Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

- - - - -

[sakwy] Crosso Dry Big


  • Nie możesz odpowiedzieć
13 odpowiedzi w tym temacie

#1 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 14 wrzesień 2010 - 16:41

Dołączona grafika



Sakwy na tył - Crosso Dry Big 60l

Producent: Crosso
Model: Dry Big
Pojemność: 60 litrów
Czas użytkowania: ok. 1400 km i 14 dni.
Typ: Wodoodporne, rolowane zamknięcie
Materiał: Securo 680
Waga: 1650g (kpl.)

Cena: 197 PLN

Słowem wstępu
Sakwy zakupiłem specjalnie pod kątem wakacyjnej wyprawy po Polsce, a później prawdopodobnie będzie służyć na zagraniczne. Szukałem czegoś solidnego, sprawdzonego w przystępnej cenie. Zwykłe, tanie sakwy jednoczęściowe np. Kelly’sa z miejsca odpadały przez samą konstrukcję jak i użyte materiały. Dodatkowo produkty Crosso mają dobrą opinię więc skusiłem się na najtańszy wariant ich sakw na tył. Zostały zamocowane na dedykowanym bagażniku Crosso który trzymał się ramy w rozmiarze 19.5” pod koła 26”, geometria typowa do XC.
Jako gratis dostajemy expander który jest rozciągliwy w minimalnym stopniu.


Wykonanie
Sakwy są uszyte z wodoodpornego materiału Securo 680 – jak to ujął jeden rowerzysta na trasie „materiał na plandeki”. Coś w tym jest. Bynajmniej jeśli chodzi o wytrzymałość to po tygodniowym wypadzie oprócz małych rys od opierania roweru o ściany nic poważniejszego się z nim nie dzieje. Ostrymi krawędziami łatwo jest go zarysować, ale tylko zewnętrzną powłokę, na razie nie wpływa to na wodoszczelność. Poważniejsze ubytki powstają od dolnego haku. Mam go dość mocno naciągniętego, ale może jeszcze nie wystarczająco. Po dwóch tygodniach jazdy materiał na wysokości górnych haków zaczął się lekko przecierać, całe szczęście punktowo i na razie nie trzeba się tym martwić. W tym względzie Cordura sprawowała by się zdecydowanie lepiej, ale Securo trzeba przyznać to że łatwiej się czyści z brudu i chłonie mniej wody ze względu na gładką powierzchnię – coś za coś. Szwy oczywiście są podklejane.
Plastikowa płyta, usztywniająca od wew. sakwy jest solidna i odporna na odkształcanie. Dodatkowo w miejscu mocowania nitów od haków mamy zaślepki z tworzywa.
Na tylnej części sakwy jest naklejony element odblaskowy który jest bardzo dobrze widoczny nawet z daleka. Logo Crosso jest również odblaskowe co dodatkowo zwiększa naszą boczną widoczność. W moim egzemplarzu odblaski dobrze się trzymają, ale u kolegi zaczęło odchodzić parę znaków.

Dołączona grafika

System mocowania
Sakwy opierają się na bagażniku za pomocą dwóch stalowych haków, a od dołu dociska je trzeci, zamocowany na elastycznej gumie. Haki są przytwierdzone dwoma nitami każdy do wew. plastikowej płyty. Ten sposób mocowania pozwala na bardzo szybkie zakładanie i zdejmowanie. Dodatkowo siła naciągu jest regulowana za pomocą pojedynczej taśmy. Jak sakwa za bardzo lata na wybojach to można ją naciągnąć, ale przy założonej na bagażniku nie jest to łatwe. Jeżdżąc głównie po asfalcie, kamienistych drogach, lekkich szutrówkach z licznymi dziurami ani razu ich nie zgubiłem. Jednakże jak kolega zjeżdżał ze schroniska „Pod Durbaszką” (II zlot FR) po luźnych kamieniach to jedna mu się wypięła, ale nie spadła. Bynajmniej uważam sam system za solidny i godny zaufania.
Stalowe 2 mm haki robią bardzo dobre wrażenie, producent wspomina jeszcze o podwójnym cynkowaniu – to sprawdzi się z czasem. Niestety same haki dość mocno rysują bagażnik, więc przed wyprawą dobrze jest zabezpieczyć np. taśmą izolacyjną miejsce styku haków z rurką bagażnika.

