Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

[Dowcipy] - najlepsze jakie znacie i uwielbiacie.


103 odpowiedzi w tym temacie

#81 stefan2810

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 29
  • 960 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Wrocław
  • Imię:Łukasz
Garaż Rower

Napisano 30 styczeń 2012 - 16:42

Wiesz jak reaguje kobieta na dużego k***sa??


..
..
..



...a ja wiem.

Rowery

  • admin

#82 premier2

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 45
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piotrków Tryb.
  • Imię:Przemek
Garaż Rower

Napisano 01 luty 2012 - 14:08

znalezione gdzieś w sieci :)

Cytat

+20°C Grecy zakładają swetry, (jeśli je tylko mogą znaleźć).

+ 15°C Jamajczycy włączają ogrzewanie (oczywiście, jeśli je mają).

+ 10°C Amerykanie zaczynają się trząść z zimna. Rosjanie na daczach sadzą ogórki.

+ 5°C Można zobaczyć swój oddech. Włoskie samochody odmawiają posłuszeństwa. Norwedzy idą się kąpać do jeziora.

0°C W Ameryce zamarza woda. W Rosji woda gęstnieje.

- 5°C Francuskie samochody odmawiają posłuszeństwa

- 15°C Kot upiera się, że będzie spał z tobą w łóżku. Norwedzy zakładają swetry.

- 17.9°C W Oslo właściciele domów włączają ogrzewanie.
Rosjanie ostatni raz w sezonie wyjeżdżają na dacze.

- 20°C Amerykańskie samochody nie zapalają.

- 25°C Niemieckie samochody nie zapalają. Wyginęli Jamajczycy.

- 30°C Władze podejmują temat bezdomnych. Kot śpi w twojej piżamie

- 35°C Zbyt zimno, żeby myśleć. Nie zapalają japońskie samochody.

- 40°C Planujesz przez dwa tygodnie nie wychodzić z gorącej kąpieli. Szwedzkie samochody odmawiają posłuszeństwa.

- 42°C W Europie nie funkcjonuje transport. Rosjanie jedzą lody na ulicy.

- 45°C Wyginęli Grecy. Władze rzeczywiście zaczynają robić coś dla bezdomnych.

- 50°C Powieki zamarzają w trakcie mrugania. Na Alasce zamykają lufcik podczas kąpieli.

- 60°C Białe niedźwiedzie ruszyły na południe.

- 70°C Zamarzło piekło.

- 73°C Fińskie służby specjalne ewakuują świętego Mikołaja z Laponii. Rosjanie zakładają uszanki.

- 80°C Rosjanie nie zdejmują rękawic nawet przy nalewaniu wódki.

- 114°C Zamarza spirytus etylowy. Rosjanie są wku????eni.

Dzwoni Osama Bin Laden do Busha:
- Panie prezydencie, chciałbym złożyć kondolencje, to straszna tragedia, tylu ludzi, takie wspaniałe budynki... Chce zapewnić, że nie mamy z tym nic wspólnego...
- Jakie budynki? Jacy ludzie?
- A która tam u was godzina?
- Ósma.
- Ups... To ja zadzwonię za pół godziny.

Użytkownik premier2 edytował ten post 08 luty 2012 - 13:19


#83 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 09 luty 2012 - 07:13

Drift Ă  dĂŠcouvert - YouTube
Warto popatrzeć!

#84 Franio

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 66
  • 1678 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pińczów
  • Imię:Sebastian

Napisano 14 luty 2012 - 08:55

Z domu wariatów uciekło na rowerach dwóch pacjentów. Po pewnym czasie jeden zatrzymuje się i spuszcza z tylnego koła powietrze.
- Co robisz? - pyta ten drugi.
- Mam za wysoko siodełko, więc w ten sposób go obniżam - odpowiada pierwszy, na co ten drugi wymontowuje kierownicę oraz sztycę z siodełkiem i montuje je na odwrót: kierownicę na miejscu sztycy z siodełkiem, a sztycę z siodełkiem na miejscu kierownicy.
- A co Ty robisz? - pyta drugiego pierwszy.
- Wracam, z wariatem nie jadę! - odpowiada drugi.


