Napisano 15 listopad 2009 - 21:53
Moim zdaniem, należy albo (1) sprzedać ten rower i zacząć składać od nowa (lub kupić gotowy) nowy sprzęt, kładąc nacisk na masę poszczególnych komponentów, albo poprzestać na drobnych modyfikacjach (2), które mogą na prawdę dużo zmienić niewielkim kosztem.
W wersji nr. 2 wszystko zależy od ilości gotówki, jaką autor chce przeznaczyć na upgrade (na pewno nie przesadzał bym, bo przestanie się to opłacać), ale kolejność powinna być wg mnie taka:
1. Opony i dętki - przykładowo kevlarowe Schwalbe Racing Ralph lub Rocket Ron 2,1", Kenda Karma lub cokolwiek innego, ale z wagą w okolicy 450g, dętki geax ti lub maxxis ultralight (nie polecam z doświadczenia flyweightów czy innych xx-light poniżej 100 g)
2. KOŁA - dobre koła i rama to podstawa (ale ramę zostawiamy...) polecałbym jakiś komplet nie przekraczający 1600 gram, np: piasty XT, ewentualnie maszynowe Novatec, szprychy DT SuperComp, nyple Alu, obręcze mavic XC717
3. Rurki - sztyca, mostek, kierownica i rogi na coś pokroju boplight/smica, bo tu też można sporo urwać
4. sukcesywna wymiana napędu na lżejszy, ale to dopiero jak się zużyje
Rower 13kg z lekkimi kołami będzie jeździł dużo fajniej niż 11kg z kołami ważącymi 2,5kg - redukcja masy rotującej to podstawa, dlatego właśnie od tego polecam zacząć odchudzanie.
Pozdrawiam