Forum rowerowe

  • Jesteśmyna

Pomiar czasu


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
23 odpowiedzi w tym temacie

#1 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 12 wrzesień 2009 - 17:38

Tak czytając o skandii to i owo zauważyłem że pomiar czasu jest trochę niesprawiedliwy. Ponieważ ci co startują z 1 sektorów będą mieli lepszy czas niż ci z ostatnich. Co o tym myślicie.

Rowery

  • admin

#2 dlugis

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 27 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdańsk
  • Imię:Andrzej

Napisano 12 wrzesień 2009 - 19:59

Ale przecież to jest wyścig a nie jazda indywidualna na czas.
Po drugie każdy po spełnieniu odpowiednich warunków może wystartować z pierwszego sektora :rolleyes:
Pozdrawiam

#3 RufiBiker

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Rafał

Napisano 13 wrzesień 2009 - 20:04

Mazovia to też wyścig a problem ten rozwiązany jest tam zdecydowanie lepiej, no i bufety, Pan Czesław powinien się wsydzić takich bufetów, szczególnie na zakończeniu ;)

#4 Sławek

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 419 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sopot

Napisano 14 wrzesień 2009 - 14:01

Na mazovii właśnie czas netto jest problemem. Wyścig to wyścig, start i kto 1 na mecie ten wygrywa, tych zasad nie należy zmieniać. Zresztą każdy może napisać wniosek do organizatora o przydzielenie go do 1 sektora, musi jednak mieć odpowiednie argumenty. Sam tak robiłem w zeszłym roku i nie było problemu. Co do bufetów to nigdy nie korzystam ale tym razem spojrzałem z ciekawości co było. Wybór super, drewniane wafelki woda gazowana i kilka bananów <_<

#5 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 14 wrzesień 2009 - 17:11

Cytat

Wyścig to wyścig, start i kto 1 na mecie ten wygrywa, tych zasad nie należy zmieniać
A czemu nie. Wystarczyło by by czas dla danego zawodnika był mierzony od momentu przejazdu przez linie startu. A w przypadku skandi to bardzo prosto rozwiązać bo mają komputerowy pomiar czasu.

Rowery

  • admin

#6 Sławek

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 419 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sopot

Napisano 14 wrzesień 2009 - 17:46

Wyświetl postUżytkownik Bikercwa dnia 14 wrzesień 2009 - 17:11 napisał

A czemu nie. Wystarczyło by by czas dla danego zawodnika był mierzony od momentu przejazdu przez linie startu. A w przypadku skandi to bardzo prosto rozwiązać bo mają komputerowy pomiar czasu.

To wyobraź sobie sytuacje w Olsztynie. Kaiser startuje z pierwszej linii, 5 sek. za nim matę startową przejeżdża Radek Tecław, na mecie finiszują, Kaiser zwycięża o 3 sekundy po 3 godzinach walki ale ... zwycięzcą jest jednak Tecław. Poza tym, taki Kaiser nawet jakby miał świadomość tego że jadąc razem z Radkiem i tak przegrywa już 5sek. więc na mecie i tak przegra bo nie da rady mu odjechać na płaskim. Uważasz że to jest mądre ?
Dla mnie to paranoja i wypaczanie idei ścigania.

#7 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 14 wrzesień 2009 - 17:57

Ale jak by miał zawodnik "A" ma 5s przewagi to znaczy że później wystartował co za tym idzie dogonił zawodnika "B" czyli suma summarum musiał bardziej się wysilić by go dogonić. To dlaczego ma być to paranoją. A z tego co zrozumiałem to w czołówce nadrobienie 5s jest dosyć trudne jak piszesz że "bo nie da rady mu odjechać na płaskim". To dlaczego ten trud nadrobienia tych 5s nie ma być brany pod uwagę. Jak dla mnie to idealne rozwiązanie.

#8 AdamRadpak

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 23 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Włocławek

Napisano 14 wrzesień 2009 - 18:16

Wyświetl postUżytkownik Bikercwa dnia 14 wrzesień 2009 - 17:57 napisał

Ale jak by miał zawodnik "A" ma 5s przewagi to znaczy że później wystartował co za tym idzie dogonił zawodnika "B" czyli suma summarum musiał bardziej się wysilić by go dogonić. To dlaczego ma być to paranoją. A z tego co zrozumiałem to w czołówce nadrobienie 5s jest dosyć trudne jak piszesz że "bo nie da rady mu odjechać na płaskim". To dlaczego ten trud nadrobienia tych 5s nie ma być brany pod uwagę. Jak dla mnie to idealne rozwiązanie.
Też tak uważam. Wygrać powinien ten, który ukończył wyścig w najkrótszym czasie. W końcu był najszybszy, zgodnie z prawami fizyki.
Skandia "186"

