Skocz do zawartości

piaseq

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    182
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://www.bbriderz.pl

Dodatkowe informacje

  • Imię
    Paweł
  • Skąd
    Bielsko-B./N. Sącz

Osiągnięcia użytkownika piaseq

Ten od rowerów

Ten od rowerów (4/13)

  • Pierwszy post
  • Collaborator
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca
  • Od roku

Ostatnio zdobyte

6

Reputacja

  1. Wiesz, głównie chodzi o to, że takie 29" będzie sporo droższe niż cross a do tego dochodzą te kombinacje z napędem... Biorąc taką korbę jak stare SLX (mega9) na 3 blaty i ładujesz małą tarczę rzędu 28T a blat przykręcasz od wewnątrz i masz dwutarczową korbę z patelnią 44T dla przykładu. Niektórzy u mnie tak jeżdżą tyle, że z blatem 42T. Daje to taką linię łańcucha, że można spokojnie ładować największe co siedzi z tyłu.
  2. FALSE: Na Targanicką wpychają kompletne leszcze. Podjazd jest tak krótki, że dobry zawodnik z blatu pociągnie. TRUE: Na 53T nie podjeżdża się takich rzeczy. Od tego są kompakty. Jak ktoś nie ma i kozaczy to ma kolana do wymiany na starość - bez wyjątku. FALSE: Na 30% da się ruszyć na 44x34. Niemniej jednak jak wyżej: kolana do wymiany - bez wyjątku. Do autora: Z Twojego opisu jednoznacznie wynika, że nie potrzebujesz 29er'a tylko Crossa. Szczególnie ten sztywny widelec za tym przemawia. Zupełnie nie wiem po co dorabiać taką ideologię. Po prostu nie chcesz mieć 29er'a bo on służy do jazdy w góry a Ty chcesz popylać szosą, do pracy i czasem na wycieczkę. Kompletnie nie rozumiem idei przekręcania blatów skoro można mieć korbę z 2 blatami np 44-34T i robić to wszystko bez bezsensownego ich wymieniania. Bardziej wygląda na sztukę dla sztuki niż rzeczywistą potrzebę, choć to oczywiście Twój rower i możesz z nim robić co zechcesz.
  3. Hamulec - Juicy 7 Klocki - CLARKS METALICZNE Wcześniej używane : Oryginalne metaliki, Kool-stop półmetaliczne, Clarks Gold (masakra - nie kupować!!!) Siła - bardzo dobra Modulacja - bardzo dobra Nieporządane dźwięki - jak metaliki: mokre piszczą do lekkiego rozgrzania, przegrzane piszczą do ostygnięcia. Odporność na deszcz - bardzo dobra Werdykt: bardzo dobre klocki warte swojej ceny.
  4. Uwaga na totalny syf! Hamulec - Juicy 7 Klocki - CLARKS GOLD (podobno półmetaliki) Wcześniej używane : Oryginalne metaliki, Kool-stop półmetaliczne Siła - słaba Modulacja - słaba Nieporządane dźwięki - brak Odporność na deszcz - słaba Uwaga, klocki są niebezpieczne na zjazdach. Pierwszy raz w życiu padły mi hamulce. Na końcu dość stromego zjazdu klocki się na tyle przegrzały, że przestały praktycznie hamować. Ponieważ ogólnie hamują słabo musiałem trzymać klamki dużo mocniej i dłużej przed zakrętami co doprowadziło do ogólnego przegrzania układu. Wyrzucone pieniądze a bajki producenta o "profesjonalnych klockach" to jakaś żenująca bzdura. Omijajcie to szerokim łukiem. Kupiłem z ciekawości i mogło mnie to sporo kosztować.
  5. piaseq

    Od: [Bielsko-Biała]

