Skocz do zawartości

[ostre wyprawy] wycieczki i długie trasy


guru

Rekomendowane odpowiedzi

Lepiej o wiele za miękko - niż ciut za twardo . Dużo zależy też od długości korb . Ja miałem na trasie 270 km 50 / 18 - ale w singlu . Na trasie 303 km miałem 52/18 , pierwsze 120km było fajnie i szybko - ale póżniej '' zrobiło '' się tak jakoś twardziej i w ogólnym rozrachunku było wolniej niż na 50/18.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Klaniam,

Swoje poprzednie "wyniki" (211 i 226) zrobilem na przelozeniu 49x18 i korbie 165mm. Przelozenie to indywidualna sprawa ale ja mysle ze na 200km w okolicy 2.8 jest wporz.

Pamietaj tylko ze 200km to 7-9 godzin a nie 18 ;) Nie zaryzykowalbym trasy rzedu 500km na twardszym przelozeniu. Pod koniec poprostu noga juz nie zapodaje :) I chcialoby sie zeby bylo jeszcze lzej...

 

OSTRO!

I.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

siemka

w niedziele razem z moim przyjacielem kubą postanowiliśmy ,że jedziemy nad morze ,mieliśmy 2 dni

przyjechaliśmy do domku ,przygotowanie rowerów trwało do 3 w nocy .. pobudka godzina 6 i start koło 7

 

plan z grubsza wyglądał tak .. jedziemy .. w strone morza ,nawigując w miare możliwości na bierząco

jechało nam się całkiem dobrze ,pogoda piękna ,drogi względnie puste i równe .. śmigaliśmy drogą na poznań

dokładniejszy opis może poźniej

jako że nad morze ,było prawie cały czas z górki ,z nielicznymi wyjątkami -kiedy to było pod górkę ..

w pewnym momencie kuba miał kryzys i z biegiem czasu czuł się coraz gorzej

koło 19 mieliśmy jakieś 35 km do kalisza ,a kuba zdradzał objawy udaru i zgubił śrubkę z korby

 

po kolejnym z wielu żywień ruszyliśmy do kalisza ,bo stwierdziłem ,że nie cisne dalej sam .. już zapowiadam powtórkę ,jak czasu starczy

koło 10 km przed kaliszem zobaczyłem jakiegoś (pierwszego na całej trasie) szosowca .. koleś z sekcji z konina .. przynajmniej tak miał napisane na zadzie

automatycznie włączył mi się pies gończy i zacząłem go gonic ..gdy dojechałem schowałem się w cieniu

natomiast ów pan kolarz ,coś strasznie sie ściśnieniował i zacietrzewił :icon_mrgreen: ku rzecz jasna naszej uciesze ,nawet nie spojrzał się za siebie

zato zaczął radykalnie podkręcać tempo na podjazdach licząc ,że nas zgubi .. jechało mi się dobrze(miałem strasznego kopa) ,więc nic z tego nie wyszło ..

wkońcu w pewnym momencie ów pan kolarz wrzucił na blat ,z tyłu na najmniejszy tryb i pocisnął na stojaka ..

cóż ,mimo najszczerszych chęci brakło mi przełożenia ..

następnie goniony skręcił w jakąś boczną uliczkę ,a my spokojnie dojechaliśmy juz do kalisza i wróciliśmy do domu

 

przejechaliśmy chyba ponad 250 km

czas jazdy łącznie z przerwami od około 7 do 21

 

odkrycia: wiem ,że mesje Grabaż będzie kręcił nosem:P ..ale jestem zachwycony możliwościami jakie daje leżak na takich trasach .. pierwszy raz jechałem z tym wynalazkiem .. ręce odpoczywają ,opory powietrza naprawde radykalnie maleją i ciśnie się na tym niewiarygodnie

dodatkowo można pod leżaczkiem przymocować sobie śpiwór ,kurtkę ,dodatkowo czasem i kask .. i dalej korzystanie z leżaka nie jest upośledzone

reszta ubrań na 2-3 dni mieści sie w camelu 2l

 

cóż więcej dodać .. po tych 250 km czułem się świetnie i wręcz rozwalała mnie energia ,co nie zmienia faktu ,że byłem bardzo bardzo zmęczony

tym większy szacunek dla Pana Ivana za to co zrobił ..

jeszcze raz gratuluję

 

dodaje fotki:

start

mo01fh4.th.jpg

aerobik pod spożywczakiem

mo02nr1.th.jpg

na trasie

mo03ar5.th.jpg

nasze ryje po około 150 km

mo04if9.th.jpg

sklep z pamiątkami -jakieś 2 km przed rzeczonym panem kolarzem

mo05zy3.th.jpg

i tyle

io

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mod Team

Buhahahah... Zacne zdjecia, jak widze po stanie przeszczepow nie obylo sie bez malych naprawek. Lancuch polecial czy co?

Lemondka to jest temat nad ktorym powaznie mysle... Tymbardziej jesli bym chcial jeszcze sprobowac poparwic swoj przebieg...

Nawet juz raz cos takiego kupilem na ebayu ale koles chyba szukal frajera bo obejmy byly potrzaskane i porozszczepiane. Zadowolilem sie zwrotem kasy...

