Skocz do zawartości

Sansei6

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 904
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    220

Zawartość dodana przez Sansei6

  1. Dlatego ja zainwestowałem w antyprzebiciówki i mam spokój
  2. Dziś... niby większośc miała zostać w domu.. dobra, sam nie zostałem ale spoko, jak są małe grupki gdzieś na trasie luzik... ale nad naszym Zalewem, na trasie w około niego, gdzie zaznaczona jest oddzielna ścieżka dla rowerów a oddzielna dla pieszych... szła sobie ekipka 4 czy 6 osób... oczywiście całą szerokością i na części pieszych i dla rowerów, normalnie szpalerem.... delikatny dzwonek nie pomógł... ale w momencie gdzy ich trawą mijałem... jeden prawie na mnie wpadł i zepchnął mnie do rowu, bo nagle postanowił chyba zrobićmiejsce....
  3. Dziś 42 km, z czego trochę po mieście bo nieco luźniej....
  4. Dla odmiany czysto i schludnie...z pierwszym co się odważył opalać topless
  5. Ponieważ moja stara Shwalbe marathon MTB plus zaczeła robić się już niebieska na środku, to dziś zamówiłem nową. A dodatkowo Rohloffa, jeego nigdy dość
  6. Musiałem kupić nózkę, bo mi się taka plastikowa końcówka starej całkiem urwała... a nie widzę by mozna to było samo gdzieś dokupić... A i w ciągu dnia kask w Lidlu - czarny... a móik stary biały Kross (kask) zostawię w zapasie
  7. Roboczy standardt, potem szybkie zasuwanie do paczkomatu i jeszcze szybsze z uszkodzonym terelfonem do serwisu.. takze moze w ciągu dnia koło 15 km ale ostatnie 10 na sporym tempie.
  8. Wczoraj koło 10 km po mieście różne sprawunki itp. w południe, a wieczorno-nocne 40 km.
  9. Connexy są naprawdę wytrzymałe, ale nie aż tak, no chyba, ze ten jest jakiś szczególnie pancerny? To jak jest w wersji 8 to bym był zainteresowany, ale czy bardziej wytrzymały od wesji 808?! (niklowanej)
  10. Dziś kolejne 20 km dorzucone, tak na rozprowadzenie się smaru... nadal niezły wmordęwind i trudno się dostoswoać, by sie nie spocić i nie przewiać.
  11. Około 35 km z naprawdę wrednym wmordęwindem, ale po drodze taki wynalazek... prywatny fotoradar?! Nam nadzieję, że mnie nie cyknął, bo akurat tutaj było z górki, wiatr w plecy i pies mnie gonił Aha, a po powrocie czyszczenie i smarowanie napędu.
  12. Wow! Jak żeś to zrobił?
  13. Korzystając z przedpołudniowego słoneczka pokręciliśmy trochę z młodym. Wyszło nieco ponad 15 km ale był silny wmordęwind i do tego trafiło się około 5 km ostrego taplania w błotku, więc i tak zadowoleni
  14. Jest, najpierw obserowwałe to u 2 kumpli.... teraz ja się znudziłem... i dostałem pozew ale dobra nie ma co ot robić, dzis trafić na prawdziwą miłość trudniej niż w totka liczy się tylko kasa i wygodnictwo, nawet uczciwy, szczerze kochający, wierny.... nie ważne i dzieci też nie
  15. Dojdzie, teraz kobietom sie w głowach poprzewracało, są niezależne wolne i robią jak chcą i coś nie pasi to rozwód...
  16. A bo takie mi znajomi na rower podrzucili
  17. Każdy po smarowaniu trzeba przetrzęć z nadmiaru oleju, bo inaczej bedzie lapał syf... olej ma być tylko na "ogniwkach"
  18. Kolejny licznik Sigma 1200... tym razem dla młodego, bo miał poważny wypadek z poprzednim...
  19. 1 - może i nie musisz lac woda, zobacz w jego opisie ale chyba trzeba odczekać aż odparuje albo sie go wytrze nim nałożysz olej na łańcuch... a czemu by nie beznyną ekstrakcyjną Miałem Shimano i mnie zaskoczył negatywnie, myslałem, że lepiej sobie poradzi, ale to moja indywidualna opinia 2 - czerwony Finish line?! Lub jak zwykle Rohloff - starczy na dłużej.
  20. Gdzieś Ty tego Bojana czekoladowego dostał? I fktycznie czuć czekoladę?
  21. Nie rozumiem czemu ludzie kupują używane kasety, to aż taki duży zysk oszczędności nad nową? A jeszcze dodadjąc, że można trafić na "bombę"
  22. Bo u mnie wczoraj, aż tyle było śniegu! Normalnie nie było widać, gdzie chodnik, a gdzie ddr
×
×
  • Dodaj nową pozycję...