Skoro jest Jeff, to taki duecik też chyba wart wysłuchania:
A stąd już całkiem niedaleko do... niee, tym razem nie do Niny Simone, a do Janis, bo ta słodka blondynka powyżej ma jakby część duszy tej pani:
A w ciele tej babeczki Janis wylądowała po reinkarnacji i dobrze sobie poczyna: