Skocz do zawartości

Garlock

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 920
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Garlock

  1. Nie zgubiłeś przypadkiem jednego zera ? Za stówę to kupisz łańcuch, korbę i wolnobieg (i to też nienajwyższych lotów) Jak masz tysiaka i trajka by Ci wystarczyła to przejrzyj OLX, jest tego sporo: http://olx.pl/oferta/rower-trojkolowy-rehabilitacyjny-markos-2-CID767-IDaZvrP.html#f353f12a68 http://olx.pl/oferta/rower-trojkolowy-CID767-IDaZSkB.html#f353f12a68 http://olx.pl/oferta/rower-trojkolowy-rehabilitacyjny-tolek-CID767-IDaYVsL.html#f353f12a68 http://olx.pl/oferta/rower-trojkolowy-rehabilitacyjny-romet-poznan-CID767-IDaYWzJ.html#f353f12a68 http://olx.pl/oferta/rower-trojkolowy-wraz-z-przyczepka-dla-dziecka-CID767-IDaTJCl.html#f353f12a68 itd, itp i zostaje kilka stówek na ew. remont. Nie ma szansy, żeby samemu zbudować trajkę od zera za takie pieniądze. same części wyniosą Cie więcej.
  2. Jeśli masz porysowany lakier to oczywiście po piaskowaniu i lakierowaniu żadnych rys nie będzie. Ale jeśli masz przeorany metal to rysy będą. Musisz przed oddaniem roweru wyszlifować papierem ściernym zarysowania metalu. Jeśli ubytki są bardzo głębokie to zostaje szpachlowanie, ale to dopiero po piaskowaniu, bo piasek zedrze szpachlę do żywego metalu.
  3. Tak jest, papier ścierny, podkład, lakier. Jeśli rdzę trudno usunąć do żywego metalu to można użyć środka neutralizującego np Cortanin lub coś takiego: http://www.leroymerlin.pl/warsztat/chemia-warsztatowa/odrdzewiacze-i-srodki-antykorozyjne/srodek-antykorozyjny-neutralizator-rdzy-presto,p144307,l969.html?gclid=CN6czayp2sYCFUPLtAodOj4PSQ&gclsrc=aw.ds i na to lakier.
  4. Ad 1. generalnie tak jak pisałaś różne rozpuszczalniki. Najlepiej wg mnie działa benzyna lub spirytus. Są też zmywacze etykiet https://www.google.pl/search?q=zmywacz+etykiet&biw=1600&bih=1078&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=mAWjVZesKabmyQPau574DA&ved=0CEEQsAQ#imgrc=HSKVNSlHu-sbuM%3A ale wychodzi drożej. Jak są zaschnięte resztki kleju to pasta polerska do lakieru. Ad 2 Dokładnie tak jak robisz. Rdzę na małych obszarach ładnie usuwa się taką szczotką obrotową z tym ze trzeba mieć do niej małą szlifierkę tzw. dremela. I nie zapominać o okularach! Bo stalowe druciki i rdza fruwają wokół. Po oczyszczeniu odtłuszczamy (spirytus, benzyna, zmywacz do paznokci) i malujemy farbą podkładową. Jak wyschnie to nakładasz lakier samochodowy (pędzelkiem). Jak podjedziesz rowerem pod mieszalnię lakierów to Ci dorobią buteleczkę pod kolor ramy. Po wyschnięciu (kilka dni) przecierasz bardzo drobnym papierem ściernym na mokro i malujesz jeszcze raz. Ponownie szlifujesz i polerujesz pasta lekko ścierną do lakierów. Ad 3. Wyczyścić papierem ściernym albo szczotką drucianą i posmarować olejem (maszynowym, nie spożywczym)
  5. Nie chodzi o to, ze to co innego, tylko o to, ze nazwa "universal" praktycznie nie określa modelu roweru. To może być pasat, mistral, wagant... A jeśli pochodził z odrzutu z eksportu albo pewexu to każdy z nich nazywał się uniwersal. Np to był uniwersal: http://img12.staticclassifieds.com/images_tablicapl/210174985_1_644x461_romet-universal-skladak-bydgoszcz.jpg to był universal: http://img27.olx.pl/images_tablicapl/181061089_3_644x461_romet-universal-po-renowacji-rowery.jpg i to był universal: http://img04.staticclassifieds.com/images_tablicapl/247134403_2_644x461_ladny-klasyk-romet-universal-dodaj-zdjecia.jpg
  6. Oczywiście wiesz o tym, ze "universal" to nazwa nadawana wszystkim eksportowym rometom i "universalem" mogły być wigry, wagant, pasat czy mistral?
