Czy to byłeś Ty? Na przyszłość proponuję niech się odpowiednio ubierze, bo sugerujesz, że miałem ścigać się z typem, który był bez kasku, na ścieżce rowerowej i na wypożyczonym rowerze miejskim i pewnie po piwku sądząc po entuzjazmie jego kobiety? Tak, taka osoba jest debilem i zdania nie zmienię. Jak ma taki zapał rowerowy i rywalizacja takiej osoby to drugie imię to zapraszam na trening i może się wykazać.
Ps.
Wysyp zakompleksionych Januszy widzę uraził temat. Gońcie dalej normalnych rowerzystów na swoich roweruch po piwku. To trochę taki piesek co chce złapać za nogawkę.