A tu mały dodatek :P

Dołączona grafika

#85 Przeor

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 60
  • 1181 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ze wsi
  • Imię:Damian

Napisano 18 luty 2012 - 11:55

Dzwoni klient do CentrumRowerowego
- Kiedy w końcu będą te opony, przecież nie mogę do Was codziennie dzwonić!
- A który dzień Panu najbardziej odpowiada?
- Czwartek.
- No to niech Pan dzwoni w czwartki :teehee:
Taka mała przeróbka starego dowcipu o dłużniku i wierzycielu.

Rowery

  • admin

#86 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 luty 2012 - 12:53

Przychodzi żona do męża i mówi:
-mam dla Ciebie dwie wiadomości, dobrą i zła
- słucham - mówi mąż
- odchodzę od Ciebie !
- a ta zła?



Pewne małżeństwo, które nie mogło mieć dzieci, przyszło po radę do księdza i mówią:
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną Górę zapalić świecę.
Po kilku latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje 10 dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.



Mąż wraca do domu wieczorem , kładzie się do łóżka obok żony i mówi namiętnym głosem :
- kochanie nie mam majtek...
- na to żona
- jutro ci wypiorę

Użytkownik michuuu edytował ten post 18 luty 2012 - 12:55


#87 premier2

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 45
  • 2064 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piotrków Tryb.
  • Imię:Przemek
Garaż Rower

Napisano 28 luty 2012 - 11:58

Przychodzi gość do chińskiej restauracji i pyta Chińczyka:
- Umiesz mówić po polsku?
- Tak.
Gość bierze łyżkę i pyta:
- Co to jest?
- Łyśka.
Bierze widelec:
- A to?
- Wideleć.
Nagle przebiega mu koło nogi szczur. Zszokowany pyta się go:
- A to co było?
- Kurciak.

#88 CMIK

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 251 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kraków

Napisano 28 luty 2012 - 15:07

Z tej samej beczki:

W chińskiej knajpie klient wybiera danie z menu i chce poradzić się kelnera:
-czym różni się to danie od tego niżej?
-jeden pies

Mój ulubiony:

Gospodarz miał kurnik, który zamykał zawsze na noc. Pewnego dnia chytry, sprytny lisek podpatrzył, gdzie gospodarz chowa klucz do kurnika i korzystając z tego podkradał się nocą i porywał kury. Trwało to kilka dni, aż gospodarz zaczął coś podejrzewać, zaczął skrupulatniej liczyć kury i okazało się, że codziennie kilku ubywa. Pewnej nocy postanowił się zaczaić i obserwować kurnik. W pewnym momencie zauważył skradającego się do kurnika sprytnego liska. Gospodarz wyskoczył, schwytał go i pyta:
-Lisku, czy to ty porywasz kurczaki z mojego kurnika?!
Na to sprytny lisek odpowiedział:
-Nie
A tak naprawdę to był on.

#89 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 marzec 2012 - 14:49

Z gatunku seksualno- obrzydliwych:

Budzi się facet po mocno zakrapianej imprezie, a obok na łóżku leży naga nieznajoma kobieta.
Nagle czuje, że jakiś sznurek mu zwisa z buzi. W mocnym szoku zwraca wzrok do nieba i mówi:
- Boże, nich to będzie Tetley

Stary ale wciąż mnie śmieszy:

Pytanie do profesora Miodka:
-Panie profesorze czy poprawne jest wyrażenie - "szachuje"
-Nie znajduje przeciwwskazań do stosowania tego zwrotu, jednak lepiej stosować formę "ciszej panowie"

Dla młodszych - prof.Miodek autorytet w zakresie poprawnej polszczyzny.

#90 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 23 marzec 2012 - 08:53

Koleś aktywny muzyk rockowy się na mnie obraził za ten dowcip:

Przychodzi perkusista na próbę zespołu punkowego, a tam basista i gitarzysta toczą regularną bójkę. Perkusista pyta basisty:
– Ej... o co chodzi? Czemu go bijesz?
– Bo mi rozstroił strunę!
– To sobie nastrój.
– Ale on mi nie chce powiedzieć którą!

#91 krychood

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 51 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kujawy
  • Imię:Krzysztof

Napisano 23 marzec 2012 - 09:11

Znalazłem jakiś czas temu dowcip o zbiciu wagi (może być trochę świński)

Pewien facet chciał się odchudzić, znalazł na Internecie reklamę firmy, która oferowała szybkie i przyjemne odchudzanie, wybrał więc na początek ofertę:
- "schudniesz o 5 kg w 5 dni"
- zadzwonił, zamówił i czeka na zamówienie.
Następnego dnia do jego drzwi zadzwoniła piękna dziewczyna ubrana tylko w przejrzystą bluzkę i mająca na szyi kartkę z napisem "jak mnie złapiesz - będę twoja", po czym od razu odwróciła się i zaczęła biec. Facet za nią. Dogonił ją po kilku godzinach biegania i zrobił z nią to co chciał.
Przez 4 kolejne dni przed jego drzwiami pojawiała się ta sama dziewczyna i za każdym razem kończyło się to tak jak poprzednio.

