Skocz do zawartości

krism4a1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 821
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Zawartość dodana przez krism4a1

  1. Mierzenie łańcucha jest tak samo skuteczne jak zdrowy rozsądek. Trzeba obserwować zużywanie się ząbków kasety i tyle. Najskuteczniejszą metodą dbania o napęd jest metada trzech łańcuchów. I nie doszukasz się, długość łańcucha zależy miedzy innymi od ilości zębów największej koronki kasety i największej tarczy korby, odległości osi suportu i koła tylnego, rodzaju/długości wózka przerzutki (w mniejszym stopniu) Najskuteczniejszą metodą doboru łańcucha jest zawiniecie go, pomijając przerzutki na najwiekszej koronce kasety i mechanizmu korbowego i dodaniu dwuch oczek.
  2. Możesz przykręcić, ale to nie wytrzyma zbyt długo, zresztą jeszcze muszą być takie szpary z drugiej strony przez które przeciąga się rzemyk zaciskowy.
  3. Plastykowe obwódki pedałów (te z odblaskiem) nie będą pasować, a) nie ma otworów montażowych połamią się po pierwszej jeździe Miałem zamontowane w plastykowych pedałech, ale z obwódką metalową i tam były otwory już nagwintowane pod noski (takie najtańsze pedały)
  4. Prawie jak wolnomurarze
  5. ŁT43, ale nada się przecież byle jaki (byle nie z domieszką miedzi, bo ta wchodzi w reakcję z aluminium)
  6. Nie sądzę, że wydaje za dużo. Wymieniam w zasadzie tylko to co podlega zużyciu - dodatkowo suport + korby M591 kosztowały mnie 269PLN, tylko 100 drożej od zestawu oś na kwadrat + korba Alivio. Resztę powymieniałem, żeby bardziej dopasować rower do moich potrzeb, absolutnie nie uważam, że zmiany te były konieczne. Właśnie odebrałem z paczkomatu :
  7. Tak się tylko wtrące, używałem obu metod i maszynka myje zdecydowanie dokładniej.
  8. No weż przestań, ja sprzedaje nówkę.
  9. Za cztery dychy mogę ci opchnąć identyczne, nowe z Lazaro.
  10. Skąd wiesz, że już nie poszły łożyska i wyrzucisz 20 PLN w błoto, za 20 PLN więcej sam sobie przełożysz na nowy. Zresztą ja przechodzę na Hollowtech II za jakieś 400 PLN i radzę wam to samo.
  11. Nowy suport kosztuje 30 PLN Accenta + 12 klucz. Jeśli jeszcze nie masz, to klucz do korb 10 PLN. Jak myślisz ilę skasują cię za "wyczyszczenie" starego?
  12. Wkładów suportu stosowanych w Lazaro nie serwisuje się! Nikt w serwisie rowerowym nie będzie się chciał w to bawić mając w perspektywie wymianę na nowy który kosztuje rzędu 20 - 30- PLN. Można przy odrobinie chęci samemu wybić łozyska i je wymienić, ale jest to w dalszym ciągu nieopłacalne. A wyczyścić i nasmarować taki wkład pociąga za sobą praktycznie wybicie łożysk z korpusu i w warunkach domowych prawie na pewno tylko pogorszenie sprawy.
  13. Trzeba mieć klucz do korb i do suportu.
  14. Sorry, pisałem o MEDANO BEYOND B.03, a tam jest M171 Natomiast ten moze być alternatywą dla Lazaro, mógłbym eksperymentować, gdybym trafił na niego przy moich poszukiwaniach. Korby Alivio mozna kupić już za 100PLN - po pierwszej zimie wymienisz sobie cały napęd
  15. Proszę cię... Mechanizm korbowy miał gorszy tylko mój Lazaro 2011 ale on kosztował 800PLN, nie mówiąc o tym że resztę miał lepszą.
  16. No nie zrzucajmy wszystkiego na opony
  17. To maszynka z Lidla, a przynajmniej wyglada identycznie. Nie dwa oleje, tylko płyn do czyszczenia i olej (wg mnie tylko letni) Lidlowska sprawdza mi się wyśmienicie. Orginalnego płynu starczył na dwa razy.
  18. Kiedyś w standardzie było prawie wszystko włącznie ze statystykami tętna, a tera już tylko w zasadzie przejechane km.
