Skocz do zawartości

J0ker

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez J0ker

  1. @marvelo Niestety nakrętki są dokładnie takie jak podlinkowałeś, a najcieńsze jakie znalazłem to 3,5-3,8 mm, więc dużo nie dadzą. Dystansów też nie było.
  2. Cześć. Rozebrałem piastę przednią Joytech (nie wiem jaki model, oznaczeń brak), bo słychać było jakby chrobotanie i się ucieszyłem, że pomimo tylu lat i pokonanych kilometrów tylko konusy są do wymiany. Zamówiłem nowe, ale nieco dłuższe/wyższe niż fabryczne (bodajże 12,36 mm zamiast 11 mm) i niestety po skręceniu piasty koło nie wchodzi w widelec, bo nakrętki kontrujące za bardzo wystają. Niby tylko nieco ponad 1 mm z każdej strony, a przysporzył niemały problem. Szukałem cały dzień odpowiednich stożków w internecie oraz lokalnie, ale bez skutku. Ma ktoś pomysł gdzie mógłbym dostać pasujące konusy? Poniżej załączam rysunek z wymiarami. W sumie dla odmiany zamiast samych konusów zacząłem szukać całej osi i ta sztuka wygląda obiecująco. Jutro do nich przedzwonię i podpytam o dokładne wymiary.
  3. Jakby się ktoś zastanawiał nad podobną modernizacją to ja brałem pod uwagę tylko nowe przerzutki z racji chorych cen używek. Pasują modele SRAM X-4 oraz X-5, ale tylko z oznaczeniem 1:1 Actuation Ratio (występują zarówno w kolorze czarnym i srebrnym). Obsługują napędy 3x7/8/9 (w przeciwieństwie do nowszych SRAM X-5 z napisem Exact Actuation, które są dedykowane do kaset 10-rzędowych), a maksymalna koronka w kasecie to 34 albo 36 zębów. Odnośnie długości wózka to długi na pewno będzie działał poprawie, a co do średniego miałem pewne obiekcje, bo w internecie znalazłem sprzeczne informacje. Jednak ostatecznie zaryzykowałem kupując nową przerzutkę SRAM X-5 ze średnim wózkiem za 110 zł i po regulacji wszystko śmiga bez zarzutu. Dodam jeszcze, że ogólna różnica w jakości wykonania, wadze i działaniu pomiędzy X-4, a X-5 jest bardzo mała - wg mnie X-5 trochę lepiej przerzuca skrajne biegi, ale może to być też kwestia regulacji. Moim zdaniem nie warto dopłacać ponad 100 zł do X-5, bo bez problemu można kupić X-4 za niecałe 50 zł z wysyłką, gdy ma się Allegro Smart, a X-5 to wydatek min. 150 zł.
  4. Cześć. Chcę kupić nową przerzutkę tylną, bo obecna się pokrzywiła i nie jestem w stanie jej wyprostować. Manetki: przód - SRAM X-5 3-biegowa tył - SRAM X-5 8-biegowa Przerzutki: przód - SRAM 3.0 tył - SRAM X-5 Do tego Korba Truvativ Fived 42-32-22, kaseta Shimano CS-HG31-8 i łańcuch SRAM PC830. Myślałem, żeby kupić po prostu taką samą przerzutkę tj. używaną SRAM X-5, żeby nie było problemów z kompatybilnością, ale teraz patrzę, że za niecałe 50 zł idzie dostać nową X-4, więc wybór wydaje się być oczywisty. No chyba, że jest sens dopłacić do nowej X-5, która kosztuje niecałe 140 zł? Wtedy wolałbym wersję ze średnim wózkiem, ale wyczytałem, że jest taki parametr jak pojemność przerzutki i z moich obliczeń wynika, że potrzebuje 41T, czyli wychodzi na to, że X-5 ze średnim wózkiem nie podejdzie? Tylko znowu wydaje mi się, że producent podając wartość np. 36T określa nim maksymalną liczbę zębów w kasecie, więc z moją kasetą 32T powinno wszystko hulać?
  5. Cześć i czołem. Chcę kupić nową przerzutkę tylną, bo obecna się pokrzywiła i nie jestem w stanie jej wyprostować. Tak wygląda mój napęd. Manetki: przód - SRAM X-5 3-biegowa tył - SRAM X-5 8-biegowa Przerzutki: przód - SRAM 3.0 tył - SRAM X-5 Do tego Korba Truvativ Fived 42-32-22, kaseta Shimano CS-HG31-8 i łańcuch SRAM PC830. Myślałem, żeby kupić po prostu SRAM X-5, ale wyższe modele X-7 i czasem nawet X-9 są w podobnej cenie. A może jest jeszcze inna, lepsza opcja? Celuję w używany sprzęt w cenie do 100 zł.
  6. Świetny patent! Zaoszczędził mi mnóstwo czasu oraz pieniędzy.
  7. Dzięki za odpowiedzi. Kupię w takim razie spinkę i rozkuwacz. Przejrzałem allegro i rozrzut cenowy jest jak zwykle spory. Przypuszczam, że te tańsze <25zł nie posłużą mi zbyt długo, choć może się mylę. Z drugiej strony kupowanie Park Tool'a czy Topeak'a to chyba przerost formy nad treścią w przypadku amatora, który ma jeden rower i używa 2-3 łańcuchów zamiennie. Ja to zawsze korzystałem z butelki po Nestea albo Pepsi Big Łyk z uwagi na gubą szyjkę i bezproblemowe wyciąganie łańcucha po czyszczeniu.
  8. Korzysta bądź korzystał ktoś z Was z urządzenia do czyszczenia łańcucha bez potrzeby jego zdejmowania? Chodzi mi o coś takiego - klik. Mam dylemat czy kupić rozkuwacz do łańcucha + spinkę i normalnie szejkować łańcuch w butelce, czy zdecydować się na ww. urządzenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...