#9 RufiBiker

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 6 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Gdynia
  • Imię:Rafał

Napisano 14 wrzesień 2009 - 18:53

Wyświetl postUżytkownik Sławek dnia 14 wrzesień 2009 - 17:46 napisał

To wyobraź sobie sytuacje w Olsztynie. Kaiser startuje z pierwszej linii, 5 sek. za nim matę startową przejeżdża Radek Tecław, na mecie finiszują, Kaiser zwycięża o 3 sekundy po 3 godzinach walki ale ... zwycięzcą jest jednak Tecław. Poza tym, taki Kaiser nawet jakby miał świadomość tego że jadąc razem z Radkiem i tak przegrywa już 5sek. więc na mecie i tak przegra bo nie da rady mu odjechać na płaskim. Uważasz że to jest mądre ?
Dla mnie to paranoja i wypaczanie idei ścigania.


Taka teoria jest dobra jeśli idzie o czołówkę startową

#10 lukas_t1

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 1084 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:ja mam wiedzieć? miasto Poznań
  • Imię:Lukasz

Napisano 14 wrzesień 2009 - 19:24

a jesli chodzi o zwyklych amatorow to 5 sek. roznicy nie zrobi
chyba ze komus zalezy zeby zamiast 115 byc 114 albo 113

light-bike.eu


#11 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 14 wrzesień 2009 - 19:44

Ale jeśli jest możliwość by było sprawiedliwie i jeszcze do tego proste do wykonania to czemu by nie mieli to zrobić.

#12 Sławek

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 419 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sopot

Napisano 14 wrzesień 2009 - 21:13

Wyświetl postUżytkownik Bikercwa dnia 14 wrzesień 2009 - 17:57 napisał

Ale jak by miał zawodnik "A" ma 5s przewagi to znaczy że później wystartował co za tym idzie dogonił zawodnika "B" czyli suma summarum musiał bardziej się wysilić by go dogonić. To dlaczego ma być to paranoją. A z tego co zrozumiałem to w czołówce nadrobienie 5s jest dosyć trudne jak piszesz że "bo nie da rady mu odjechać na płaskim". To dlaczego ten trud nadrobienia tych 5s nie ma być brany pod uwagę. Jak dla mnie to idealne rozwiązanie.

Zrozum jeszcze że na początku jedzie samochód bezpieczeństwa i Ci którzy jadą z przodu i chcą nadrobić - nie mogą, za to Ci z tyłu mogą bardzo łatwo dojść do czołówki. Nawet z 3 - 4 sektora bardzo łatwo idzie się dostać do pierwszej piątki podczas kilometrowej rozjazdówki. Wyścig musi pozostać wyścigiem, jeżeli Twój system by był tak idealny jak piszesz stosowany by był z powodzeniem w pucharze świata, gdzie chyba ludziom najbardziej zależy na równej rywalizacji. Taki system nie działa i nigdy nie będzie działać.

Użytkownik Sławek edytował ten post 14 wrzesień 2009 - 21:14


#13 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 15 wrzesień 2009 - 19:10

Jestem odmiennego zdania. By działał.

#14 Molus

    Świeżak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 35 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Włocławek
  • Imię:Tomek

Napisano 15 wrzesień 2009 - 21:50

O niczym głupszym jeszcze nie słyszałem. Chcecie dokładnego pomiaru czasu startu dla każdego zawodnika z osobna? A nie uważacie, że taki pomiar czasu też jest niesprawiedliwy? Zawodnicy z I sektora startują praktycznie mając na liczniku 0km/h. Pozostałe sektory wpadną na linię startu już z większą prędkością, tak więc koleś np. z V sektora przejeżdżając linię startu z prędkością 30km/h już będzie miał przewagę nad czołówką po przejechaniu paru metrów.
Ktoś podał przykład Mazovii. Na Mazovii nie stosuje się takiego pomiaru czasu. Tam czas startuje razem ze startem I sektora. Natomiast kolejne sektory startują z odstępem 1 minuty, ale dla wszystkich zawodników znajdujących się w danym sektorze czas rusza w tym samym momencie, czyli w momencie startu I sektora. Następnie na mecie od czasu zawodnika (począwszy od II sektora) odejmowana jest kolejno 1, 2, 3, 4...minuty, w zależności z którego sektora zawodnik startował. A system ten wprowadzono tylko po to aby rozładować korki jakie pojawiały się na trasie. Sprawdziło się, jest trochę luźniej i bezpieczniej, ale trochę wypacza klasyczne wyścigi. Startuje zarówno na obu cyklach i uważam, że pomiar czasu oraz start wspólny wszystkich zawodników taki jak na Skandii, a także i na wszystkich zawodach na całym świecie jest jak najbardziej sprawiedliwy. Każdy z nas, który jest w I sektorze za friko go nie otrzymał. Zamiast wymyślać głupoty zabierzcie się za robotę aby też do niego się dostać <_< . Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Pozdrawiam
Tomek

Skandia 133
Mazovia 2000

#15 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 16 wrzesień 2009 - 17:06

Aż odechciało mi się z wami dyskutować, przez wasze dziwne argumenty.

