-
Liczba zawartości
249 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez goncik
-
Z albumu: Spec w terenie
Pierwsza wycieczka w 2012 wycieczka po Bieszczadach z jednoczesnym testem nowych hamulców Hayes Prime Pro.© goncik ©
-
Kolejny test w moim wykonaniu. Tym razem hamulce, może coś mniej popularnego niż obserwuje na forum... A mianowicie hamulce hydrauliczne Hayes Prime Pro. Wstęp Do tej pory śmigałem na hamulcach SRAM 7.0, potem klamki zmieniłem na Avid SD7, następnie zmieniłem klamki na inne... Speed Dial 7, ale zmieniłem także dżwignie na zaciski BB7 -> na tym zestawie jeżdziłem ok 5 lat. Zakupu dokonałem poprzez sklep "2 kółka" w Warszawie (dystrybutorem Hayesów jest Velo). Ogólnie kontakt z obiema firmami był spoko - konkretnie odpowiadali na e-maile. Także pozytyw Klamka Posiadają regulację momentu kontaktu klocków z tarczą (stroke adjust) oraz wstępne ustawienie klamki względem kierownicy. Tą małą dźwignią stroke adjust można ustwić ugięcie klamki po którym ma zacząć się hamowanie, zakres to 2-3 cm. Klamki wykonane są bardzo starannie, klamki są tak na 2,5 palca, nie mają luzów na klamce tak więc nie poruszacie sobie w górę w dół . Klamka najwyższych lotów! Same klami można przykręcić imbisem do kierownicy bez zdejmowanie chwytów. Przewód W standardzie przód ma 90 cm, tył 160 cm. Jest to przewód z oplotem kewlarowym.Przedni musiałem uciąć - nie da się wykorzystać ponownie oliwki z końcówki przewodu więc trzeba mieć w zapasie. Na przewodach są gumowe osłonki na ramę z "gustownym" napisaem Hayes Te osłonki dość ciężko się przesuwa, ale da się. Przewody są dość sztywne, sztywniejsze niż pancerze do hamulców mechanicznych (porównuję do Clark's Pre Lube) więc może być ciężko je ułożyć - zależy od ramy i uchwytów na przewody. Jakby komuś potrzeby był przewód 190 cm to proponuję sklep ChainReaction Cycles (ale oczywiście jak znajdziecie gdzieś indziej to też spoko ). Zaciski Tutaj Hayes trochę przyoszczędził, wzory na nich zdaje się, że szybko się zetrą, nie są nanoszone laserowo jak na klamce. Fajnym pomysłem jest, że klocki można wymienić bez zdejmowania koła, trzeba mieć tylko imbusa 2,5 mm (w moich Avidach musiałem zdjąć koło a same klocki wyciągnąć kombinerkami). W zacisku są 2 klocki pływające. Jednym z nich reguluje się odległość od tarczy - naciska się klamkę a tłoczek zbliża się do tarczy. Standardowo wyposażone są w klocki metaliczne spiekane. Adaptery Dość dziwny jest przedni adapter PM. Avidy montowałem 2 śrubami do zacisku i jednocześnie amortyzatora. Tutaj adapter montowany jest 2 śrubami do amora a zacisk kolejnymi 2 śrubami do adaptera. Tylni adaptek jest standardowy. Acha mam adaptery 2x 180 mm. Tarcze hamulcowe Na początku chciałem tarcze plywające Hayesa, ale okazało się, że produjują już tylko w rozmiarze V6 (160 mm) - info dystrybutora. Więc zakupiłem 1-częściowe V7. Co ciekawe są ciut grubsze niż Avida CleanSweep G2, które mają 1,52 mm. Hayesa tarcze mają 1,8 mm (przynajmniej moje). Hamowanie Hamowanie rozpoczyna się po ugięciu klamki tak o 30% (ale pisałem, że jest to zależne od ustawienia pokrętła stoke adjust), po osiągnięciu 40% ugięcia już hamowanie idzie pełną parą, 50% blokuje koło. Ja lubię mieć krótki skok klamki i te wartości dla mnie są za duże, ale tu muszę się przyzwyczaić, pompowanie większej ilości płynu czy wsadzanie podkładek pod klocki nic nie daje ponieważ to wszystko rekompensuje zbiorniczek