 

Gratuluje dystansu :D

 

OSTRO!

I.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A kto to Grabaż? ;)

Gdybyście kiedyś nad morze w okolice 3miasta jechali - dajcie koniecznie znać.

Dystansu gratuluje, przyjmuję jako motywację do zwiększania swojego :)

P.S. Kto jeszcze używa okularów PRO z pomarańczowymi szkłami? ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 7 miesięcy temu...
  • Mod Team

Klaniam,

Ale sie tu kurzu i pajeczyn nazbieralo... Czas nieco odgracic :)

Wprawdzie w Kraju-Raju pono pogoda nietega ale u mnie calkiem-calkiem...

 

Zatem plon ostatniego weekendu.

Coventry-Southam-Banbury-Oxford-Banbury-Southam-Leamington-Coventry

 

Garsc statystyk:

dystans: 180.93km

efektywny czas pedalowania: 6godz 53min

predkosc srednia: 26.21 kmh

 

Zaczelo sie od tego ze wstalem za pozno (co potem zaowocowalo konieczna modyfikacja trasy w celu skrocenia - sie zrobilo ciemno). No ale jak juz sie w koncu wybralem to bylo niezle. Pogoda nastarjala optymistycznie. Nie wialo jakos straszliwie, mialem mapke ktora okaza sie potem niezwykle przydatna.

Pojechalem w takim zestawieniu.

 

p3232150.th.jpg

 

Bez plecaka. Ktos sie moze smiac ze taka podramowka wyglada dziadkowo, ale ja mowie "niech sie smieje, a mi tak wygodnie bo nie trzeba garba targac :P"

 

Taki sobie kapliczko-pomnik w Banbury ----> p3232151.th.jpg

Troche lipnie wyszlo bo pode slonce...

 

Jesli napisze ze takie zabytki na drogach to codziennosc to troche przesadze. Ale nie sa jakims arcy unikatowym obrazkiem...

 

p3232152.th.jpg

 

Fajnie obrosniete chalupki po drodze ----> p3232153.th.jpg

 

Elewacja we wscieklym kolorze...

 

p3232155.th.jpg

 

Bo roz to ZLO i NIEDOBRO :voodoo::devil:

 

Pomyslalem sobie "hej-ho! Ale ktos mial fajny pomysl na reklame sklepu rowerowego..."

 

p3232156.th.jpg p3232157.th.jpg

 

Przy blizszej inspekcji okazalo sie niestety ze dwa Raleigh'ie Record'y daly glowe :bye2::(

 

p3232158.th.jpg p3232159.th.jpg

 

Garsc impresji architektonicznych z samego Oxfordu...

 

p3232165.th.jpg p3232169.th.jpg p3232170.th.jpg p3232180.th.jpg

 

... a takze rowerowych...

 

p3232161.th.jpg p3232177.th.jpg

 

Ostrokolek calkiem sporo smiga po miescie. Ot i jeden statycznie ----> p3232178.th.jpg

Ciekawe jak sie jezdzi na taki zardzewialym lancuchu :) Ale siodelko jak nalezy. Takie samo jak moje tylko ze w klasycznym brazie B)

 

p3232176.th.jpg

 

Czy ja obiecywalem ze bede to tylko i wylacznie rowery ladowe :P ...

 

A to miejsce nazwalem sobie roboczo "Aleja pokrzywionych kol". Na dystansie niecalych 200m 4 takie "kfiatki"...

 

p3232171.th.jpg p3232172.th.jpg p3232173.th.jpg p3232174o.th.jpg

 

 

Rowerow w Oxfordzie od jasnej choinki i troche. Stoja wszedzie i w olbrzymich ilosciach. Czesto gesto nawet nie zabezpieczone... Tak obstawione i obwieszone ploty to normalka :D

 

p3232181.th.jpg

 

Jednakowoz sposob skladowania niektorych budzi powazne watpliwosci co do stopnia ich sprawnosci technicznej :D

 

p3232179.th.jpg

 

Zaczelo sie robic dosc pozno (okolo 16) a ja mialem przed soba przynajmniej 3 godziny powrotnego pedalowania. Odtrabilem zatem odwrot i zaczalem procedure powrotna... Oczywiscie nie bylbym soba jak bym na wyjezdzie z Oxfordu nie pokielbasil drogi. Ze zgrzytami i pokonujac jakis pierunski podjazd dotarlem w koncu do jakiejs cywilizacji. Chwala niech bedzie mapce pomienionej na wstepie.

W drodze powrotnej nie robilem juz zdjec gdyz byla ona niemal w 85% puszczona od tylu dojazdowka. Z reszta nie w glowie mi to bylo. Zaczelo sie zmaganie z umykajacym sloncem, czasem i coraz silniejszym, przeciwnym wiatrem... Posd sam koniec wybralem nieco dluzsza ale znana mi niezwykle dobrze z codziennych dojazdow do pracy droge Leamington - Coventry. Do swojej "meliny" dojechalem po zupelnej juz ciemnosci chwalac sobie zabranie czolowych swiatel. Z tylnym mrygaczem nie rozstaje sie non-toper. Mam go poprostu przypietego do kasku :)

 

No i tyle szczescia tym razem...

 

OSTRO!

I.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...