Skocz do zawartości

[Hamulec hydrauliczny] Zrace M1 X4 czyli pół Hope'a za ćwierć jego ceny


tobo

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mod Team

Kolejny, tym razem krótki, raport z zakupu i testu następnego chińskiego "zatrzymadła" :)
Od pewnego czasu traktuję się jak królika doświadczalnego,  szczególne zainteresowanie skupiając na hamulcach. 
Z alioferty zanabylem do tej pory 4 sztuki,  jedna meroca m4, trzy mejiun dwutłoczkowe. Próba z m4 wypadła negatywnie,  kolejne na plus. 
Tym razem obiektem testowym został Zrace M1 X4. W tłumaczeniu z chińskiego oznacza to hamulec z zaciskiem czterotłoczkowym. 

Dlaczego ten? 
Powód właściwie jeden, główny, drugi mniej istotny. 
Główny- hamulec na zdjęciach z oferty wygląda naprawdę dobrze. Widać zaangażowanie obróbki CNC, dbałość o detale- na poziomie praktycznie jednego producenta- Hope. 
Miałem w ciągu dwóch dekad masę hamulców kilku dużych producentów,  poza właśnie Hope'm. Pełne spektrum jakościowo-cenowe od podstawowych spowalniaczy po "górną półkę" i masę średniaków. Jeśli chodzi o jakość wykonania to wg mnie chińczyk Zrace jest absolutnie na topie. Za cenę ze środka stawki. 
Producent inaczej oferuje ten hamulec: jedna dźwignia,  osobno,  przewód,  akcesoria montażowe i oddzielnie sprzedawane zaciski- wersja dwu- i czterotłoczkowa. 
O ile dźwignia to produkt czysto chiński to zacisk jest kopią produktu Hope,  wersja E4. Zacisk wycięty CNC, dwie anodowane na czerwono  pokrywy tłoków od zewnątrz. 
Drugim powodem kupna Zrace jest drobiazg,  ale bardzo chciałem go  przetestować: dźwignia obraca się na łożysku maszynowym   :) Gadżet niezmiernie rzadki w hamulcach rowerowych,  jeśli dobrze kojarzę Hayes dominion, sram w wersjach RSC i ultimate i to chyba tyle.... za zupełnie inne pieniądze niż ten. 
Korpus wycięty na CNC I piękna dźwignia anodowana na tytanowy kolor. Obejma w tym samym kolorze. 
Klocki to okładziny stosowane w Hope'ach jednak , z doświadczenia, bardzo kiepskie i podobne do tych które były w meroce i mejiunach. Od razu poszły na odstrzał. 
Na zdjęciu zielone klocki discobrakes,  wersja bezmiedziowa- moj faworyt od kilku lat. Dla zainteresowanych: klocki na zdjeciu to przerobione klocki do Sramów Code. Niestety, discobrakes nie oferuje bezmiedziówek do Hope,  więc musiałem je dostrugać z innych. 15 minut zabawy dremelem   ;)
Hamulec dostarczony z przewodem 1800 mm, zaprawiony końcówkami jak shimano w wersji do przewodu bh59. 
Hamulec trafił na przód i pracuje z tarczą 220 mm. 
Złożony i odpowietrzony- zalanie trwa dłużej niż np shimano. Końcówki nie są standardem shimano ani srama  - użyłem zestawu EZmtb z ali. 
Płyn to olej mineralny. 
W przeciwieństwie do innych alihamulców ten przyszedł w dedykowanym pudełku. Dodatkowy plus. 
Jakość wykonania oceniam bardzo wysoko. 

Test praktyczny:
Hamulec zamontowany został w szybkim elektryku,  hardtailu,  i całość wraz z pilotem waży w okolicach 110-115 kilogramów.  Rower eksploatowany jako uniwersalny,  głównie do jazdy po nawierzchniach utwardzonych. Co do profilu terenu: bardzo urozmaicony z dużą ilością zjazdów,  sporo o nachyleniu 10-15%, także 20-25%. Hamulce mają sporo pracy. Odciąża uklad rozmiar tarcz  220 i 180 mm. 
Hamulec dotarł się na dystansie mniej niż 10 km, pracował z używaną tarczą sram centerline. 
Skok dźwigni to ok 25 mm, regulacja odległości dźwigni od kierownicy,  za pomocą imbusa 2 mm. Do regulacji dźwignię trzeba zdjąć z kierownicy- dzięki otwartej obejmie jest to proste. 
Hamulec ma tylko 200 km przebiegu więc nie da się ocenić jego trwałości. Moc też trudno zweryfikować- tarcza 220 mm praktycznie każdy hamulec czyni mocnym   🙂 przy 220tce modulacja nie jest rewelacyjna - ale nie jest taka przy żadnym hamulcu  - trzeba wyczucia. Ergonomia dźwigni bardzo dobra,  dobrze leży pod jednym palcem. 
Jest słabszy niż magura mt5 czy czterotłoczek shimano slx 7120. 
Ale oryginalny Hope e4 też nie ma opinii mocarnego. Więc jest... zgodnie z przewidywaniem. 
Ogólne wrażenie użytkowe bardzo dobre  - jedynie skok klamki mógłby być ciut mniejszy. 

Pozostaje aspekt cenowo-ekonomiczny. 
Hamulec z dostawą do UK kosztuje przeliczeniowo ok 350 zł. Do tego nowe klocki,  80, więc kręcimy się w okolicy 420 zł. Dużo? 
Zdecydowanie, jeśli rozpatrujemy oferty chińskich producentów. 
Sporo,  jeśli porówna się do cen budżetowych shimano. Jednak wchodząc na pułap konkurencji,  czyli slx/xt siemano 2/4 tłoki  - nie ma już bólu.  Jeśli porówna się do  konkurencji srama czy innych - wypada więcej niż dobrze. Nie mam pojęcia jak nieawaryjne są- ale dla mnie pod tym względem sramy czy tym bardziej siemano są beznadziejne i wolę zaryzykować to niż jakikolwiek japoński wytwór. 
Jest to jednak bezsprzecznie drogi produkt chiński,  najdroższy z tam oferowanych. 
Wg mnie warto jednak wziąć go pod uwagę. 

£22.89  10%OFF | ZRACE M1 X2 / X4 Mountain Bike Hydraulic Brake,Full CNC Lightweight,  MTB Oil Pressure Disc Brake Set, Front and Rear MTB Brake
https://a.aliexpress.com/_uxZAGr

20220730_211928.jpg

20220730_211710.jpg

20220730_212002.jpg

20220730_212052.jpg

  • +1 pomógł 2
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...