Ja tam już przestałem "szejkować", choć stosowałem tą metodę dość długo.
Myślę, że to strata czasu i chyba są to gorsze warunki dla łańcucha niż trochę pasty ze smarem.
Oczywiście łańcuch czyszczę ale nie wewnętrznie.
Po szejku jest bardzo odczuwalna praca(brak smaru), a stosowałem różne smarowidła i różne łąńcuchy.
Każdy robi jak chce , a nowy łańcuch majątku nie kosztuje.