Po 5 dniach facet wszedł na wagę - i faktycznie schudł 5 kg.
Ale to mu było jeszcze mało, zamówił więc w tej samej firmie kolejną ofertę:
- "schudniesz o 10 kg w 5 dni"
Następnego dnia do jego drzwi zadzwoniła inna - jeszcze piękniejsza i zgrabniejsza dziewczyna odziana tylko w przejrzystą bluzeczkę bez bielizny, z powieszoną na szyi kartką "jak mnie złapiesz - będę twoja", tak pięknej dziewczyny w życiu jeszcze nie widział.
Piękna dziewczyna biegała bardzo szybko, ale po całym dniu gonitwy wreszcie facetowi udało się ją złapać - i zrobił z nią to na co miał ochotę.
Kolejnego dnia i przez następne 3 dni wszystko przebiegło tak samo.

Po tych kolejnych 5 dniach facet wszedł na wagę i okazało się że stracił kolejne 10 kg, postanowił więc iść na całość i zamówił w firmie ofertę:
- "schudniesz o 25 kg w 5 dni"
Pani przyjmująca zamówienie uprzedziła go:
"to jest oferta tylko dla najbardziej wytrzymałych i najbardziej zdeterminowanych, niech się pan zastanowi zanim przyjmę zamówienie".
Ale facet był zdecydowany - zamówienie złożył.

Następnego dnia dzwonek - otwiera drzwi a za drzwiami stoi potężnie zbudowany i owłosiony facet ubrany tylko w różowe stringi z powieszoną na szyi kartką:
"jak cię złapię - będziesz mój"

#92 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 31 marzec 2012 - 08:19

Facet w sile wieku przychodzi do lekarza:
-Panie doktorze czy jak zrezygnuje z picia, palenia i bzykania to będę dłużej żył?
Lekarz po chwili zastanowienia:
-Tak, ale po co.

#93 wiew

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 4
  • 253 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Chełm/Łódź-Doły
  • Imię:Konrad

Napisano 31 marzec 2012 - 17:01

Idą sobie trzy konie po moście i nagle jeden z nich mówi:

- Chodźcie skoczymy i się zabijemy. Na co wszystkie konie:
-No dobra, czemu nie.

Pierwszy koń skoczył i się zabił. Drugi koń skoczył i się zabił.
Trzeci skoczył, i się nie zabił. Wrócił więc z powrotem i się zabił
Mały kiedy trzeba, wielki kiedy chcesz

#94 marpok

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 7
  • 187 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:CK
  • Imię:mariusz

Napisano 31 marzec 2012 - 18:00

II wojna swiatowa, front wschodni, okopy...
Przybiega Wania i krzyczy
-Kamandir kamandir Tanki!!!
Kamandir siedzi kompletnie wyluzowany, szklanka wodki w lapie, pet w ustach zerka spokojnie na Wanie i pyta;
-Wania skolko tankow?
Wania;
-djesjat
Kamandir
-eee Wania djesjat tankow, poszol won nie zawracaj dupy
Po jakims czasie Wania znowu przybiega
-Kamandir kamandir tanki!!!
Kamandir dalej wyluzowany patrzy na Wanie i pyta;
-Wania skolko tankow?
Wania tym razem;
-dwadjestja
--eee Wania dwadjestja tankow, poszol won nie zawracaj dupy
Za jakis czas Wania ponownie;
-Kamandir kamandir tanki!!!
Kamandir jak to kamandir nic sobie z tego nie robi no ale pyta;
-Wania skolko tankow?
-Sto!
-Uuu Wania bierz granat idz rozgon tanki.
Wania wzial granat, polecial, slychac kanonade, wybuchy, wystrzaly po chwili przybiega z powrotem kamandir patrzy i mowi;
-No szto Wania, rozgonil tanki???
-Rozgonil
Na to kamandir;
-Wania...oddaj granat

