KrisK Napisano 9 Marca 2015 Napisano 9 Marca 2015 Kotwy mocujcie do sufitu Rowery wieszajcie wysoko. I przypinajcie hartowanym łańcuchem. Uchwyt musi być sensownie złapany nie na gumowych kołeczkach. bo to palnikiem za 15zł wyjmą z ściany Szanse że ktoś podoła są nikłe bo bez punktu podparcia ciężko będzie przeciąć łańcuch. Owszem mogą mieć flexa ale w nocy jednak narobią za dużo hałasu. Ciąć będą w końcu przy suficie. Azotem nie zleją chyba że lubią prysznic w azocie. Młotkiem nie ubiją raczej. Kto miał okazję próbować wie jak się słodko pod sufitem pracuje. Oczywiście mogą podejść z hydraulicznym przecinakiem..... Ale na dobrą sprawę mogą wam wynieść i z mieszkania jak wyjdziecie do kina. A co do kamerek to nie atrapa tylko kamerka. koszt ~300zł i dostaniecie info na komórkę ze się ktoś kręci koło waszego roweru. W prywatnej piwnicy i drogim rowerze to ma sens. W wózkowni też przy dobrym ustawieniu. Dostaniecie zdjęcie na kom. kto się pląta i będziecie wiedzieć czy gonić z siekierą czy nie. W wspólnych pomieszczeniach za alarm można użyć jakiś "osobisty alarm" przypięty zipami pod siodłem. Złodziej działa w stresie więc nie ma czasu na rozbrajanie zabezpieczeń. Zresztą tyle jest fajnych rowerów przypinanych linkami za piątkę że strasznie zdeterminowany musi być złodziej który włazi do piwnicy i tnie hartowane łańcuchy. A potem naraża się że cały światek rowerowy będzie szukał takiego roweru wypatrując "charakterystycznych zadrapań" na każdym najdrobniejszym elemencie.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.