Skocz do zawartości

Qaroll

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    244
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Qaroll

  1. Cześć Wykombinowałem sobie, że spróbuję jednak typowej szosy, stąd pod młotek idzie mój gravel. Cena: 3900zł (dla forumowiczów); nie podlega negocjacji, więc jeśli się nie sprzeda za tyle to go sobie zostawię. Powyższe foto jest jeszcze od poprzedniego właściciela, na kołach WTB i starych tarczach (które mogę dorzucić). Kilka rzeczy powymieniałem, z tych najważniejszych: łańcuch i kaseta - mają około 300km; mogę dorzucić poprzednią kasetę SRAM-a - nie jest jeszcze zjechana, zmieniałem trochę z fanaberii tarcze Deore XT + klocki Jagwire koła z Lemonbike, na piastach DT350 (ratchet 36) i obręczach gravelowych DT GR531; mogę dorzucić oryginalne WTB, tylne jest na nowo przeplecione + tarcze pod IS Tylko odbiór osobisty w Warszawie. Warunki mocno średnie, żeby się testowo przejechać, ale jeśli ktoś się nie boi gleby to śmiało. Więcej szczegółów w aukcji (w tym aktualne zdjęcia): https://www.olx.pl/d/oferta/rower-gravel-fuji-jari-1-3-rama-xl-kola-dt-sakwy-i-torby-CID767-IDXJQ2o.html
  2. Ech, dylematy. Czy lepiej kupić smartfona (a i tak mnie czeka zmiana tel) z dużą baterią i np. używać z Locusem (tam jest jakaś opcja wygaszania ekranu chyba?), czy jakiś dedyk rowerowy. Dotąd jeżdżiłem ze słuchawkami i na podstawie komend głosowych z odpaloną Google maps albo locusem, ale już kilka razy pojechałem nie w to prawo czy lewo, co trzeba było. Zaczyna mnie to denerwować. @Dokumosa jakoś niedawno kupowałeś? Masz może linka do aukcji?
  3. Robiłeś pewnie research. Czy 530 sprawdzi się w prostym zastosowaniu: wgrywam gpx-a i mnie prowadzi, tyle? Żadnych funkcji treningowych nie potrzebuję. Czy coś tańszego w tym jednym use-case będzie równie dobre?
  4. Tak z ciekawości, długo Ci te 573 wytrzymały? Kupiłem sobie niedawno i są mega wygodne, komfort tyłka o wiele wyżej niż w najlepszych z Deca. Tylko ten naklejony napis mnie martwi, ile to prań wytrzyma.
  5. Trochę zakupów: - obciślaki Martombike 573 - tarcze RT-MT800 - czerwone półmetaliki Jagwire Po dotarciu klocków chińskie hybrydy ZTTO w końcu zaczęły hamować! A wkładka w bibsach będzie testowana, czy lepsza od decathlonowych.
  6. Moje nie trzeszczały, ale były krzywe Jak się pojawią nowe modele to coś może sobie od nich zamówię jeszcze, bo w tej cenie takich szkieł się nie dostanie u konkurencji. Za fotochromy Alby musiałem dać ponad 2x tyle, a porównywałem je side by side - i nie wiem, czy nawet nie wolałbym szkła od Tripoutów.
  7. O, dokładnie to samo zamówiłem. Szkło świetne, ale oprawki za wąskie na mój wielki łeb - i jednak zostały Alby Stratos. Szkoda, że tego szkła nie wrzucają do innych modeli.
  8. Ja tam nie jestem religijny na punkcie 1x vs 3x, kupiłem rower z tym pierwszym (bo taki się trafił, fajny), ale ewidentnie przy kasecie 11-42 i blacie 40 mi brakuje na zjazdach, właśnie jak chomik się czuję próbując dokręcać. Na płaskim jeszcze kapkę zapasu jest, ale jak się roztrenuję bardziej to i tu będzie brakowało, obawiam się. Gdybym miał wybór, to brałbym 2x albo i 3x
  9. W sumie jeszcze jeden temat. Dostępność zębatek do mojej korby FSA w Polsce jest kiepska (mało popularne BCD 120), w ramionach zamiast gwintów mam już wstawione tulejki, potrzebny nietypowy klucz do misek suportu BB386, a i wolałbym chyba 172,5 zamiast 175, więc pewnie niedługo będę się przymierzał do jej zmiany. Niestety, z uwagi na budowę jak i przyzwyczajenie jeżdżę raczej przy niższych kadencjach, przy 90 latam jak potłuczony na lewo prawo na siodle. Obecne 40T z przodu wydaje mi się za małe, bo np. 42T z tyłu nigdy praktycznie nie używam. Czy jak wsadzę tam jakąś korbę z 44 a może nawet 46 zębami to będzie grało? Poza potrzebą dłuższego łańcucha coś więcej będę musiał kombinować?