wyrównawczy. Klamki chodzą bardzo płynnie więc dobrze czuć to z jaką siłą hamujesz, praca w porównaniu z mechanicznymi Avidami BB7 no jest "ciut" płynniejsza . Odpowietrzanie Jest dość kłopotliwe, choć miałem zestaw (co prawda nie oryginalny bo ten do kupienia w CRC ). Jak planujecie te hamulce odpowietrzać polecam stronkę Hayesa, jest tam filmik jak to robić. Nie mając stojaka serwisowego można sobie poradzić samemu, ale przyda się czyjaś pomocna dłoń... do przyniesienia piwka też No chyba, że macie oryginalny zestawik. Jeśli chodzi o serwis, ustawianie zacisku względem tarczy to łatwiej było w mechanikach: ze względy na wstępne ustawienie klocka stałego jak i dociskającego a także sam zacisk jakoś łatwiej było ustawić, ale to zdaje się kwestia dobrych podkładek na śrubach mocujących zacisk do adaptera.. W zasadzie jedynym minusem, który zauważyłem to aluminiowa śruba banjo, którą łatwo ukręcić lub zerwać gwint. Dodatkowo ta śrubka banjo jest "jedyna w swoim rodzaju". Osobiście przy pierwszej okazji śruby banjo wymienię na te z modelu Expert ponieważ są stalowe i mają większy moment obrotowy do urwania. Póki co w terenie przejechałem na nich ~50 km (większość "strome" zbocza Mazowsza ), ale nie zauważyłem efektu "docierania" - póki co od początku hamują poprawnie. Może tego nie odczułem i za ileś km będą hamowały mocniej... Kilka fotek samego sprzętu: http://www.forumrowerowe.org/gallery/album/2026-hamulce/ Za pewne podsumowanie pracy jakieś większe dam po wakacjach... po wyprawie w Bieszczady.
-
Z albumu: Spec w terenie
Identyczny fragment trasy jak ciut ponad rok temu. Tym razem inne hamulce, koła i chwyty. 2012-06-17© goncik ©
-
Powiedzmy, że stroke adjust jest ustawiona na minimum - po ugięciu klamki o 2 cm zaczyna się hamowanie, stroke adjust ustawione na środek hamowanie zaczyna się po naciśnięciu klamki o 3 cm. Stroke adjust na maksimum to hamowanie zaczyna się po ugięciu klamki o 4 cm. To wszystko bez zmiany położenia klocków względem tarczy.
-
-
Z albumu: Hamulce
Widok poglądowy na tylne koło z hamulcem i oponą Schwalbe Fat Albert.© goncik ©
-
Z albumu: Hamulce
© goncik ©
-
Z albumu: Hamulce
© goncik
-
-
-
Z albumu: Specialized Stumpjumer FSR Pro
Rower już z nowymi hamulcami i oponami. Hamulce: Avid BB7 + SD7 -> Hayes Prime Pro. Opony: Geax Mezcal -> Schwalbe Fat Albert.© goncik ©
-
Specialized Stumpjumer FSR Pro
goncik zaktualizował → album galerii w kategorii → Galeria użytkowników forum
-
-
-
Obecnie to się trochę zmieniło. Opony Fat Albert występują w rozmiarze 24 i 26 cali i szerokości 2,25 i 2,4. Chociaż pierwsze Fat Alberty miałem w rozmiarze 2,1. Opona używana z tyłu rozerwała się, ale przód jeszcze jeździ a opona ma chyba z 7 lat. Potem miałem jeszcze opony Specialized FastTrack i Kenda a w obecnym rowerze Geax Mezcal. I ponownie wracam fo Schwalbe Fat Albert a Geaxy nie wiem może sprzedam, ale mnie się nie nadają... A podłoże po jakim jeżdże to jak najmniej asfaltu. Obecnie kupione FA to 26x2,25
-
-
Z albumu: Hamulce
Przewód wraz z gumową osłonką na ramę. Przewód ma 5,4 mm średnicy i tu w porównaniu z pancerzem Clark's Pre Lube, przerzutkowym.© goncik
-
-
-
Jeśli chodzi o mój model BB7 to post GENIALNY. W końcu poradziłem sobie z piszczącymi hamulcami. U mnie było tak, że na 99% woda, temperatura i ogólnie warunki atmosferyczne wymyły część smaru przez co tłoczki wpadały w wibracje a co za tym idzie hamulce piszczały przy hamowaniu.
