Skocz do zawartości

KrisK

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 807
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Zawartość dodana przez KrisK

  1. @Jurek63spokojnie już niedługo przestanie wiać zacznie się upał i popołudniowe burze ze zlewami 🤣
  2. Takie skurcze od siodełka? Nieźle... A rozciągasz się czasem? Z potasem trzeba ostrożnie ale warto sprawdzać. Zdradzieckie bydle i potrafi namieszać.
  3. Bo ciekawie słońce pokolorowało na chwilę krajobraz
  4. @wkg sam magnez to mało. przy takich mocnych skurczach już warto brać i cynk i potas i jakiś zestaw witamin. Dość tani i skuteczny bywa asparaginian. Magnez dość ciężko się wchłania i sporo czynników zmniejszanjego wchłanianie. Przy tak mocnych skurczach jak problem nie ustępuje kierunek laboratorium i oznaczenie poziomów potasu i magnezu wydaje wydaje sensowne Zapomnianym i pomijanym mikroelementem jest potas. Skurcze szczególnie silne mogą być spowodowane właśnie jego brakiem. Z tym że jego niedobór powinien dawać też odpowiedź od serca. Powinieneś zauważyć anomalie z tętnem (wyższe?) Z tym że jak magnez ciężko przedawkować tak potas dość łatwo a zarówno jego niedobór jak o nadmiar jest śmiertelnie niebezpieczny. Z tym śmiertelnie nie przesadzam a lekarze często jakby to ignorują. W każdym razie jak skurcze są tak bolesne a magnez nie pomógł to zainteresuj się co się dzieje z potasem w organizmie. Skurcze to magnez a tak bolesne skurcze jak opisujesz to najczęściej właśnie potas. A w temacie to wczoraj spacerek kolo 30km. I odkrycie że wreszcie po nastu latach na Kolnej kolo kładki zabrali się za zrobienie ludzie nawierzchni...Będzie jak znalazł na zimowe i deszczowe jazdy.
  5. Bo już słyszę ten nadchodzący bzyk komarów.... 🤣
  6. @kosmonauta80 puls dość niski. 146 Ciężko było mi sie wkręcić na obroty
  7. @Sansei6 No te porywy dużo tłumaczą... jak wyjechałem stwierdziłem że w sumie jest znośnie... coś nie szło no ale wiatr w pysk... Ale na otwartym okolo 7% zjeździe mocno poczułem że coś kie gra jak się zadzyszalem dokręcając do 40.. odpuściłem korby a na liczniku cuda.... 39 38 37.... 30.... normalnie tam kilka obrotów i jest ponad 50 i juz trzeba dochamowywac żeby w zakręty się zmieścić... zakręty też ciekawe... szczególnie takie w których się z za osłony wyjeżdża na otwartą drogę.... Taka niespodziewajka... szmajtnie czy nie... Ale co tam prawie 50km zrobione średnią 23.5 tym razem się cieszę bo myślałem że będzie o wiele gożej.. Jutro ma być ładnie ale porywy pod 70km a wiatr pod 40.... I pytanie... robić 100 czy nie. Powrót z wiatrem czy pod wiatr....
  8. Bo wiele więcej mi do szczęścia by nie było potrzeba
  9. Dzisiaj najpierw naprawiałem takie świństwo w rowerze córki Myslalem że tylko tiagra tak targa linki a 105 nie jest gorsza.... ktoś wie co jest przyczyną? Więc wymieniona linka, wymieniony łańcuch. Regulacja wszystkiego. Jak już wszystko zrobiłem to mimo że się młodej nie chciało to pojechała że mną na spacerek... Takie przyjemne lekko gravelowe 100km
  10. 3 paczki w ostatnim 1,5mc w tym dwie do paczkomatow jedną pocztą polską do paczkomaty około 2tg owijki przyniósł pocztex zamówione 18 wieczorem przyszły 30. Inpost powyżej 3tyg nigdy nie wiózł. Różne dziwne darmowe wysyłki do 2mc dochodziły ale to były jakieś piedulki po kilka zł gdzie koszt transportu muial być wielokrotnie wyższy niż koszt towaru.
