Specjalistą od pełnego zawieszenia nie jestem, więc ciężko napisać jakiś elaborat, ale jeśli chodzi o zabawę, to była przednia. W dół poezja, w górę, no cóż...
Na szczęście mnie ten "problem" nie dotyczy. Ale gdybym takową miał, przygotowałbym jej obiad - pyszną zupkę grzybową.
Dobrze, że wiem że masz dzieci, bo mógłbym pomyśleć, że piszesz o mnie...