Skocz do zawartości

KrisK

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 807
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Zawartość dodana przez KrisK

  1. To zależy ile i jak chcesz przejechać. No i jak dziecko jeździ i trzyma sie na rowerze. Kilka godzin jazdy dziennie może sie skończyć tragicznie jak dziecko będzie na holu. W przyczepce uśnie i gitara, ale jak Ci uśnie na rowerze na holu... Wiec musisz sie zastanowić jak młody jeździ. i czy jeździ. Jak jeździ a hol ma być wspomaganiem ok jak nie jeździ to IMO odpuść hol. CO od sakwy to może jednak coś wodoszczelnego?
  2. Bo wyjechałem na szybką czerwcową 50 a po 30 km późny lipiec jak nie sierpień się zrobił. Nie, żebym narzekał na pogodę, bo lubię słońce, ale dzisiaj po 2km myślałem, że zdechnę. Nie dość, że wrażenie jak bym oddychał powietrzem z pieca i absolutnie nie dało się złapać oddechu to wszyskie mięścnie zaczęły palić jak bym co najmniej miał ponad setkę w nogach... Przykre to jest, że ludzie się fizyki nie uczą... Pomijam, że jak by samoloty rejsowe coś rozpylały to wiedziało by o tym tysiące ludzi i już dawno by cały świat dokładnie wiedział co, jak i kiedy.
  3. No zdjecie okupione setką ukąszeń
  4. Bo płakały rzewnymi łzami.
  5. Bo rowery jeszcze były czyste a prawdziwa zabawa zaczęła się później.
  6. @ekarolna84 mógłbyś przeprowadzić test wodoodporności tych toreb. Jestem przed zakupem i jest to nurtujące mnie pytanie czy trzeba przy nich używać worków. @remover ja używałem przednich kupionych u nas https://allegro.pl/oferta/sakwy-rowerowe-pcv-2x27l-7948713314?reco_id=1bf3243e-7c83-11e9-bd2e-000af7f63da0&sid=041047f9c36843e364ecb91b45c568a2755aa386fe7e14ee7421a14291fbf951 Straszne ciaranie i przeciążenie zniosły i nigdy nie przemokły. Używałem ich i na przód i na tył.
  7. @Jurek63Tam to chyba nie tyle kasa co moda na rower i jak by nie było asfaltowy ddr na wałach. I tak jest jeszcze zapora w postaci 30m błota więc większość gawiedzi poprzestaje na dojeździe do toru kajakowego
  8. Bo dawniej było tu pusto a teraz jest wieczny jarmark.
  9. @cervandes powiem ci że powalasz sposobem pisania. Przykro się czyta taki zaścianek. WDBGW... i tyle w temacie. Poszukaj sobie art. o japońskich autach sprzed 30-35 lat. Taki miały ton jak Twoje wypociny. W tym momencie to oni są technologicznie do przodu. To co piszesz o chinach to zlepek bzdur. A apple nic nie produkuje tylko kupuje od chińczyków. Co gorsza sporo swojej produkcji zamawia w najgorszych pod względem traktowania pracownika fabrykach. I to co piszesz wpisuje się idealnie w model niby chińskiej tandety. Muszę cię zmartwić że większość właśnie europejskich i amerykańskich firm szuka pracownika za 2$ i dla tego przenoszą produkcję z chin bo tam już przestało być tanio. Problem w tym że chińczycy zarobili na wypuszczanie swoich marek i one się okazały lepsze od tego co oferowali frajerom wielcy tego rynku. A tak swoją droga to prześledź sobie pierwsze "smartfony" Kojarzysz markę HTC? Zresztą w dziedzinie smartfonów to wielkie marki są w ciemnej czarnej i nie mogą doskoczyć do chińczyków A pionier? Japoński serwisik.. Też kiedyś był uważany za szajs i obciach Też trzeba wziąć pod uwagę ich mentalność. Jak znajomy pojechał do Japonii był w szoku jak oni pracują i jak mieszkają. @Dokumosa w wielu wypadkach te tanie produkty to 2 3 4 klasa. Teoretycznie nie masz tego na rynku w normalnej sprzedaży. Zupełnie inną bajką jest tani produkt za 3$ ale tam się płaci i ma to za co się zapłaciło. A i te produkty kupione u źródła potrafią bić na głowę nasze odpowiedniki zamawiane przez rodzime firmy. Latarkę kupiłem jedną w chnach druga w Polsce Nasz miała diodę no name ta z chin cree Cena w chinach w detalu niższa o 75%... Więc ktoś nie dość że dokłada sobie sporo do ceny w detalu to zamawia tańszą wersję z gorszymi diodami... No sorry ale słabe to
  10. Może zanim coś napiszesz to się zastanowisz i spojrzysz na dostępne dane? Już w miastach zarabiają lepiej niż w Polsce. A często mają jeszcze całkiem przyzwoity socjal od fabryk (tu jest różnie ale to tez się szybko zmienia na lepsze). Pojedź zobacz. Tylko nie na zapadłą wieś która jest ich problemem jak nasz wschód