#95 gracz1234567

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 12 kwiecień 2012 - 12:55

Skleroza nie boli
Jaki ojciec taki syn
Różne rodzaje Bundych
Magister sztuki
Jak jedna kobieta zadowoli 12 facetów naraz
Wiosna
Nie jest tak źle
Mysz na głowie
W szkole są dwa najważniejsze przedmioty
Nie czaję ni słowa
Jajko

Ojciec i syn robią pizzę
Straszna panda
Poseł Ruchu Palikota przeciwko aborcji
Senator PiS na meczu

#96 Gaco

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 24
  • 185 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Kalisz
  • Imię:Dawid
Garaż Rower

Napisano 13 kwiecień 2012 - 07:36

Jedzie młoda dziewczyna i ksiądz w pociągu. Nagle pociąg gwałtownie zahamował i dziewczyna wpadła na księdza. Mówi:
- O, przepraszam księdza, tak szybko stanął.
A ksiądz:
- Nie, nie, moje dziecko, to klucz od plebanii.


Przemyślenia blondynki.
Od czasu, jak spróbowałam nowego "Dove", moja skóra odmłodniała, stała się delikatna, przyjemna w dotyku - taka aksamitna wręcz.
Zmarszczki się zmniejszyły, a rysy wygładziły.
Poczułam się młodsza i piękniejsza.
Przybyło mi nowych sił, aż sama się zdziwiłam!
Chociaż w smaku - mydło jak mydło...


- Jak tam po ostatniej imprezie?
- Nie no spoko... Poznałem nowy przypadek
- Heheh, no jaki?
- Wymiotownik: Po czym? Po ilu?

#97 redbull1

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 104 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:wiskitki
  • Imię:grzegorz

Napisano 13 kwiecień 2012 - 12:32

Wchodzi murzyn do kopalni ,i tyle go widzieli

#98 gracz1234567

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 2 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 17 kwiecień 2012 - 09:18

To były czasy
Skok przez skrzynie
Potknięcie
Pozbycie się kolegi
Polak potrafi
Prawdziwy mistrz kaczek
Mistrzowie ciętej riposty

Jak spławiać telemarketerów
Sprytny bobas
Tak kończą szkolni napinacze
Najlepsze kawały Karola Sztrasburgera

#99 Franio

    Master

  • Mod Team
  • Reputacja: 66
  • 1678 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Pińczów
  • Imię:Sebastian

Napisano 18 kwiecień 2012 - 19:00

gracz ileśtam, na necie to każdy może sobie dowcipy znaleźć.
Następne posty z odnośnikami do innych stron będą kasowane.

#100 michuuu

    Master

  • Użytkownik
  • Reputacja: 92
  • 2075 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 18 kwiecień 2012 - 19:37

Informatyk rozmawia ze swoim kumplem tez informatykiem:
- Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę! Duuuuże niebieskie oczy...
- Och Ty szczęściarzu!
- Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...no wiesz....
- I co? I co?
- No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
- Nie może być!
- Zdjąłem z niej spódniczkę, potem staniczek ,majteczki, położyłem na stole, tuż obok nowego lapka...
- Nie pie....l ! Kupiłeś se nowego kompa? A procek jaki?



Po jakiś 15 latach małżeństwa, z powodu narastających nieporozumień, para postanowiła udać się do poradni małżeńskiej. Zaraz po zadaniu pytania przez terapeutę żona rozpoczęła pełen pasji i uniesień bolesny wywód na temat tego, co jej się nie podoba w ich związku. Cały czas mówiła o braku intymności, odrzuceniu i zaniedbaniu, samotności i pustce, poczuciu bycia niekochaną, ciągłych obowiązkach domowych, jak sprzątanie, czy pranie i innych swoich potrzebach nie spełnionych podczas małżeństwa.
Wreszcie, po dłuższej chwili, terapeuta nie wytrzymał, wstał z miejsca, obszedł swoje biurko, poprosił kobietę by wstała, po czym objął ja i namiętnie pocałował. Kobieta zamilkła i cicho usiadła.
Terapeuta odwrócił się do męża i powiedział:
]- "I właśnie tego potrzebuje Pana żona 3 razy w tygodniu..."
Mąż pogrążył się przez chwilę w zadumie, a następnie odparł:
- Hmm... mogę ją tu podrzucać w poniedziałki i środy, ale piątek
definitywnie odpada bo jeżdżę na ryby!

Użytkownik michuuu edytował ten post 18 kwiecień 2012 - 19:39





Podobne tematy Collapse