Skocz do zawartości

wkg

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    11 183
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez wkg

  1. : ))) Pracuję nad tym ... ale to cienko z genuą najwyżej mały foczek : (( Myslę też o składanych z Deca ... takich co Niemcy mają i jak w porcie widzą biało-czerwone pod salingiem to przypinają szybko do masztów : /////
  2. Jak nie w piachu i w pyle to pewnie ludziom na dłużej wystarczy ... tak patrzę na stravie to większość po miastach napiera. Zawsze można wziąć od kogoś i nasmarować raz na próbę .... A tak nawiasem ... co masz, przypomnij proszę ; )
  3. To się poddaję ; )) Słaby ze mnie dendrolog : /
  4. A czyje kolce przebijają nam namiętnie opony ??
  5. Czy to kapitulacja ? : )))) Ktoś porzucił dobry rower i zbiegł ; ))
  6. No właśnie ; ( A ja ostatnio tak co 2-3 dni ... czasem codziennie. Tyle, że na łatwiznę idę ... po szejku 100-125km, potem dosmarowanie, 100-125 km, karcher, cykl od nowa i szejk. Smarować mogę codziennie ale za bardzo nie mam gdzie szejkować stąd szukam czegoś bardziej trwałego. No i bardziej wyciszającego.
  7. No wtedy to paralotnia ; DD
  8. Po 80-120 ... Tzn nie tak, że nie polecam, tylko nie polecam na długie przebiegi ... Ma swoje zalety - łatwiej się po nim czyści niż po oleju, dosyć długo napęd pozostaje czysty, niezły aplikator (choc Bloody Oil ma znacznie lepszy, a może i taki sam ale ze względu na konsystencję łatwiej dozować). Moim zdaniem trochę słabiej wytułmia. Dla jednych złoty środek dla innych zgniły kompromis ; ) Pozdrawiam
  9. Albo i gratis : )) Bo włąśnie w skrzyni olej wymieniam i mi 2 l nie wejdzie ; )) Tyle, że to PTFE faktycznie mniej brudzi i łatwiej zmyć za cenę dwa razy częstszego smarowania.
  10. Bo jak tu pogodzić rower z żaglami ?
  11. Dziś dzień lasu i wody ; ) 106 km w dobrym tempie ...
  12. No i zwrot 2 000 po 2 przegldach : DDDDDDDD
  13. Żarty żartami ... Ja oczywiscie kupiłbym ten olej tyle, że z tą dysksją mam pewien mały problem. Wszystko zależy jak i po czym człowiek jeździ, jaka noga, jak i jak często czyści napęd i trudno z wielu postów wyciągnąc wniosek który olej jest lepszy. Po prostu trudno o porównywalność. Starałem się - pewnie niezbyt dokładnie - opisac różnicę między bloody oil al Shimano. Tu brak mi takiego porównania. A wiadomo, że na suchym asfalcie to mozna jeździci jeżdzić i jeździć a w piachu : /// Zaletą Shimano niezaprzeczalną jest to, że się po nim łatwiej czyści napęd.
  14. Ten widok jest niesamowity. Zawsze budził przerażenie, że te Tatry takie maleńkie, zupełnie przypadkiem wyrastające z jakiejś smutnej rzeczywistości. I refleksję jak człowiek potrafi wszystko spaskudzić.
  15. To jakby nie pozbawione związku ; ) Nie to, że drogie ale że obłędnie drogie ... tyle nie kosztują smary do motosportu a nie jest fajnie czuć się robionym w balona. Ja robie podobnie tylko nie czekam 10 dni ... muszę spróbować jeżdzac na 3 łańcuchy jakoś to organizacyjnie można ogarnąc ; ))) Tyle, że tu chyba racja: Ja czasem po jednej jeździe mam rower i nogi tak uwalone, że razem z nogami wale myjką; ))) No a po jednym dniu w piachu cały rower jest zakurzony solidnie i łańcuch też trzeszczy. Tu moge się zgodzić ... tyle, że mi ten złoty środek coś za blisko "krótko" wypada ; ))) Ma natomiast jeden plus - łatwiej się po nim czysci. Nie zostawia takiego jakby nagaru, zbitego, czarnego paskudztwa ...
  16. A czym smarujesz ? Piszę o głośnej pracy na przekosach, na 3-5 zębatce kasety jest cisza. Napęd 2x10. Na bloody oil i zielonym FL miałem jak Ty.
  17. Dzieki. Budowę doczytałem .. Ten płyn hmmm ... to jak w aucie - nie cyrkuluje w przewodzie więc pogorszenie odprowadzenia ciepłą chyba minimalne. Linke podciągnąć żaden problem. Pytanie czy dostanie się części do tych hamulców, albo nowe hamulce za kilka lat. To chyba niezbyt popularne rozwiązanie .
  18. Ano jasne, to 1x, blat=młynek )))) Gravel bez młynka z tak rozstrzelonym stopniowaniem to już nie dla mnie ; ( Wydaje się, że https://www.evanscycles.com/en-pl/genesis-croix-de-fer-20-2017-adventure-road-bike-EV289582 jest niegłupią alternatywą, tylko chyba bardziej turystyczna geometria. I mechaniczno - hydrauliczne hamulce - czym to sie je ?
  19. Chyba się pogubiłem ... piszę o napędzie, hamulców to pewnie jak nie miał tak nie ma ; ) Stary Ronin http://en.author.eu/adventure/gravel-bike/author-ronin-2017-ua42882901-4757#!technicka-specifikace mial blat 50 Ten SL na Reynoldsie 42 lub 44 - jak piszesz. To chyba mniejszy jest, bardziej miękki ... czyli mniej szosowy. Coś pokręciłem ? Drążę, bo jest to jeden z rowerów spośród których wybieram.
  20. Bo mieli szczęście, że miałem łatki : ) 30 km od domu. Synek se jechooł na kole ze swojom frelom i złapooł pana. Teroz kolo funkel nówka
  21. No to nie Shimano PTFE. Po 80 km już łańcuch jest dosyć głośny na przekosach. Po 100-120 obowiązkowo smarowanie. Ale fakt, nie brudzi tak potwornie. Mi na długo starcza Bloody Oil na zmienne warunki. Zadziwiająco długo. Jest bardzo gęsty i lepki. Niestety przyciąga piach jak magnes opiłki i piekielnie brudzi napęd w piachu i błocie. Na miasto bym go polecał. https://cyklisci.com/olej_do_lancucha_expand_chain_bloody_oil_100ml,108,12154.html Po nasmarowaniu wyszejkowanego łańcucha była cisza przez jakieś 120km, potem nałapał piachu. Wyczyściłem napęd karcherem i (bez smarowania !) było cicho jeszcze przez 120km. Wygląda, jakby karcher go nie wypłukał. Za to potem napęd uwalony takim czarnym zbitym brudem ... albo karcherem porządnie albo szejk i czyszczenie kółek przerzutki, kaseta oczywiście także. Pewnie w końcu wrócę do zielonego FL.
  22. Szosową ? Dotychczas było 50-34 to teraz chyba odszosowili ? Czy widzisz jakies inne cechy szosowe ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...