Tak sie dopytam z ciekawości. Czy zabezpieczenie rowerów linką/u-lockiem/czy innym "czymś" to obowiązkowe w sensie bezpieczeństwa? Czy też poprostu, na wszelki wypadek?
Jak to jest z "widzialnością" roweru, bo patrząc po Waszych zdjęciach to raczej fotele są w kierunku "do wagonu" i nie widać co się dzieje za plecami?
Dwa - myślałem, że PKP zabezpiecza pozostawione rowery właśnie jakąś linką, ale chyba za dużo myślałem 😁