  7. Które oczywiście uwielbiają się omsknąć w najbardziej nieodpowiednim momencie. Osobiście polecam klucz naszego forumowego kolegi: http://www.bitul.pl/Sklep/Produkty/19-Klucz-do-wk%C5%82adu-suportu%2c-rowery-retro%2c-np-Romet-Wigry I nawet młotkiem można w niego przywalić. Trzeba tylko sprawdzić czy średnica pasuje do tej konkretnej nakrętki.
  8. Acha, czyli ta śruba ma mieć wybranie rzez które przejdzie sztyca. Może być ciężko, to nie jest typowe rozwiązanie. Rozumiem, że rura podsiodłowa ma normalne pionowe nacięcie które trzeba ścisnąć. Ja bym widział 2 wyjścia, albo dajemy śrubę mniejszej średnicy aby zmieściła się obok sztycy (np szybkozamykacz, -mają zwykle śruby M5, M6) albo bierzemy normalną śrubę i półokrągły pilnik i piłujemy w śrubie to wybranie na sztycę.
  9. To daj jakieś porządne zdjęcia z obu stron, bo na zdjęciu które załączyłeś wg mnie jest zwykła śruba
  10. Wygląda całkiem profi
  11. Zmierz średnicę i długość. albo kupujesz coś takiego: http://allegro.pl/sruba-podsiodlowa-m8-x-42mm-z-nakretka-hc-31000-i5348799287.html albo szybkozamykacz http://allegro.pl/szybkozamykacz-siodla-sqr-252-m6x45mm-srebrny-i5307405854.html albo wkładasz zwykłą śrubę i nakrętkę
  12. Obawiam się, że będziesz musiał te manetkę rozkręcić, żeby zobaczyć co w niej nie klika. To trochę zegarmistrzowska robota:
  13. Łaaadny Sam odbudowywałeś, czy udało Ci się kupić taką pszczółkę?
  14. Wklej jakieś zdjęcia.Tak jak Zoomek napisał, Batvus do dobra firma słynąca głównie z holendrów. To nie są jakieś unikaty chodzące po kilka tysięcy ojro na ebayu. Generalnie rower zadbany osiąga wyższe ceny niż pordzewiały (bo ten ostatni nawet jak jest w świetnym stanie technicznym wygląda na zaniedbanego złoma). Wszystko zależy od tego w jakim stanie jest lakier. Jak ruda króluje wszędzie to lepiej pomalować. Tylko porządnie, bez znaczenia proszek czy na mokro, ważne żeby ładnie. Jak są tylko miejsca pordzewiałe to dobierz w mieszalni lakierów lakier i porób zaprawki (ocalisz napisy). Jak rudej jest mało, to wypoleruj lakier pastą lekko ścierną do lakierów i nawoskuj. Jak chcesz zrobić pełną odbudowę mocno zaniedbanego roweru łącznie z odtworzeniem naklejek, to licz się z tym że kasa którą włożysz nie zwróci Ci się przy sprzedaży (o zarobku już nie mówię). Po prostu taki rower nie ma szans na rynku ze ściąganymi masowo z Niemiec czy Holandii mieszczuchami (na rynku kupisz taki za 200-400 zł.) Potraktuj to raczej jako hobby. Chyba, ze rower jest faktycznie w takim stanie, ze wystarczy polerka i smarowanie.
  15. To jest właśnie mieszanina różnego rodzaju węglowodorów alifatycznych (rozpuszczalników)- ok 80% i lekkiego oleju- ok 20%. Do smarowania łożysk to niestety się nie nadaje. Jak widać, nie zawsze to co napisano na opakowaniu jest zgodne z prawdą. To nie jest olej/smar do łańcucha. Smaruje zewnętrzna część łańcucha (czyli będzie pięknie łapał piach), a tam gdzie powinien być czyli wewnątrz rolek za nic się nie dostanie (bo jest za gęsty).
  16. To jest najprawdopodobniej Romet Karlik (lata 60-70) http://i.imgur.com/wkdwLIc.jpg http://mslonik.pl/images/stories/20120831_KatalogProduktow/640_20120808_RometKatalog_0242_Karlik_zm.png Ile jest wart trudno powiedzieć, niektórzy uwielbiają takie starocie: http://www.chlopcyrometowcy.pl/showthread.php?tid=17444 W stanie odrestaurowanym wygląda nieźle (na ulicy będzie się wyróżniał) i swoja wartość będzie miał: http://olx.pl/oferta/rower-zzr-karlik-cruiser-romet-CID767-ID8cvsT.html Czy opłaca się go remontować to już kompletnie inna bajka... Co do rozmiaru, to oczywiście jest to rower młodzieżowy, może ktoś chciałby dla dzieciaka zrobić fajnego oldskulowca. P.S. Dodaj nawiasy kwadratowe do tytułu bo temat zniknie
  17. Dlaczego podejrzewasz, że ten smar jest do łańcuchów? i razem wzięte pozwala podejrzewać, że napsikałeś rozpuszczalnika w łożyska suportu i wypłukałeś smar. Choć oczywiście powody strzelania mogą być inne.
