-
Liczba zawartości
2 690 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Blogi
Kalendarz
Collections
Zawartość dodana przez c1ach
-
Shimano SLX pd-m530 - następca legendy ? Wstęp Nadszedł czas na zmianę starych, dobrych LX-ów. Ktoś kiedyś dobrze powiedział, że prędzej się znudzą niż zużyją Tak więc 520-stki postanowiłem przekręcić do drugiego roweru, a we flagowym mtb zamontować coś nowszego. Z początku myślałem nad nowymi XT, jednak ich cena odstrasza. Wybór padł więc na nieco bardziej budżetowe pd-m530, zaliczane do grupy SLX. Kosztują i tak sporo (ok. 130 złotych), jednak jest to nowość na rok 2012 i wiadomo, że trzymają cenę. Co to właściwie jest ? Producent postanowił znieść swoje pomysły o grupę niżej, wyszły więc budżetowe pedały z platformami - tak jak w XT i XTR. Jako że mam dostęp do obydwu generacji (pd-m520 bez platformy, pd-m530 z platformą) mogę śmiało powiedzieć, że to ten sam pedał z przebudowanym korpusem (dodano klatkę). Zasada łożyskowania nie uległa zmianie, aby dostać się do wnętrza potrzeba specjalnego klucza z plastiku - skąd my to znamy ? Można już więc niemal w ciemno obstawić pojawienie się niewielkiego luzu po jakimś czasie, konieczność uważania na śruby regulacyjne (w lx obrobiłem jedną przez przypadek) czy mięknięcie sprężyn w początkowym okresie. Podsumowując - przeszczep bebechów LX do nowego korpusu z klatką i zmiana nazwy wraz z numerkiem na SLX. Co daje platforma ? Moim zdaniem d**y w tym konkretnie modelu nie urywa, ale robi różnicę. Jest ona najbardziej wyczuwalna w ostrym terenie (np. podjazdy) lub podczas mocnego ciśnięcia - wtedy faktycznie czuć że powierzchnia podparcia jest nieco większa. Podczas jazdy w "trybie jałowym" czuję się jak na zwykłych 520-stkach. Platforma w rzeczywistości jest mniejsza niż mogłoby się wydawać na zdjęciach. Zdecydowanie niezdatna do poważnej jazdy bez butów spd. Na miasto w trybie awaryjnym może wystarczyć, chociaż i tak trzeba się mieć na baczności ze względu na brak przyczepności buta. Nie ma na nich zbyt wiele wypustek, podeszwa opiera się głównie na zatrzasku, czyli nie jest zbyt wygodnie Klatka będzie się niestety rypać tak samo jak korpusy w 520-stkach i nic na to nie poradzimy - zastosowano materiał wprost bliźniaczy do tego w LX. Czy warto ? Moje wrażenia są jeszcze dość świeże, ale mam już o nich opinię i wiem czego można się spodziewać. Różnica jest wyczuwalna, więc chyba warto. Drogie w porównaniu do poprzednika, ale fikcyjny twór zwany kryzysem pozwolił Shimano bezkarnie podnieść ceny. Dopłata względem zwykłych 520 to około 50 złotych. Jeśli liczysz na to, że pojeździsz sobie bez bloków, to nie warto. W innym wypadku są jak najbardziej godne uwagi Zalety - sprawdzona, prosta konstrukcja - większa powierzchnia podparcia - dwustronne (nigdy nie ustawią się klatką do dołu, co jest wadą hybryd platformowych) Wady - do serwisu potrzeba niestandardowych narzędzi Shimano - materiał klatki rypie się podobnie jak w 520 - platforma nie umożliwia pełnowartościowej jazdy bez bloków - cięższe od poprzednika (na pudełku widnieje 455 g) Galeria Ktoś je wrzucił na Youtube Pozdrawiam i życzę miłej jazdy
-
Tanio nie jest, zwłaszcza że właściwie nie wiadomo jakie parametry ma to ogniwo. Ale tragedii też nie ma, więc trzeba będzie kupić z jedno na wiosnę, kiedy stopy zdołają wytrzymać więcej niż 2 godziny na mrozie
-
Ale jak to się ma do Mactronica Bike Pro Noise ? Owszem, za 200 zł można kupić armatę tego typu. Myślę, że produkt sklepowy typu Mactronic wybiorą osoby o konkretnych oczekiwaniach i potrzebach. To samo tyczy się wszelkich MJ-otów i podobnych. Lampka z linka powyżej nie świeci poniżej 50% mocy - aż strach wyjechać na szosę z takim czymś. Za to ktoś, kto całymi nocami siedzi w lesie, bawi się kabelkami i sprawia mu frajdę posiadanie mocniejszego oświetlenia niż to jest w rzeczywistości potrzebne - będzie miał z niej uciechę Dla mnie Mactronic pod pewnymi względami jest jednak lepszy. To po prostu lampka użytkowa i będą kupować ją ludzie, którzy potrzebują właśnie tego typu oświetlenia. Jak dla mnie - znakomity tańszy zamiennik dla równie przemyślanej i użytecznej Bocialarki. A znawcy dalej będą twierdzić, że to strata kasy bo mogliśmy sobie kupić za dolary w Chinach coś jaśniejszego
-
Aż sprawdziłem - na górze jest co prawda zaślepka, ale przyklejona jakimś mazidłem. Z drugiej strony tutaj nie chodzi tyle o możliwość wymiany zużytego ogniwa, co o posiadanie kilku ogniw jednocześnie (przydają się na długie wyprawy).
