wczoraj zrobilem sobie wycieczke Bielsko-Ustron a ze jechalem przez Szyndzielnie to i zmierzyłem czas , wyszlo mi 60 min , cienki jestem
Czasowka na Szyndzielnie
Started By jacekp, lut 05 2011 15:02
24 odpowiedzi w tym temacie
Rowery
#22
Napisano 29 czerwiec 2011 - 20:17
Wcale nie cienki bo np w tamtym roku ogladalbym Twoje plecy
Jezdze bardzo czesto na szyndzielnie i czas wybieram najlepszy z kilku wjazdow
trzeba trafic forme a to w jednorazowym wjezdzie nie zawsze sie uda.
czasem istotna jest kolacja, sniadanie
istotna tez waga zestawu rower+jezdziec
Ja jade bez zadnych balastow czasem nawet bidona nie zabieram
jezeli masz ze soba plecak juz go czuc podjezdzajac kilka km
wiec czas jest bardzo OK
Jezdze bardzo czesto na szyndzielnie i czas wybieram najlepszy z kilku wjazdow
trzeba trafic forme a to w jednorazowym wjezdzie nie zawsze sie uda.
czasem istotna jest kolacja, sniadanie
istotna tez waga zestawu rower+jezdziec
Ja jade bez zadnych balastow czasem nawet bidona nie zabieram
jezeli masz ze soba plecak juz go czuc podjezdzajac kilka km
wiec czas jest bardzo OK
Trenuj ze mna na http://www.endomondo.../profile/697057
#23
Napisano 30 czerwiec 2011 - 12:42
no niestety zawsze mam ze soba plecak i 2 bidony a wieczorem przed wyjazdem posiedzialem z kumplami przy piwku
, a to chyba tez ma znaczenie , jednak mi na czasie nie zalezy , liczy sie udany wypad
#24
Napisano 05 lipiec 2011 - 21:57
dzisiaj kolejny sprawdzian - po wczasach
czas : 43,05 z ronda do górnej budki wyciągu
ale to co najważniejsze to to że cały podjazd zrobiłem ze średniej tarczy - młynek wrzuciłem pod koniec podjazdu pod budkę - myślałem, że to się nigdy nie uda ale Twój post, Jacek, mocno mnie zmotywował
czas : 43,05 z ronda do górnej budki wyciągu
ale to co najważniejsze to to że cały podjazd zrobiłem ze średniej tarczy - młynek wrzuciłem pod koniec podjazdu pod budkę - myślałem, że to się nigdy nie uda ale Twój post, Jacek, mocno mnie zmotywował
#25
Napisano 06 lipiec 2011 - 19:38
Użytkownik KrzychuScott dnia 05 lipiec 2011 - 21:57 napisał
ale to co najważniejsze to to że cały podjazd zrobiłem ze średniej tarczy - młynek wrzuciłem pod koniec podjazdu pod budkę - myślałem, że to się nigdy nie uda ale Twój post, Jacek, mocno mnie zmotywował
Brawo
no koncowke to naprawde chyba trzeba miec mocne nogi zeby nie zrzucic na mala tarcze
Bez mlynka idzie podjechac na Magurke z Wilkowic
Ale nie da sie chyba na drodze od takiego Kosciolka w Szczyrku na Klimczok
Poczatek asfalt potem po takich azurowych plytach albo zielony albo niebieski szlak
Trenuj ze mna na http://www.endomondo.../profile/697057



Temat jest zamknięty