  10. A co do wkurzenia, to wkurza mnie, jak ktoś jedzie z telefonem w łapie i pakuje się prosto na ciebie. I jak na "skrzyżowaniach" ścieżek rowerowych zapominają o zasadzie pierwszeństwa "prawa wolna". I ustawianie się przy światłach pod prąd, a potem "olaboga gdzie tu się schować". No ogólnia jazda po mieście mnie wkurza
  11. @RabbitHoodTylko dopóki takiego klienta jakiś jego zajarany rowerami znajomy nie uświadomi, to będzie myślał, że dobrze kupił i będzie zadowolony
  12. No to cierpliwie poczekam, słuchawki na uszy i przeżyję. Najdziwniejsze jest to, że nowy SRAM tak nie hałasował, a ten KMC 2x droższy i niby "lepsiejszy".
  13. Podpowiedzcie z łańcuchem do 1x11. Korba FSA Omega, stan zębów bardzo dobry, kaseta SRAM PG1130, na kilku zębatkach lekko podpiłowane. Przejechane ostatnie 900km na łańcuchu SRAM PC X1 i było cicho, miło i przyjemnie. Zakupiłem KMC X11 EL czarny, żeby sobie rotować no i kurde tak hałasuje, kiedy mocniej przycisnę, że szok. Skrobanie, szorowanie. Myślałem, że może kaseta już nie ten tego, kupiłem SLX 11rz, ale jest jeszcze gorzej. Myślicie, że się ten łańcuch "dotrze"? Jak go wyjmowałem z pudełka to wydawał mi się strasznie sztywny. Zaliczył już szejk w benzynie i smarowanko, nie pomogło. A może ta ich powłoka czarna coś bruździ? Już myślę, czy się go nie pozbyć i nie kupić czegoś innego (może jakieś Shimano). Może łańcuch dedkowany pod 12rz z racji, że jest węższy, będzie ciszej pracował?
  14. Nowe koła gravelowe DT, ze 4 siodełka. I łańcuch KMC X11 EL, przy depnięciu rzęzi niemiłosiernie. Następnie nową kasetę SLX M7000, żeby nie rzęził łańcuch. Rzęzi jeszcze bardziej Stary SRAM nie rzęzi
  15. Odnośnie światła, to ja się tak starałem, produkcja i tuning "odbłyśnika" do Convoya zajęła mi sporo czasu, potem testy na znajomych, czy ich nie oślepia, jak idą, jak siedzą na ławce i jak siedzą w samochodzie A potem jadę ścieżką i mi lampa z naprzeciwka oczy wypala. No ale telefony to dużo większy problem jednak. U kierowców, pieszych, rowerzystów. I nie żebym psioczył, że "kiedyś to było", no ale te 5 lat temu nie pamiętam, żebym się tak często na to irytował. Tylko co z tym zrobić? Wyższe mandaty? Kampanie społeczne? Póki co ograniczam się do znajomych i jak widzę, że korzystają, to leci szydera, komentarze i w ogóle wszystko co najgorsze z mojej strony.
  16. Fajnie, że w końcu jest zimno, bo ścieżki rowerowe, bulwary i inne miejsca, gdzie najczęściej jeżdżę, mocno opustoszały. Szkoda, że Ci, co pozostali, często zapominają o oświetleniu albo jedyne, co oświetlają, to swoją twarz telefonem. No naprawdę, jedzie matka z dzieciakiem w foteliku całą szerokością ścieżki i gapi się w telefon. Nie rozumiem tych ludzi.
  17. Potwierdzam, gąbki się wypinają w Protonie. Bardzo lekki, przewiewny kask. No i wygląda świetnie. Swój sprzedałem, bo kolor mi nie pasował do nowej stylówki, ale trochę za nim tęsknię Na Bikesterze kupiłem za ~650zł, do tych z allegro za pół ceny katalogowej jakoś nie miałbym zaufania.
  18. Lubię prędkość, a Trek jest na oponach 23C i waży <10kg, więc pięknie się można rozpędzać Co prawda teraz dopiero uczę się, gdzie są krawężniki, dziury, dlaczego kostka na DDR jest gorsza od asfaltu i że asfalt asfaltowi nierówny. 29er był pancerny, ale do jazdy głównie po płaskim i jednak często po asfalcie, cóż.. Sam zakup był dosyć spontaniczny: poszedłem "uczyć się" jeździć na rolkach po obejrzeniu kilku filmów na YT. Po godzinie wróciłem do domu z nadzieję, że żaden z sąsiadów mnie nie rozpoznał, kiedy hamowałem przy pomocy naturalnych przeszkód (np. zawijając się na znaki) i stwierdziłem "a gdzieś to mam, nie wytrzymam dnia dłużej bez roweru". Godzina przeglądania olx, allegro itp. i już byłem dogadany na odbiór sprzętu.
