło tak, że nabyłem ramę Kross Unplagged. Rama ma lakier w świetnym stanie (ogólnie jest w świetnym stanie) no ale nie jest to malowanie retro więc z małym bólem serca, ale zrobię przemalowanie. Rower już poskładałem na niej na szybko na tym co miałem i jeździ mi się wyśmienicie także pacjent się nadaje. Stety niestety jest to rama pod amora więc będę musiał z tym żyć, ale to jednak nadal rozwiązanie łapiące się na retro. No nie będzie też obręczowych hamulców, ale co zrobić
Ale za to będzie szpej retro prawilny ponieważ:
- korba Takagi Turney XT
- przerzutki Suntour XC Sport 7000
- stery WTB grease guard
- manetki Suntour XC power shifter
- kierownica Sakae Powerbulge crmo 4110 (ciekawostka którą nabyłem dawno temu, w katalogach jej nie widziałem, szerokość ori 62cm, raczej dodam kilka cm)
- mostek crmo (jakiś tam i może być od wszystkiego w sumie, mam dwa takie o rożnych kątach więc raczej któryś siądzie)
- suport albo Shimano Deore II albo Suntour, trzeba pomierzyć
- kaseta jest najmniej retro w tym zestawie bo STX RC 7s. Mam wprawdzie kasety UG Shimano i Suntour, ale nie da się ich zgrać z piastą XT m756 także będzie tak i już
- klamki w stylu Paul do V-brake i zaciski BB7 mtn (zaciski muszą zostać rozebrane i usposobione do stylu retro)
- stara pompka stalowa Romet/ZZR (tylko epokowo zgodne podczepienie jej do ramy wymaga jeszcze przemyśleń, a może oleję temat pompki... )
Napęd 2x7, prawdopodobnie 36/28 i 11-30 - oczywiście bez indeksacji. Takie założenie jest i teoretycznie powinno to wszystko śmigać dobrze i być retro, oraz dość pancerne i wygodne. Choć brak indeksacji dla wielu może być nie do przyjęcia Część szpejów już jest, część w tranzycie.