    W najbliższą niedzielę tj. 03.04.2011 proponowana wycieczka na Kocierz. Ok 80km licząc od Bielska. Zapraszamy wszystkich chętnych. Tempo będzie turystyczne. Źródło: [bielsko-Biała]
  6. Z doświadczenia dam Ci radę: poczekaj, do wiosny będzie 5 okazji. Jeśli się taki pojawi na Allegro to na 100% nikt go nie kupi przed Tobą. Lepiej kupić z pewnego źródła niż potem nie móc się dogadać ze sprzedawcą w razie ew. problemów. Zadzwoń do Centrumrowerowego i zapytaj. Może załatwią. Ich śmiało polecam.
  7. Wytłumacz mi jeden podstawowy fakt: Raidon jest tak popularny i jest go pełno na Allegro, w sklepach internetowych etc. Dlaczego w takim razie koniecznie chcesz kupować od tego konkretnego gościa, skoro są z nim problemy. Ogólnie średnio zadowolony klient na Allegro daje pozytywa, nawet jak coś było nie do końca tak to też najczęściej kończy się pozytywem w obawie o odwetowego negatywa. Zawsze patrz na negatywy i neutrale: od kogo, za co, jaka odpowiedź sprzedawcy etc. Będziesz mniej więcej widział jaki człowiek. Bo może być cacy ale za negatywa np. wypisuje chamskie odpowiedzi, co juz o nim świadczy odpowiednio. Kup amortyzator gdzie indziej, poczekaj kilka dni, nie pierwsza i nie ostatnia możliwość zakupu. PS. Przeczytałem jego komenty i jednoznacznie wynika, że jak jest dobrze to nie ma problemu, ale gdy problem się pojawia: zero kontaktu.
  8. To bardzo nieładnie ze strony tego kogoś, że tak zwodzi innych. Rozumiem, że zależy mu/jej na sprzedaży za jak najwyższą cenę ale jednak umowa jest umową. Niemniej jednak efekt końcowy jest taki, że nikt Cię de facto nie oszukał bo po prostu sprzęt kupił kto inny. Smrodek jednak pozostaje bo sprzedający/a fair do końca nie jest.
  9. Dzisiaj otrzymałem zwrot pieniędzy i całą sprawę mogę uznać za załatwioną pomyślnie. Tym samym wycofałem wszelkie zastrzeżenia względem kolegi.
  10. Kolega się mocno bronił ale w ostateczności podał adres do zwrotu amortyzatora. Paczkę wysłałem. Czekam na zwrot pieniędzy, także sprawa będzie załatwiona jak będę miał całą sumę na koncie, choć niesmak pozostanie
  11. Ważyłem, waga mało dokładna ale wyszło 1400. Zaokrągla w górę więc zakładam, że w rzeczywistości będzie to te 1360-1380g.
  12. piaseq

    Z Bielska na Soszów.