  11. 49km pentelka standardowa, średna 26,6 niby mój najlepszy wynik na tej trasie... I co ciekawe tylko 5 pr na 52 segmenty... I jeszcze jak bybto były jakieś dlugie segmenty z tymi pr
  12. Bo takie cudo spotkaliśmy
  13. Zachowuje się ta oponka nienagannie. A że sporo ostatnio po szutrach jeździmy to szkoda mi nowe zakładać bo szybko będzie pocieta
  14. Bo w stronę zachodzącego słońca
  15. Chyba najwyższa pora kupić nowe opony 🥺 tak się zastanawiam ile ta jeszcze wytrzyma....
  16. Bo niby wiosna a na 600m śnieg dalej się pojawia a powyżej 900 to można się pogubić w porach roku 🤣
  17. Dzisiaj las... miał być Leskowiec ale jakoś nie przekonuje mnie zima tej wiosny więc zostaliśmy na poziomie niewiele ponad 600m i z Myslenic przez Pcim żółtym na Dziadka i potem na Chełm i zjazd zielonym szlakiem. W sumie taki spacer resetujący... Ale cieszy jak się na garminku widzi 20%+ a dalej się jedzie... jest prawdopodobne że bym żółty cały podjechał gdybym nie odpuszczał jak Wika nie dawała już rady. Choć chyba u niej to niewiara w siebie bardziej niż brak sił powoduje że odpuszcza. Niestety błoto po pachy wszędzie gdzie woda znajdzje na szlaku choć kawałek zagłębienia. No i zielony szlak z Chełmu jeszcze zdecydowanie wymaga wiekszego przełamania się na stromiznach z korzonkami. Cały czas nie mogę się z ciasnymi zakrętami w tym rowerze dogadać.
  18. Bo stromo było 🤣
  19. Bo Jurajskie klimaty
  20. Dzisiaj był prosty plan... Brama Krakowska wyjazd serpentynami i zjazd do Krakowa którąś dolinką. Kolo 50km. Co mogło pójść nie tak? Ano wrzuciłem na szybko w strawę koncept i do bramy jeszcze się mocniej zastanawiałem ale dalej.... zaufałem stravie i jej planerowi. Na pierwszy rzut oka wyglądało że jest ok i polecimy standardowo asfaltami... dużo błotka i błotnych leśnych ścieżek 🤣 Ale odkryłem dolinke w której chyba mnie nigdy kke było i fajną trasę jak trochę przeschnie. Sporo fajnych zjazdów i jak to na Jurze podjazdów. Szkoda tylko ze jest tak parszywy chłód. Niby 10st a zimno jak w kostnicy . Miało być szybko i asfaltem wyszło jak zwykle... zdecydowanie nie mogę kupić szosy
  21. @Dokumosa to co opisujesz to nie głupota tylko zwykłe cwaniactwo i chęć dorobienia się. Toniemy w ostrzeżeniach certyfikatach ISO, oświadczeniach rodo i innych pierdołach które nic nie wnoszą i wszyscy je ignorują. Głupot polega na tym że dajemy sobie wmówić że to dla naszego dobra.... A prawda jest taka że to ochrona przed skutkami pozwów. Działania pozorne i iluzoryczna. Instrukcja do pompki w milion języków jaet totalnie absurdalną sprawą. W najgorszym wypadku wystarczą 3 rysunki. A co do importerów to muszą oni spełnić masę obowiązków. Począwszy od przepisów o odpadach i obowiązku zbiórka odpadów. Ale też tak idiotycznych jak szacowanie kosztu utylizacji i inne wierutne bzdury. Sprawozdawczość stoi na głowie. Koszty olbrzymie a kary drakońskie.
  22. Wiem choć miałem mocna zagwistkę jak go zobaczyliśmy w lesie. Szczególnie że zachowywał się jak u siebie 😀
  23. Skróć go o dwa ogniwa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...