Wydaje mi się że na niczym.
A kupując "wypasiony" suport xtr dostałem chrobot od nowości gratis
Pod zewnętrznym plastikiem znajduje się łozysko posiadające metalowo-gumową pokrywkę, która nie jest nawet typową pokrywką łożyska 2rs - ta nie jest wciśnięta między wewnętrzny a zewnętrzny pierścień łożyska tylko kryje je powierzchniowo uszczelniając swoją krawędzią wewnętrzną powierzchnię miski.
Żeby dać shimanowskiemu suportowi szansę na ciut dłuższe życie można:
- ściągnąć plastik w nowym wkładzie, podnieść pokrywę uszczelniającą, dorzucić smaru, zamknąć. To trochę ograniczy dostawanie się tam wody.
- przy uzywanym wkładzie zrobić okresową inspekcję; zdemontować korbę, ściągnąć plastik i pokrywę i zobaczyć stan smaru plus obadać jak lekko kręcą się łożyska. Jeśli smar jest brudny i/albo łożyska za lekko się kręcą to wymyć rozpuszczalnikiem resztę smaru, wypłukać i przedmuchać powietrzem tak by usunąć resztki rozpuszczalnika/smaru. Wcisnąc nowy smar i poskładać. Jeśli łożyska obracały się bez wyczuwalnego chrobotania lub "drapania" to jeszcze mają szansę pożyć.
Wspomniany accent - miałem pierwszą wersję - nawet nie potrzebował wody ani maratonów - lewe łożysko (ono częściej obrywa niż prawe, mam dużo prawych misek w idealnym stanie) zaczęło tykać bardzo szybko.
Miałem jeszcze wspomnianego tokena, z ciasnym plastikiem który uległ zniszczeniu przy montażu korby i aerozine ceramicznego który też szurał po stosunkowo nieduzym przebiegu.
Jeszcze nie trafiłem na dobry jakościowo wkład typu ht2.
Jeśli ktoś ma dostęp do narzędzi i możliwość szybkiej wymiany wkładu to wg mnie i tak łatwiej kupować tanie ht2 shimano i wymieniać niż kupić jeden drogi wkład wysokiej klasy, wielokrotnie droższy (ok 10 razy)