Dołączona grafika

Użytkowanie
Sakwy zakłada i zdejmuje się dosłownie w parę sekund. Mamy do tego dodatkowy uchwyt przytwierdzony od strony koła. Najpierw zahaczmy dolnym hakiem o dolne oczko/uchwyt w bagażniku, podnosimy sakwę mocno do góry do momentu, aż górne haki sakwy znajdą się nad bagażnikiem i wtedy je opuszczamy już na samą jego rurkę.
Dzięki temu, że materiał jest gładki można swobodnie pisać po nim markerem, przydaje się do oznaczenia zawartości sakw, wyróżnienia prawej i lewej czy po prostu zaznaczeniu, że ta jest nasza, a nie kolegi. Możliwości jest wiele.
Sakwy nie są symetryczne, układają się na bagażniku lekko pod kątem, co zmniejsza ryzyko zahaczenia piętą. Jadąc w SPD w butach o rozmiarze 43, korbach 175 mm i na ramie 19,5” czasem zdarzało mi się nią uderzyć. Problem w moim przypadku rozwiązało bardziej przemyślane ułożenie rzeczy w sakwie, tak aby nic za bardzo nie napierało na ściankę bliżej pięt. Niestety brakuje regulacji położenia sakwy w poziomie.


Zamknięcie
Rolowane zamknięcie dobrze spełnia swoją funkcję, możemy być pewni, że nic nam się do środka nie naleje. Uratowały swą zawartość podczas paru mniejszych ulew, a w gorszych warunkach tj. zanurzenie jej całej w wodzie będę musiał jeszcze sprawdzić.
Samo zamknięcie sakwy polega na przynajmniej dwukrotnym zrolowaniu górnej krawędzi na wysokość taśmy mocującej klamrę, lekkim dokręcaniu krawędzi i złączeniu nylonowej klamry National Molding.
Jeśli chodzi o wygodę w zamykaniu to z początku może sprawiać małe kłopoty, ale z czasem stwierdzimy jakie to jest banalne. Każdy kto miał styczność z workami wodoodpornymi wie o co chodzi.
Dodatkowo dzięki temu mamy wygodny uchwyt do przenoszenia sakw.

Dołączona grafika


Podsumowanie
Sakwy na razie sprawują się wzorowo i nic nie zapowiada, aby to się zmieniło. Jak będzie się o nie dbać, nie opierać o cokolwiek się da (zresztą pewnie większość osób ma nóżkę do roweru) to na pewno długo posłużą. Do tego jeszcze dorzucić znakomitą wodoodporność. Cała konstrukcja jest godna polecenia, bynajmniej jak sytuacja pozwala na zakup droższych, wykonanych z Cordury to bym taką opcję proponował.
Przed zakupem jak istnieje taka możliwość to polecam przymierzyć sakwy do swojego roweru (w szczególności kiedy mamy krótkie tylne widełki, dużą stopę czy małą ramę), bo niestety występuje niewielkie ryzyko zahaczania sakw piętą podczas pedałowania.

