Skocz do zawartości

[Siodełko] Brooks czy jest wygodny


gilgamesz

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie o sidełka Brooksa.Jakoś nie mogę dobrać dla siebie siodełka,które będzie mi pasować.Nie wiem czy tyłek mam taki za delikatny czy złe siodło(używałem tylko żelowych),ale po jakimś czasie każde z moich dwoch ostatnich(a były to dośc drogie i dobrych firm) zaczęły mi nie odpowiadac.

Mam znajomego i on w swoim crossie(ja tez mam crossa)po kilku wymianach siodelek, zakupił Brooksa (zdaje sie model B17) i jak na razie jest bardzo zadowolony.Po około 150 km troche cięższych,kiedy siodełko sie układało i 4 litery bolały, teraz jest bardzo zadowolony(zrobił już ponad 1000 km).

Nie chce kolejnego wydatku po którym znów nie będe zadowolony.Może są na Forum użytkownicy siodełek tej firmy i napiszą o swoich wrażeniach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Siodła Brooksa są mało popularne

 

faktycznie - są mało popularne na forumrowerowe.org, light-bike.com i chyba nigdzie indziej :P

 

poszukaj googlami opinii na pl.rec.rowery

 

używam w góralu Brooksa Team Pro, niestety zniszczyłem go trochę przez niedbalstwo, ale też przez nadmierne pocenie się - po pięciu latach używania sól z potu zniszczyła skórę i ta zaczyna pękać, niemniej jeszcze sporo wytrzyma.

 

poza tym, dobrze ułożone Team Pro to mistrzostwo świata pod względem wygody - jeżdżę w krótkich, obszernych i luźnych spodenkach z siateczką w środku, bez żadnego pampersa i tak ubrany zaliczałem na tym siodłeku 8-9 godzin jazdy jednego dnia w upale

 

w szosówce mam Brooksa Swift - jest węższe, na razie dość twarde, ale trasy rzędu 3-4 godzin jazdy w zwykłych spodenkach zalicza się bez problemu.

 

natomiast nie polecam szarpania się na odkurzony przez Brooksa model Swallow, nie dość że potwornie drogie, to jeszcze nie bardzo wygodne i mające upierdliwe cechy - w dodatku trafił mi się wadliwy egzemplarz z krzywo założoną skórą - po reklamacji dostałem w zamian wspomnianego Swifta

 

o Brooksy trzeba dbać, nie da się jeździć w deszczu i błocie, nadmierne przepocenie i jazda na mokrym siodełku mogą siodełku szkodzić. natomiast do jazdy w suchych warunkach, zwłaszcza przy wysokich temperaturach nie ma na świecie niczego lepszego - skóra siodełka znakomicie "oddycha" i zapewnia doskonały mikroklimat dla 4 liter - i przede wszystkim to co już pisałem i co zawsze podkreślam, czyli możliwość jazdy w byle jakich luźnych spodenkach, poprostu pełen komfort dla nóg - dla mnie jazda w upale w lycrach i z gąbką na tyłku to totalne nieporozumienie (w chłody pampers ok, ale nie w upały)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...
  • 2 tygodnie później...

Witam.

W obydwu rowerach które posiadam mam brooks'y. W miejskiej Gazeli model zbliżony konstrukcyjnie do fayera (z tyłu sprężyny, ciemnobrązowa skóra i zakuwane mosiężne nity). W góralu zapiąłem czarne B 17.

Obydwa siodła są bardzo wygodne, stworzone do pedałowania.

Polecam bardzo. Pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...