Nie łapie za serce, bo ten rower nie ma żadnej cechy która by go wyróżniała. Moim zdaniem brakuje mu koncepcji, projektanci nie wiedzieli do końca w którą stronę pójść: szosy, czy gravela. Mamy takie coś.
Ten rower bardzo szybko się zestarzeje.
MImo że 80% graveli jest podobnych, ale triban nim nie jest. Gravele idą zupełnie inna drogą.
Co do ekonomiczności, tez jest wątpliwa.Korba i klamkomanetki proszą się o wymianę, czyli dość droga wymiana.
Dla zwykłego amatora kory jeździ w piękny słoneczny dzień, klasyczna szosa wystarczy.