  18. Weź ze sobą pedał na wzór, bo te zaślepki to nie jest typowa, ustandaryzowana część zamienna.
  19. Zaślepki. Z angielskiego dust covers, czyli osłonki przeciwkurzowe.
  20. Nie, choćby ze względu na inny rozstaw haków/widelca (węższy). Jeśli ten Romet faktycznie jest w dobrym stanie, to proponuję go wyczyścić a wręcz "odpicować" (polerka lakieru, chromów, może nawet nowa owijka czy pancerze linek) i wystawić na znanym portalu aukcyjnym. Te rowery w oryginalnym stanie (masz może jakieś papiery, instrukcję, gwarancję itp od tego roweru - to podnosi wartość) potrafią osiągnąć niezłe ceny. Np (choć oczywiście nie wiem, czy za tyle pójdzie) http://olx.pl/oferta/rower-kolarzowka-romet-sport-100-oryginal-CID767-ID3gDW1.html Sprzedaj a za otrzymaną kasę + ew. część tego co chciałeś doinwestować kupisz coś bardziej współczesnego
  21. Zmierz rozstaw haków z tyłu (i ew widelca też). I sprawdź, czy te koła Ci wejdą. Jeśli myślisz o tych z aledrogo: http://allegro.pl/kola-28-na-szose-rodi-stylus-czarne-kaseta-8-9-10-i5296046968.html to szerokość piasty tylnej to 135mm. Jak Twoja rama jest leciwa to rozstaw haków może być mniejszy. Gdybyś się zdecydował na rozginanie tylnego trójkąta, to lepiej to zrobić przed malowaniem.
  22. Arturrossowi chodzi raczej o to, ze gdyby ktoś był taki mądry i zamontował przy sterach wieszak linki, to przy ugiętym amortyzatorze hamulec by nie zadziałał, bo linka by luźno dyndała, a jak koło wjechało by w dziurę to wysuwający się amor naciągnął by linkę i zacisnął hamulec. Mielibyśmy automatyczne dohamowywanie kola na dziurach
  23. Amortyzację użyłbym tylko wtedy, gdy nie dawalibyśmy przegubu góra-dół, taka namiastka aby umożliwić pionowy ruch koła przyczepki przy wjeżdżaniu w dołek czy na garba. Bo oczywiście amortyzowanie takiej przyczepki nie ma sensu. I tak sobie myślę, że najtaniej taką przyczepkę byłoby zbudować bazując na gotowcu np: http://allegro.pl/v84-przyczepka-do-roweru-bagazowa-wozek-do-90-kg-i5345824855.html Odkręcamy tę ramę na kosz i mamy platformę. Przykręcamy jakimiś obejmami ramę na plakat (stabilizujemy linkami) i możemy testować. Do testów ramę na plakat najtaniej pewnie zrobimy z rur PCV klejonych albo nawet z kanalizacyjnych (łączonych na kielichy) o średnicy jakieś 1" do 1 1/2". A jak pomysł się sprawdzi to możemy tę ramę zrobić z rurek i łączników do systemów regałowych czy balustrad np http://www.wespol.pl/system_rur_i_zlaczek.html Do kupienia w marketach budowlanych. Myślę, ze w 250-300 zł spokojnie się można zmieścić.W wersji full-wypas nawet z kwasówki. A jak mobilna reklama się nie sprawdzi, to zawsze sama przyczepkę za pół ceny możemy opchnąć.
  24. Zastanowiłbym się, czy nie dać do tej przyczepki podwójnych kół (jak w przyczepkach dla dzieci). Przy takiej powierzchni bocznej silniejszy podmuch wiatru z boku może być mało ciekawy. I ta na zdjęciu nie ma (przynajmniej ja nie widzę) możliwości ruchu koła góra-dół. Przy przejeżdżaniu przez nierówności wprowadzi spore naprężenia na ramę. Albo by trzeba było dać drugi przegub, albo zamocować koło elastycznie. Może np na sprężynie gazowej (skojarzyło mi się z pomysłem amortyzowanej sztycy z tego forum)
  25. Masz na myśli zgłoszenie wniosku do urzędu patentowego?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...