Skocz do zawartości

[pianka pompująca] Vittoria- recenzja


Erkki

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedyś przebiła mi się dętka w sytuacji gdy będąc za granicą rower był mi bardzo potrzebny, a nie miałem zapasowej dętki, ani dość doświadczenia i wiedzy aby wiedzieć co zrobić, nigdy nawet nie wymieniałem wcześniej dętki w rowerze i myślałem, że zdjęcie opony jest bardzo trudne... Dlatego poszedłem do sklepu i kupiłem tą o to "cudowną" piankę pompującą włoskiej produkcji, miała napompować koło i zalepić dziury w dętce:

 

51XkQTHAKmL.jpg

 

 

Koło wtedy przebijało mi się w starym rowerze dość często (coś w oponie siedziało), a więc chciałem kupić piankę tego typu w Polsce. Okazało się, że takiej pianki nikt nie miał w sklepach, jeden sprzedawca powiedział, że to po prostu nie działa i że widział faceta, który był cały w piance, a koło jak dziurawe było tak było. Poszedłem do sklepu za granicą i kupiłem bo naprawdę byłem zdesperowany, ale mając to w rękach od razu mi się nie spodobało. Opakowanie kiepskiej jakości, chyba błąd w polskim opisie, wykonanie, niezrozumiała instrukcja w paru miejscach itd. Właściwie to całkowicie czułem, że to na nic, ale miałem jakąś tam nadzieję, że może zadziała. 

Oczywiście było tak jak mówił sprzedawca w Polsce, ręce i oponę miałem oblepione pianką, a koło jak dziurawe było tak zostało, mój portfel był jednak lżejszy o 140 koron szwedzkich... 

 

Po prostu jest to całkowite dziadostwo jak dla mnie. Nie wiem czy tak jest tylko z tą konkretną pianką czy w ogóle ze wszystkimi piankami, ale myślę, że podstawowym błędem w tej piance było to, że nie było w niej rurki, którą przykręcałoby się do wentyla by stworzyć trwałe połączenie z nim.

Edytowane przez Erkki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niektóży zmieniają dętkę w kilak sekund a ty po prostu nie mogłeś kiedys sięść ma spokojnie obejżeć jakieś filmy demostrujące tą sztukę i po prostu się nauczyć jak się zmienia dętkę. A jeśli juz to odpada musiasz jeździć z kimś kto umie albo wpisać sobie w notatnik przed jazdę gdzie po drodze są serwisy rowerowe i w razie czego z nich skorzystaż :D

Edytowane przez LUTY123
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Byłem na krótkiej wycieczce za granicą i miałem nadzieję, że się nie przebije, ale teraz przynajmniej nauczyłem się jak zmieniać dętkę i że nie należy ufać takim wynalazkom za bardzo. A po drugie jest to recenzja tego produktu, a nie temat "co trzeba było zrobić", bo to ja wiem co trzeba było zrobić.

Edytowane przez Erkki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...