Skocz do zawartości

Kręcioła

  • wpis
    1
  • komentarzy
    0
  • wyświetleń
    650

Początek

Armakow

422 wyświetleń

Dokonało się. Poprzez nabycie drogą kupna swojej pierwszej w życiu szosy, zrealizowałem swoje długo odkładane pragnienie. Stałem się posiadaczem Tribana 500 RC. Nie jest to wybór najlepszy, ale podyktowany jednak zdroworozsądkową kalkulacją. Nowy, z gwarancją i przyjaznym użytkownikom serwisem. To zalety, które zdecydowały o wyborze. Natomiast wady, no cóż lekki to on nie jest, ma kiepskie koła, a i widelec karbonowy tylko w goleniach. Pewnie w tej cenie mogłem mieć coś bardziej szosowego, ale nie znam się na rowerach i nie byłbym w stanie ocenić stanu technicznego. 

Za mną pierwsze jazdy. Pierwszy wypad w sobotni poranek to dystans 50 km. Większość trasy pod wiatr, z przelotnymi opadami deszczu. Można powiedzieć, że pogoda mogłaby mnie zniechęcić do kolejnych jazd. Ale jednak kiedy wjechałem po 20 km. na odcinek drogi osłoniętej od wiatru, kiedy wyszło słonce, a asfalt stał się jakby równiejszy poczułem prawdziwą przyjemność z jazdy. Lekkość, szybkość wprawiły mnie w stan euforii. Zacząłem zadawać sobie pytania, jak to możliwe że dopiero teraz kupiłem taki rower. Dlaczego dotychczas tłukłem się trekingami, crossami itp. Kolejne 15 kilometrów to była kraina cudowności. A później znowu pod wiatr.......W każdym razie zakochała się w swoim Tribanie. Nie mogę doczekać się kolejnych wyjazdów. 

Oceniając sam rower, jest super. Wszystko działa jak należy. Opony wytrzymałe. Należy pamiętać tylko o trymowaniu, co pozwala jechać we względnej ciszy. 

 

  • +1 pomógł 1


0 komentarzy


Rekomendowane komentarze

Brak komentarzy do wyświetlenia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×