Dołączona grafika


Plusy
+ Cena
+ Wodoodporność
+ Szybkie zakładanie i zdejmowanie
+ Materiał łatwy w czyszczeniu

Minusy
- Stalowe haki niszczą bagażnik
- Materiał podatny na zarysowania i wycieranie


Galeria

Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika
Dołączona grafika

Rowery

  • admin

#2 lajtspid

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 12
  • 892 postów

Napisano 14 wrzesień 2010 - 17:54

Dobry test.
Osobiście do "-" i to na pierwszym miejscu dodałbym fakt iż górne haki są przynitowane na stałe. Nie ma przez to żadnej regulacji położenia "przód - tył", a w dodatku przy uszkodzeniu haka, zmuszeni jesteśmy do kombinowania, dorabiania, lub wyrzucenia sakwy.
Dołączona grafika

#3 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 14 wrzesień 2010 - 21:34

Dokładnie, pod tym kątem na to nie spojrzałem. Może dlatego, że wyglądają naprawdę bardzo solidnie, ale ryzyko zawsze istnieje. Już w sumie w niewiele droższym Mainstrem MSX SL 55 mamy taką możliwość. Z tym, że tam są plastikowe.

Użytkownik Patryke edytował ten post 14 wrzesień 2010 - 21:34

Dołączona grafika

#4 lajtspid

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 12
  • 892 postów

Napisano 15 wrzesień 2010 - 12:28

Ja w Ortliebach też mam plastikowe haki (zarówno górne, jak i dolny) :) Nie słyszałem by to komuś pękło, a nawet jak pęknie z częściami zamiennymi nie ma problemu. Gdy stałem przed wyborem sakw, właśnie te przynitowane na stałe haki w Crosso mnie zniechęcały najbardziej. Jest jeszcze jeden "-" mianowicie dolna guma. Na asfalcie i szutrach trzyma pewnie, ale w terenie zdarza się sakwę zgubić :) Tak przynajmniej czytałem, na innym podróżniczym forum, gdy szukałem opinii o różnych systemach i firmach. Niemniej to dobre sakwy, za dobrą cenę.

Użytkownik lajtspid edytował ten post 15 wrzesień 2010 - 12:30

Dołączona grafika

#5 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 15 wrzesień 2010 - 19:56

Racja, plastik w Ortlieb'ach jest na pewno jest wysokiej jakości, zresztą to widać po opiniach. Ale jakoś obecnie człowiek patrzy przychylniej na kawałek metalu :)
Wymienne haki też ważna sprawa. Tylko pytanie czy tak często się łamią? Jak pęknie plastikowy czy metalowy to tak samo zostajemy na lodzie, chyba, że wozimy zapasowe. Na razie niech się trzymają jak najmocniej na swym miejscu i nigdzie nie uciekają :D
Co do gumy to trafna uwaga, w teście też opisałem jak kumplowi z forum wyczepiła się na trudnym, górskim (jak na sakwy) zjeździe. W normalnej jeździe jest ok.
Dołączona grafika

Rowery

  • admin

#6 RadekSiedlce

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 25 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Siedlce
  • Imię:Radek

Napisano 22 wrzesień 2010 - 11:18

Ciekawy test. W przyszłym roku planuję zakup tych sakw.

Jeśli chodzi o wodoszczelność, mój kolega posiadający takie sakwy mówił, że jak wrzucił zamkniętą sakwę do wody, to pływała.

#7 gj5

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdańsk Osowa
  • Imię:Gustaw

Napisano 04 grudzień 2010 - 23:26

Który z tych akcesoriów polecacie do sakw Crosso Dry?

Użytkownik gj5 edytował ten post 04 grudzień 2010 - 23:26


#8 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 06 grudzień 2010 - 17:04

Tak naprawdę zależy czego potrzebujesz i co możesz do danej sakwy zamontować. W przypadku Dry nie zamocujesz klapy, a ta nawet by się przydała, zwłaszcza jak lubisz mieć coś pod ręką.
Najbardziej rozsądnym wyborem byłby zestaw naprawczy. Istnieje realne ryzyko przetarcia sakwy, chyba, że i tak wszystko jeszcze pakujesz w worki.
Dołączona grafika

#9 Bugatti

    Maniak

  • Banned
  • Reputacja: 8
  • 239 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Częstochowa
  • Imię:Adam

Napisano 10 styczeń 2011 - 16:04

CO do wodoszczelności ja tych sakw używam także na spływach kajakowych i nawet po całkowitym zanurzeniu bagaż pozostaje suchy.