-
Po pierwszych pochlebnych recenzjach postanowiłem również zakupić Noise'a. No i mogę tylko chwalić - nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Najmocniejszy tryb mógłby dla mnie nie istnieć Opiszę mniej więcej kolejne tryby (od najsłabszego do najmocniejszego). 1 - jazda po mieście, aczkolwiek nie daje odpowiednio komfortowego światła na nieoświetlonych ulicach. 2 - tutaj sytuacja zdecydowanie się rozjaśnia. Na asfalt włączanie mocniejszego trybu niż ten, to przerost formy nad treścią. W sytuacjach awaryjnych (np. końcówka baterii) wystarcza też w teren, aczkolwiek bez szaleństw (do około 20 km/h) 3 - najbardziej preferowany przeze mnie tryb, zupełnie wystarczający do jazdy w terenie. 4 - różnica pod względem 3 jest nieco mniejsza niż przy innych trybach, ale jednak. Mimo wszystko nie na tyle duża, żeby cały czas jeździć na 4. Włączam go po prostu jak potrzebuję wyjątkowo mocnego światła. Na dłuższe wypady tylko i wyłącznie "trójka" - różnica niezbyt duża w jasności, ale w zużyciu baterii już przepaść. To tyle, BikeBert - czekam z niecierpliwością na odpowiedź Chociaż cena na poziomie 30 zł za kapsułkę nie byłaby dla mnie dużym zaskoczeniem...
-
-
Popieram...coś więcej prosimy Sam się właśnie zastanawiam, jakoś w przyszłym tygodniu pojadę obmacać ją w sklepie. Najbardziej interesuje mnie trwałość tego mocowania. ps. tutaj jedna fotka : http://www.awa24.pl/product-pol-13732-Lampa-rowerowa-MacTronic-Bike-PRO-Noise-Zobacz-szczegolowy-opis-i-duzo-zdjec-produktu.html
-
-
Prawda jest taka, że wszystko da się ukraść bez względu na fizyczne zabezpieczenie. My sami możemy liczyć tylko na własny zdrowy rozsądek, o przechodniach nie wspominając. Jak złodziej nie poradzi sobie choćby z porządnym u-lockiem, to przetnie ramę w konkretnym miejscu i tyle (oczywiście mówimy o rowerach z pewnej półki cenowej, gdzie nawet sam osprzęt to kupa kasy dla złodzieja). W aluminium piłka wchodzi jak w masło, carbonu nie ciąłem ale zapewne również nie stawia wielkich oporów.
-
-
-
-
-
Jakie jest Twoje doświadczenie z fullami ? Od tego zależy dużo zdań w tej recenzji Szukam jakiś naprawdę rzetelnych opinii o tym damperze, ktoś coś wie oprócz tego co wyżej ? Na MTBR chwalą jak za te pieniądze. Potrzebny mi jest do roweru który ma dawać tylko i wyłącznie radość z jazdy w terenie (skok ramy 115 mm) - może bujać
-
-
Katalog Suntour'a na 2011. Ciekawe jak będą się sprawowały amorki - nowy Raidon, Xcr i Duro bez anody. Nieźle wygląda damper DuroLux - ładny kolor, ale sukcesu w tym segmencie nie wróżę Korby to raczej ciekawostka, bo wyższych modeli nie można nigdy dostać w PL
-
-
-
I tutaj szczerze mówiąc mnie zdziwiłeś, bo do swojego roweru również posiadam komplet Hurricane i komplet Karm. Różnica jest jak dla mnie mocno odczuwalna. O ile gdy zmieniam Hurricane na Karmy to nie mam odczucia że Karmy idą wolniej po asfalcie, o tyle zmieniając Karmy na Hurricane wyczuwalna różnica jest już dosyć spora - mimo, że Hurricane to opony cięższe
-
-
-
[Oświetlenie] Latarka rowerowa X2000 z zoomem z allegro
c1ach odpowiedział Pichu → na temat → Akcesoria rowerowe
Wypchnąć to mało powiedziane, trzeba czymś trochę przywalić Najlepiej zdejmij tą gumkę, ona dość łatwo się wyjmuje jak ją podważysz np. długopisem. -
[Oświetlenie] Latarka rowerowa X2000 z zoomem z allegro
c1ach odpowiedział Pichu → na temat → Akcesoria rowerowe
Przełącznik jest w takim jakby czarnym pudełeczku wciśniętym w metalową obudowę. Musisz go mocno wypchnąć czymś od drugiej strony, innej metody nie ma. -
Ja na Karmach 2.0 mam trudności z trzymaniem bocznym w szybkich, mocno piaszczystych zakrętach (np. szybki nawrót na zjeździe). Poza tym w błocie wiadomo, może być lepiej. Jutro jadę do żwirowni - mocno zbita, trochę gliniasta zaschnięta nawierzchnia i dużo niewygodnych kolein, zobaczymy jak będą trzymać na twardym