-
Troszkę się zapomniałem, ale tak jak obiecałem w poprzednim poście, że coś napiszę gdy przekroczę 1000 km. Minęły 2 sezony (w tym wyprawa w Bieszczady) i ponad 1400 km a koła bez zmian: proste, nie centrowane, nic się nie obskrobało, nawet naklejki na swoim miejscu... i kręcą się jak na początku
-
-
Krótki test chwytów rowerowych W sumie temat dość błahy, ale to w końcu za nie trzymamy kierownicę kiedy kierujemy i "siłujemy" się z rowerem. Jak się orientuję to są 2 grupy rowerzystów: jedni wolą gripy z gąbki a inni gumowe. Ja wolę gumowe i to o nich będzie. A mianowicie: ODI Ruffian Lock-On 130mm ( http://www.odigrips.com/ruffianlock-ongrip130mm.aspx ) i ODI Rogue Lock-On 130mm ( http://www.odigrips.com/roguelock-ongrip130mm.aspx ). Chwyty porównuje poprzez doświadczenia z uchwytami z gąbki, chwytami gumowymi jakie standardowo stosuje np.: Kona czy Gary Fischer w niższej/średniej półce rowerów. Obydwa chwyty wykonane są z miękkiej, ale odpornej gumy. Czuć, że dłoń dobrze trzyma kierownicę, nie ma mowy o nieumyślnych przesunięciach dłoni, uślizgach czy czymś podobnym. Gigantyczna przewaga nad innymi chwytami to Lock-On czyli system montażu chwytów. Chwyt na sztywno zatrzaskuje się w metalowych obręczach / zaciskach, które są skręcane śrubkami. Daje to łatwe zakładanie i zdejmowanie chwytów z kierownicy - nieporównywalnie łatwiejsze do zwykłych chwytów. Po zaciśnięciu śrubkami zacisków cały chwyt nie ma prawa się poruszyć i tak jest. Coś o trzymaniu: Odi Ruffian maja średnicę mniejszą od Rogue o 3 mm, są po prostu cieńsze. Teoretycznie producent podaje, że lepiej nadają się do XC, ale jak masz dużą dłoń (powiedzmy 20 cm od początku dłoni do końca najdłuższego palca) to bez zastanowienia bierz Rogue - ich zwiększona średnica pozwala pewniej chwycić kierownicę a dłoń mniej się męczy przy dłuższym, mocniejszym trzymaniu kierownicy jak się mknie po wertepach. Doświadczenia z: Odi Ruffian miałem około roku, ale były jednak troszkę za wąskie i dłonie bolały - te oddałem dziewczynie a obecnie mam Rogue. Bieżnik na Ruffian’ach to takie drobne piramidki a na Rogue duże klocki i jak pisałem wcześniej miękka, odporna na ścieranie guma zapewniająca w każdych warunkach mocne i pewne trzymanie kierownicy - REWELACJA. Kolor zacisków to rzecz gustu - miałem szare, które oddałem dziewczynie a teraz mam czarne i obydwie wyglądają super. Ale wybór kolorów jest większy, ale w polskich sklepach wybór jest wąski. Cenowo stoją po 80 zł za komplet. Można kupić sobie także same gumowe chwyty bez zacisków za 60 zł. W sumie to sporo jak na chwyty, ale myślę, że warto było dać tyle kasy za coś czego już nie będzie chciało się zmienić. Odi Ruffiany kupiłem w AMP Bike w Warszawie a Rogue w Airbike także w W-wie.
-
Z albumu: Specialized Stumpjumer FSR Pro
-
