Bo runda po ulubionych ścieżkach
W lesie jeszcze miejscami pozostałości lodu, trafia się też breja. Błota zdecydowanie więcej, ale w wielu miejscach już na tyle sucho, że jeździ się fajnie
Bo na koniec wczorajszego tripu
Niebieskim z Rdzawki jechałem w maju na Turbacz. Dokładniej to niebieskim do czerwonego GSB i dalej na szczyt Cały dzień wtedy padało.