#10 gj5

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 79 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdańsk Osowa
  • Imię:Gustaw

Napisano 27 styczeń 2011 - 12:38

Niestety mam problem z ocieraniem sakw o buty. Ale myślę, że można przesunąć ten pasek. zdj
Nie wiem tylko co to jest za śrubka...wiecie czym to mogę odkręcić?

EDIT:

Okazało się, że strona, po której jest sakwa ma znaczenie.
Jak się dobrze założy to buty nie ocierają.

Użytkownik gj5 edytował ten post 27 styczeń 2011 - 12:45


#11 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 29 styczeń 2011 - 13:49

Dokładnie - ja też raz założyłem przez przypadek odwrotnie i przez parę km. tłumaczyłem sobie, że krzywo upchałem bagaż wewnątrz B)
One są właśnie uszyte (przesunięte w kroju pod kątem, widać nawet na pierwszym zdjęciu) w ten sposób, aby jak najbardziej odsunąć je od poruszających się butów.

Użytkownik Patryke edytował ten post 29 styczeń 2011 - 13:49

Dołączona grafika

#12 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 19 styczeń 2012 - 18:09

MAŁY UPDATE PO SEZONIE '11.

Po kolejnych dwóch tygodniach z sakwami Crosso i ok. 1400 km dalej dobrze się trzymają B) (opis wyprawy jest tutaj)

Nie było sytuacji aby samoistnie się wypięły - raz dobrze ustawione trzymają się dalej mocno. Zaliczyliśmy kilka zjazdów/podjazdów na niewielkich, luźnych kamieniach i nic podejrzanego się nie działo.
Tak naprawdę to przybyło tylko kilka rys i obtarć - cały czas trzymają swą wodoodporność (sprawdzone w deszczu, mokra trawa w przedsionku namiotu), materiał się nie odkleja, nie rozwarstwia, guma trzymająca się nie rozciągnęła, elementy plastikowe nie popękały.
Jedynie rozlało mi się mleko w tubce w środku sakwy, a w sumie, że są takie śliskie to łatwo przyszło doprowadzenie ich po porządku i normalnego zapachu B)
Ogólnie widać, że są używane (drobne rysy, zadrapania, obtarcia), ale dobrze funkcjonują i jeszcze przez wiele sezonów na pewno posłużą.
Dołączona grafika

#13 Moloch89

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 64
  • 1082 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Piekary Śląskie
  • Imię:Dominik

Napisano 19 styczeń 2012 - 18:18

Ja z Crosso Dry zrobiłem już 3sezony jakieś 15tyś km, nie miałem z nimi żadnych problemów, szkoda że haki nie są zalane jakimś plastikiem bo trochę niszczą bagażnik.
Zauważyłem że Crosso co roku robi Dry z innego materiału, moje są z 2009 w 2010 materiał był jakby trochę grubszy i miał inną strukturę a w 2011 bok sakw był już z coudury.
Dołączona grafika

#14 Patryke

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 23
  • 790 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Mińsk Mazowiecki
  • Imię:Patryk

Napisano 19 styczeń 2012 - 21:19

Ja kupowałem je w 2010 i są całe wykonane z bazowego materiału, bez dodatku Cordury. Materiał ogólnie sprawia bardzo dobre wrażenie.
Faktycznie metalowe haki niszczą bagażnik, ale za to nie trzeba się o nie martwić - prędzej wyrwę plastikową płytę usztywniającą niż je wygnę B)
Aby w jakimś stopniu ochronić rurki bagażnika to oklejam je kilkukrotnie taśmą szarą (tą a'la Powertape wzmocnioną plastikową siateczką) i całkiem daje rade. Spokojnie wytrzyma z 2 tyg. i później zawsze można spokojnie wymienić na nową warstwę.
Dołączona grafika




Podobne tematy Collapse