  11. Popularny mit. Pojedź wdrożyć produkcję i zobacz jakie mają fabryki. W europie możemy pomarzyć bo jesteśmy lata świetlne za nimi. Inż w chinach zarabiają więcej niż w europie. Pomijam ilu po prostu wyciągnęli do siebie. Gro "podróbek" i "kradzieży" to produkt 100% chiński i ORYGINALNY. A "oryginały" to zlecona produkcja przez jakąś markę. Zobacz sobie na rynek produkcji elektroniki. Gro z niej jest robiona przez kilka chińskich firm dla WSZYSTKICH marek. Mit taniej tandety z chin nadal jest silny bo nasi Janusze biznesu zamawiają tani chłam bez kontroli jakości albo wprost 3 i 4 gat. Już kilkukrotnie produkt zamówiony z chin dostałem w jakości idealnej a zamówiony ten sam w Polsce od polskiej firmy był badziewiem. Ta sama produkcja i teraz pytanie skąd różnica. Ano stąd że polski importer wybrał niższą jakość. Znam osobiście dwóch inż zatrudnionych przy produkcji europejskich marek. Jeżdżą tam na wdrożenia produkcji. Wiem do których fabryk i wiem ze zamawiają europejskie firmy tam produkt gotowy włącznie z projektem. Znam też osobiście informatyka (programistę) pracującego dla chińskiej fabryki robiącej dla francuskiego producenta. To chińska fabryka i on robią produkt włącznie z projektem i oprogramowaniem. "producent oryginału" tylko zamawia. Co więcej chińczyk ma w swojej ofercie ten produkt i tylko go "umarkowia" . Potem mędrki na forach kupią "podrubkę z chin" i będą się rozwodzić jak to Chińczycy ukradli :D:D:D Jak by to było takie powszechne to powszechne były by procesy i by marki niszczyły chińczyków. Jak by tak Chińczycy kradli to by apple nie produkowało "w chinach".... Jak by tak kradli to by zniszczyli samsunga nie mówiąc o asusie
  12. Bo pierwszy raz na rowerze od wieli mc.
  13. @Artur202 Właśnie chodziło mi o sytuację kiedy jedzie sie w teren "hamakowo przyjazny" i nagle się okazuje że las tak gęsty że bez siekiery nie ma szans albo że nocleg by dobrze było rozłożyć a złośliwie jesteśmy akurat na jakichś "bezkresnych polanach" a dalej już tylko "osiedla ludzkie". Oczywiście trochę to naciągane ale bywa. Choć już w wycieczkach po górach wyjechanie ponad linie lasu i niechęć do zjechania niżej jest całkiem realna. Ja rozważam wożenie dodatkowej lekkiej podłogi (prawdopodobnie wytnę z startej chinki ) bo tarp się rozwiesi za pomocą roweru albo kół, hamak jako moskitiera położony też zdaje egzamin tylko kładzenie go na ziemi czasem mało komfortowe jest. Stąd moje pytanie myślałem że po prostu jako doświadczony w tej materii masz jakiś patent. Czasem ktoś wpada na genialne w prostocie rozwiązania dla tego uważam że warto pytać Np takie coś. trudno o lżejszy namiot dwa sznurki i płachta.... Tylko nie wiem jak z wytrzymałością tarpa przy kiepskim podłożu.
  14. @Artur202a co robisz jak dojedziesz gdzieś gdzie drzew braknie nagle acz niespodziewanie?
  15. @remover Zrób zdjęcia i teścik. Chętnie pooglądam na niepodkolorowanych zdjęciach. Ja się przymierzam do czegoś na kierownicę od NEWBOLER ale jakoś nie mam przekonania. Brałeś pod uwagę że kupiłeś podróbkę? @Biesz766 źle rozumiesz. A Twoje wątpliwości powinien rozwiać słownik języka polskiego I zdecydowanie te sprawdzone z negatywnym finałem są cenne. Szczególnie że w wielu wypadkach znaleźć sensowne opinie o jakimś produkcie i mieć możliwość dopytania albo dostania zdjęcia jest niemal niemożliwe. Oceny na alli w większości są pozytywne bo produkt doszedł. Gro z nich jest. nie sprawdziłem ale rozpakowałem i cieszę się jak dziecko
  16. Ale z drugiej strony ktoś saperem musi być żeby inni nie musieli łazić po polu minowym A nie zauważyłem żeby @lewocz jakieś kretynizmy pisał. Kupił wyszło dość drogo i produkt Mu nie pasuje... Przecież nie płacze z tego powodu. Więc?
  17. Bo taka sobie fotka pstryknięta trzy godziny przed powrotem z nad morza.
  18. @Pietern de gustibus non est disputandum Choć ja tam akurat gustuję w "nieostrych babach" choć i ostrych trochę popełniłem nawet ostatnio. Krajobraz ostry zazwyczaj jest ok ale to nie jest fotografia krajobrazu A to że ma coś w sobie pokazuje ta dyskusja. A że nie jest zgodna z podręcznikiem? Cóż wiele dobrych ciekawych czy intrygujących fotografii nie jest i tak naprawdę boli to tylko purystów robiących fotki z linijką. Zawsze mnie to śmieszyło jak fotograf z dorobkiem pokazywał mi fajne zdjęcie albo nawet takie co d urywa ale mówił że na wystawę się nie nadaje bo koledzy po fachu by go zjedli
  19. Nie zawsze chce się żeby na zdjęciu było widać wszystko... Często właśnie się chce żeby nie było widać wszystkiego. Często to czego nie widać jest ważniejsze od tego co widać choć nadal nie chcemy żeby było widać to co jest ważniejsze. I nie zawsze jak ktoś sie odwrócił to znaczy że nieśmiały Zdecydowanie częściej fotografia nie pokazująca wszystkiego mówi więcej i mocniej niż cukierkowo ostra.
  20. Po czym wnosisz?? Chyba mógłbym się kłócić...
  21. Bo muszę się pochwalić córeczką. Jedyna która z rodziny znosi pomysły rowerowe tatusia
  22. Bo pora iść spać a do domu daleko...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...