    Korzystając z "okienka" w pogodzie udało nam się zaliczyć przynajmniej niewielką część "klasyka": http://www.bikemap.net/route/738712
  13. Witam wszystkich, Otóż najprawdopodobniej mamy szczyt hipokryzji na naszym forum. Postanowiłem zrobić prezent mojej małżonce, która przejawia całkiem spory talent kolarski, lecz dysponuje rowerem całkiem sztywnym. Zdecydowałem się kupić przedmiot z tego wątku: http://www.forumrowerowe.org/topic/77563-amortyzator-spinner-aeris-ok-13-kg-tanio/ 1360g waga świetna, cena wysoka, ale przecież po serwisie będzie "jak nowy" W końcu stanęło na 430zł z wysyłką jednak kolega Telekris w ostatnim mailu informuje, że będzie pobranie 440zł (+10zł??). Paczkę odebrałem ponieważ opakowanie wyraźnie wskazywało, że zawiera wewnątrz amortyzator, zapłaciłem pobranie i nie otwierając udałem się do serwisu. Na miejscu otworzyliśmy przesyłkę i teraz następuje konfrontacja opisu kolegi Telekrisa z brutalną rzeczywistością. Poniżej kompilacja naszej wymiany mailowej: Z wątku: "Amortyzator zaniosłem dzisiaj do serwisu na wymianę oleju i ewentualne czyszczenie więc będzie jak nowy" Z maila: "Cena... 470 zł?? "Zdjęcia wyślę jutro po pracy (ok 21.00)" (zdjęcia trochę nieostre, ogólnie nic nie widać złego, brak naklejek oryginalnych za to napis Merida, myślę że OEM z roweru zdjęty albo "tjuning") "Rocznik niestety nie wiem który, ja go kupiłem niecały rok temu NOWEGO." "Wcześniej jeździłem na tarczy ale na v-brake jest lżejszy rower. odbarwień żadnych nie ma to musi być wina aparatu " Na pytanie o stan goleni i moje wątpliwości czy czasem nie widać już przetarć na goleniach oraz o poobijane mocowanie ham tarczowego. (na zdj. rower ma V-Brake) "Mój Serwisant (z [sklepX]) powiedział że za mniej jak 420 zł żebym nie sprzedawał, z racji tego że są nowe uszczelki wysokiej jakości i nowy olej." cytat z maila z dnia 22.10.2010: "Jeżeli chodzi o kwestię uszczelek owszem zostały w sadzone stare uszczelki, gdyż nowe trochę kosztują i za amortyzator nie dostałbym kwoty jaką bym chciał." - komentować chyba nie muszę "Aha i długość sterówki to ~22 cm, jeżeli byłaby za krótka sterówka to będziesz miał możliwość zwrotu" Tutaj okazuje się, że już rura skurczyła się do 22cm, po odebraniu paczki stwierdziłem, że zmalała do 21,2cm. A ponieważ żona ma w rowerze gigantyczną główkę i do tego zewn. stery rura okazała się za krótka o te 10-15mm żeby bezpiecznie zamocować mostek. Kolega Telekris zaproponował wtedy "przedłużenie rury sterowej". Jak to wygląda wszyscy wiemy, zakładamy 400g "odważnik" mocowany na klin po wybiciu gwiazdki i na tym osadzamy kierownicę. To po cholerę kupować 1360g widelec? Poprosiłem o podanie adresu do zwrotu widelca zgodnie z umową (na nalepce adresowej był nieczytelny, uszkodzony w transporcie paczki najwyraźniej). Długo cisza i brak chęci do załatwienia sprawy. W ostatnim mailu przyznanie się do niewymienienia uszczelek wbrew zapewnieniom oraz nieudolne tłumaczenia, że nie wiedział, w jakim jest widelec stanie bo "było wszystko ok". Akurat. Do piątku 22.10.2010 kolega miał termin wywiązania się z umowy. Chciałem załatwić to bezboleśnie, kolega miałby delikatną nauczkę, że nie każdy kupujący jest wałkiem, którego można bezkarnie naciągać, ale ogólnie wyszedłby z tego z twarzą. Cóż, skoro za 440zł chce ją stracić to cała przyjemność po mojej stronie. Kiepski interes kolego Telekris. Dodatkowo co stwierdziliśmy przy oględzinach widelca: 1. Bez przyglądania się widać od razu, że lewa goleń jest zmasakrowana, posiada głęboki wżer ~2cm od uszczelki, poniżej wżeru wyraźne przetarcia do gołego aluminium. Zdejmujemy golenie dolne: prawa goleń super, lewa (uszkodzona) poniżej uszczelki to jedna korozja. Cała anoda skorodowana i powierzchnia pokryta czarnym nalotem powstałym w wyniku pracy w wodzie. 2. Uszczelki noszą wyraźne ślady zużycia, posiadają mikropęknięcia na krawędziach zbierających. Nowe to one były jak z fabryki wyszły. Telekris sam się przyznał dzisiaj, że nowe uszczelki były kłamstwem. 3. Ponoć serwisowany - akurat, na lewej, uszkodzonej goleni nakładziony gęsty smar do łożysk, każdy rzadszy wybija momentalnie przez wytarte uszczelki. Wewnątrz goleni dolnych pełno piasku i wilgoci (stąd zniszczona i skorodowana goleń). Prowadnica goleni również w nienajlepszym stanie. Elastomery tak twarde, że amortyzator z 80mm uzyskuje ledwie 60mm. Sprawie nadaję dalszy bieg jeśli do godz 24:00 dzisiaj tj. piątek 22.10.2010 nie będzie pozytywnej reakcji ze strony Telekrisa i sprawa nie zostanie zakończona pozytywnie (czytaj całe 440zł wróci do mnie a amorek do Telekrisa). Administratorów forum również proszę o podjęcie odpowiednich kroków w tej sprawie. UWAGA: Zaznaczam, że przesłałem do moderatorów Forum (wojtekkrakow) oryginał korespondencji z użytkownikiem Telekris. Oświadczam, że cały opis zaistniałej sytuacji jest zgodny z prawdą i w wielkim skrócie ale rzetelnie podsumowuje przeprowadzoną transakcję.
  14. piaseq

    076 po 21kkm

    Zapomniałeś dodać, że buty od nowości nie były myte, czyszczone i konserwowane w żaden sposób. Mam też 076,221 i 122. Najmniej mają 122 - jakieś 18k km. 076 mają ponad 30kkm, 221 mają ponad 40kkm. Żadne z nich nie wyglądają ani w 1/100 na tak zmasakrowane.
  15. bikeRage is ON :P

×
×
  • Dodaj nową pozycję...