Jak zwykle po rocznym wyczekiwaniu i trenowaniu odbył się Siedlecki Cross Rowerowy. Niestety w wyniku kontuzji najmłodszego rodzinę reprezentował tylko starszy. Nowa dla niego trasa, bo w wyższej kategorii, było ciężko ale wdarł się na pudło P3!!!. A tak to jeszcze rano pierwsze zapoznanie z trasą, s po zawodach, po chwili odpoczynku pojechaliśmy jeszcze na hopki.