  19. Poszedłem jednak w zupełnie innym kierunku i kupiłem używanego Treka FX 7.7 (jakiś stary rocznik), więc żaden 29er, tylko fitness/hybryda. Zakup był trochę impulsywny, ale po miesiącu jestem bardzo zadowolony
  20. To chyba logiczne, że jeśli coś piszę, to za siebie? Mam do każdego posta dodawać "to tylko moja opinia"? Cieszę się, że Tobie się udało, niemniej jednak uważam, że kupowanie kasku w ciemno jest obarczone dużym ryzykiem. Nie zawsze uda się zrobić zwrot, a nie każdy ma wspaniałą, małą, foremną głowę Ja np. nie jestem w stanie wcisnąć na głowę żadnego mierzonego kasku ABUS-a, chociaż bardzo mi się podobają. Co z tego, że obwód się zgadza, skoro kształt skorupy jest zbyt wąski? Mierzyłem UVEX Quadro, fajnie leżał, ale generalnie z moich obserwacji wynika, że większość kasków MTB jest "obszerniejsza". W przypadku wylajtowanych kasków na szosę sytuacja nie jest tak kolorowa, niestety.
  21. O ile wybór roweru, osprzętu typu lampki itp. można jeszcze wykonać zdalnie, to kasku absolutnie się nie da. Mnie praktycznie wszystko, co mierzyłem, cisnęło w nieforemny łeb i z kilkudziesięciu przymierzonych kasków (pomimo, że teoretycznie rozmiary innych też powinny się zgadzać) pasuje na mnie Rudy Sterling, Kask Protone i jeden model Speca Kask NAPRAWDĘ trzeba przymierzyć.
  22. Twarz się przynajmniej równo opaliła, już nie wyglądam jak bym się urwał ze Skandynawii. A co mnie wkurza? Ludzie mnie wkurzają, że jeżdżą bezmyślnie, pchają się na przejazdach pod prąd (zawsze mnie to fascynuje, że jakoś za kółkiem samochodu raczej się tak przy światłach nie ustawiają, na pasach pod prąd), gapią się w telefon i próbują zabić innych i siebie, nieświadomie. I hulajnogi mnie wkurzają. Do tego stopnia mnie to wszystko wkurza, że aż przestałem się wkurzać i zaakceptowałem rzeczywistość I jeszcze, że pada od wczoraj ciągiem i się nie da jeździć
  23. To 50% miasto, to raczej przejazd przez Wawę, dopóki nie dojadę gdzieś, gdzie się fajnie jeździ W ogóle nie używam roweru, jako "commutera". Nigdy go nie zostawiam bez wizualnej opieki na dłużej niż 15min (a i wtedy wjeżdża U-lock). Ja wiem, że tu się trochę podśmiechujki robi z gościa na fullach jeżdżących w jeansach po bulwarach i mnie ten widok też nieco bawi, ale jednak gruby kapeć pozwala mi się wolniej, ale bardziej bezstresowo nawet po tym mieście poruszać. Obecnie siedzę na wsi i próbowałem na jakimś ojce trekkingu pośmigać po lesie, czy polnych drogach i to jest na semislicku <2cali mordęga. Oczywiście, da się, ale po co? Inna sprawa, że te drogi polne, czy leśne, tutaj są dużo bardziej dzikie, niż w Mazowieckim (koleiny po ciągnikach, co chwile jakieś wysypane kamienie, gruz). On-One Big Dog bardzo mi się podoba, ale 999 funciaków za rower to sporo. Sama rama wyjdzie mi z przesyłką ponad 2700PLN. Do tego kółka porządne 1000PLN, a reszta szpeju.. No nic, będę wypatrywał na lokalnym rynku wtórnym, może ktoś się będzie pozbywał. Albo poczekam, aż się PLN wzmocni.
  24. Jako osoba, której suma pojemności silników dwóch ostatnich aut wynosi 9,2l, nie wypowiem się o "opłacalności" rower vs. samochód. O absurdach OC liczonego od pojemności też mógłbym długo.. (OC za 2-litrową 300-konną pierdziawkę kilka razy niższe niż za 5-litrowego wolnossaka o tej samej mocy). Zapytam bardziej konkretnie: czy rama Marin Muirwoods nadaje się jako baza do rozbudowy do solidnego 29era? Czy wejdą tam opony np. 2,4 cala? Czy znajdę porządny amor do tego? Kusi mnie ta niska cena, nie podoba mi się kolor (ale mogę ją sobie zawsze proszkowo pomalować na wymarzony). Po drugie, czy bardziej "trailowa", nowoczesna geometria, sprawdzi się na płaskim? Bo jednak większość czasu procentowo spędzę na płaskim podłożu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...