Skocz do zawartości


Strona korzysta z plików cookie. Zobacz jak.   Akceptuję
Zdjęcie
- - - - -

[kaseta] Demontaż - mycie - montaż


Ten temat został zarchiwizowany. Oznacza to, że nie możesz dodać do niego odpowiedzi.
8 odpowiedzi w tym temacie

#1 MichalG

MichalG

    Świeżak

  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 09:51

Moja kaseta jeszcze wczoraj wyglądała jak kurczak w panierce z KFC - strasznie zaniedbana - wiem moja wina. Wyczyściłem dokładnie łańcuch i kasetę. Z kasetą całkiem nieźle mi poszło ale dalej to nie jest to co bym chciał - czysty łańcuch nabiera syfku z kasety (niestety nadal go tam jest sporo) po kilku obrotach korbą ;).

Padła tutaj sugestia do której się skłaniam - demontaż kasety - wymoczenie, wyszorowanie (w ręku nie na kole), wyszusenie i poskładanie. Powiem, że pomysł mi się bardzo podoba -ale...

Czy może mnie coś spotkać po tej operacji w stylu "regulacja przerzutki"?
pzdr.
Michał

Reklama

Reklama
  • Google

#2 bialykom

bialykom

    Master

  • Użytkownik
  • 1936 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 09:58

moze jakies minimalne regulacje barylka. nic ponadto.
Cause I love This I gave my life for This, You see This is Me and I am This.

#3 MichalG

MichalG

    Świeżak

  • Autor tematu
  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 10:13

moze jakies minimalne regulacje barylka. nic ponadto.


ok.
A czy powierzchnię piasty-wolnobiegu (??) - miejsce osadzenie kasety - powinienem posmarować jakimś "antyzapiekaczem"?
pzdr.
Michał

#4 zendel

zendel

    Maniak

  • Użytkownik
  • 606 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 11:51

Witam. Ja niczym nie smarowałem i później dobrze się ściągało. Pozdrawiam.
,,Leczenie cyklozy jest długotrwałe i często nie przynosi efektów''

Dołączona grafika

#5 hudy

hudy

    Stały bywalec

  • Validating
  • 980 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 12:32

Lepiej posmarować. Najlepiej smarować każdy styk metalu z metalem. Po prostu jeśli coś zacznie stukać, strzelać lub wydawać inne dźwięki to potencjalnymi źródłami są właśnie miejsca nieposmarowane. Lepiej więc zawczasu takich unikać.
Zostaliśmy kolarzami, bo droga jest naszym celem. Jazda do celu czyni z nas nieszczęśliwych kolarzy.

Reklama

Reklama
  • Google

#6 Schwefel

Schwefel

    Loża szyderców

  • Admin
  • 13168 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 12:42

Nasmaruj tylko gwint na lockringu kasety, bębenka nie smaruj bo będzie syf przywierał.

"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"


#7 rymo

rymo

    Maniak

  • Użytkownik
  • 706 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 19:40

Teoria ksiazkowa mowi by bebenek posmarowac cieniutka warstewka smaru.

#8 uchmanek

uchmanek

    Master

  • Użytkownik
  • 2164 postów

Napisano 01 czerwiec 2007 - 23:42

Jestem zwolennikiem smarowania kazdego kontaktu metal-metal (jak hudy), ale w tym przypadku ograniczylbym sie do wytarcia "tlusta szmatka", zeby polaczenie nie bylo suche jak pieprz.
Dołączona grafika

Reklama

Reklama
  • Google

#9 MichalG

MichalG

    Świeżak

  • Autor tematu
  • Nowy użytkownik
  • 14 postów

Napisano 02 czerwiec 2007 - 12:46

ograniczylbym sie do wytarcia "tlusta szmatka", zeby polaczenie nie bylo suche jak pieprz.


Tak też uczynię.
Dzięki wszystkim za poradę.
W poniedziałek mam nadzięję otrzymać przesyłkę z narzędziami to od razu się zabiorę do roboty.
pzdr.
Michał



Podobne tematy Collapse

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post