  19. Wkurzające są tylko zmiany wprowadzone ostatnio na "pro" - cash.
  20. "kłamstwa" endomondo to tylko i wyłącznie wina sprzętu jakim rejestrujesz trasę. Sprawdziłem właśnie na starych zdjęciach - opony CST były 40C - nie wiem skąd wziąłem sobie 38? Skoro pamiętałem że żonie założyłem 40. Serdecznie przepraszam za wprowadzenie w błąd. Nowe Kwiki są na pewno 28
  21. Są też w wersji 38, ale 40 też wejdą (moja żona ma takie) Właśnie to jest słowo klucz. bieżnik dobieram do profilu trasy, moja jest w 95% asfaltem, moje CST maja delikatny bieżnik ale te rowki bardzo dobrze odprowadzają wodę na zewnątrz, w błocie pośniegowym dają radę ale z mniejszą prędkością, głęboki śnieg to prawdziwa golgota, ale gleby nie zaliczyłem, Są wystarczająco szerokie/wysokie rzeby mieć ok 3,8 - 4 bar i na zimę na asfalt to dla mnie (mojej wagi) jest w sam raz. Teraz na 6-cio barowych Kwickach to rakieta Fakt - tego nie liczyłem, choć moja Carisma pali mało w mieście i też jest bezawaryjna, ale ja i tak nie mam wyjścia bo moja żona mi nie chce dawać nią jeździć No, raczej po bułki do sklepu nie pójdę w laikrach...
  22. Raczej są Już to pisałem (zresztą jest w specyfikacji mojego roweru), ale dobra: Lato Kenda Kwick 622-28 (700x28C) Zima CST 622-38 (700x38C) Wczoraj podliczyłem ile już włożyłem w rower od kupna w 2011: mechanizm korbowy ALIVIO, sztyca Accent, rogi Accent, kierownica Procraft, mostek FSA, pedały SPD M520, opony KENDA + CST = 650 PLN oświetlenie, bagażnik, sakwa = 200 PLN Przez dwa lata wymienione ciuchy: bluza x2, spodnie termo, kilka koszulek, kurtka zimowa, kilka Buff'ów, buty SPD x2 = 1200 PLN Kto mi wcisnął kit, że do pracy dojeżdża się taniej rowerem?
  23. 20, czy 24 - to taki trochę zabieg marketingowy. Ważniejsze jest pole powieżchni otworów (24 wcale może nie oznaczać większej w sumie "dzióry") oraz ich rozkład na kasku, profil (kształt) to bądą decydujące czynniki w chłodzeniu.
  24. CST są zupełnie innej szerokości i delikatnym ale jednak bieżnikiem, natomiast KENDY Kwick to prawie zupełnie gładkie slicki. Moim zdaniem nie do porównania. Na CST jeżdę zimą kiedy muszę mieć trochę mniej ciśnienia w gumach. Natomiast wcześniej jeździłem na jakiś no name i one do Kendy mają długą drogę świetlną. max km/h - ostatnio endomndo pokazało 51,7 km/h, dużo łatwiej uzyskać taką prędkość na wąskich i twardych oponach.
  25. "po" jakichś 200 km na nowych Kendach mogę je w zasadzie tylko pochwalić. Opony szerokości 28 nadają się doskonale dla Lazaro w zastosowaniu szosowym, ewentualnie mocno ubitymi szerokimi alejami parkowo leśnymi. Opony pompowane do 6 bar, co daje się odczuć. Trzeba bardzo uważać, W Szczecinie właśnie otworzyli nowe bulwary nad Odrą przy okazji wylewając tam nową DDR. Niestety nowe krawężniki są tak ostre, że kiedy z konieczności musiałem zeskoczyć z DDR na bruk i z powrotem od razu przeciąłem dętkę, oponie nic się nie stało wię to chyba dla niej na +. Opory toczenia przy tej szerokości i ciśnieniu są znikome, przebić to może tylko 23 ale te już wg mojej wiedzy nie wejdą w obręcze Lazaro, zaskoczony jestem też tym, bardzo dobrze trzymają na mokrym asfalcie, wielokrotnie przejżdżam pod kątem przez tory tramwajowe i nie zaliczyłem jeszcze poślizgu. To tyle, późną jesienią wracam na CST 40C.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...