#16 tomeks

    Stały bywalec

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 995 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:czluchow

Napisano 16 wrzesień 2009 - 17:48

Uwazam, iz argumenty, ktore zostaly przedstawione sa bardzo konkretne i wyjasniaja wszystko w tym temacie. Jakby kolega Bikercwa scigal sie na bardzo wysokim poziomie zapewne zmienilby zdanie :D

#17 Bikercwa

    Amator

  • Użytkownik
  • Reputacja: 1
  • 91 postów
  • Imię:Krzysztof

Napisano 16 wrzesień 2009 - 18:46

To bym był jeszcze bardziej za moim pomysłem. Teraz to mi akurat lotto te 5s w przód czy w tył. Może tak na moje zostać jak jest.

#18 Sławek

    Maniak

  • Użytkownik
  • Reputacja: 5
  • 419 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Sopot

Napisano 19 wrzesień 2009 - 09:13

Wyświetl postUżytkownik Bikercwa dnia 16 wrzesień 2009 - 18:46 napisał

To bym był jeszcze bardziej za moim pomysłem. Teraz to mi akurat lotto te 5s w przód czy w tył. Może tak na moje zostać jak jest.

No to popedałuj trochę, dojdź do jakiegoś tam poziomu, przejedź kilkaset wyścigów, to gwarantuję Ci, że zmienisz zdanie. Wyścig ma swoje prawa i niektórych rzeczy nie wolno zmieniać.

#19 LRBUKOWSKI

    Pro

  • Użytkownik
  • Reputacja: 2
  • 163 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź
  • Imię:LECH

Napisano 19 wrzesień 2009 - 12:28

Reasumując ten temat, sądzę że jeżeli tylko ogólnie przyjęte od lat zasady pomiaru czasu, będą przestrzegane i stosowanie rzetelnie. to będzie dla wszystkich najlepiej i wystarczająco dobrze. Niestety jak we wszystkim największy problem stanowi czynnik ludzki i pewne interpretacje. Dla większości wypowiadających się w tym wątku problem, który poruszę będzie może śmieszny i czysto akademicki,ale jeżli robimy coś profesjonalnie to róbmy to bez względu na grupę wiekową.
W Gdańsku dystans rodzinny wystartował 10 minut po dystansach GF i M. Czas nie był mierzony elektronicznie, bo nowym zawodnikom nie wydano chipów.
Sędzia odpowiedzialny za dystans rodzinny przyznaje, że nie wie dlaczego nie uwględnił tego faktu i brał czas wjazdu na metę z zegara głównego który uruchomiono w momencie startu GF czyli 10 minut przed startem dystansu rodzinnego. Problem jest o tyle akademicki, że nie zmienia kolejności zawodników, ale ich ośmiesza, bo wyobraźmy że czytami iż zawodnik który zajął I miesce przejechał 10 km w 33 minuty - zupełnie inaczej to wygląda jeżeli weźmiemy pod uwaqgę prawidłowy wynik 23 minuty. to daje upełnie inną średnią. Jeszcze inny błąd, do którego sędzia się już nie ustosunkował to 17 sekund różnicy czasu na mecie zawodników,którzy co widać na zdjęciu wjechali w odległości pół roweru jeden za drugim - chyba musieliby się czołgać.
Generalnie jest to w pełni profesjonalne podejście do amatorskiej imprezy.
I proszę nie traktować mnie jak zrzędę, który widzi tylko złe strony i wytyka wady. Mam porostu złudną nadzieję, że konstruktywne uwagi pomogą wyeliminować błędy i podnieść poziom przyszłych imprez w interesie nas wszystkich - tych dużych i tych małych - tych z pudła i tych z wynikiem 250 i więcej jak również organizatorów.
Do zobaczenia w Kwidzyniu.

#20 MZielinski

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • Reputacja: 0
  • 6 postów

Napisano 21 wrzesień 2009 - 09:24

Wyświetl postUżytkownik Sławek dnia 14 wrzesień 2009 - 14:01 napisał

Co do bufetów to nigdy nie korzystam ale tym razem spojrzałem z ciekawości co było. Wybór super, drewniane wafelki woda gazowana i kilka bananów ;)

Dla pełniejszej informacji dorzucam do listy napoje izotoniczne i batony energetyczne.