Tylko weź teraz powiedz dziecku, że steel is real.
Zawsze mam zgryz z takimi rowerami. Ramę bym przygarnął z sentymentu dla tajwanoangoli, widelec może też, ale po co mi ta reszta, skoro w moich czeluściach pewnie bym je znalazł, i dzięki temu miał coś na kształt porządku.