Skocz do zawartości

[plecak] na rower


sabinah

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Tak więc wybór plecaka zakończony - wybrałam deuter cross bike i kupiłam do niego bukłak 2.0, tak naprawdę o wyborze plecaka zadecydowały 3 rzeczy - bukłak zapinany na listwę, to, że kupiłam plecak w Krakowie, więc jakby się nie podobał to mogę zawsze oddać bezproblemowo i oczywiście Wasze opinie :) Dziękuję Wam bardzo :)

 

Będzie obdarowany zadowolony. Daj znać jaka była reakcja na prezent.

Napisano

Jak już "sznib" zauważył pojemność plecaka to bardzo indywidualna sprawa. Ja należę do tych którzy moga się spakować na 1 dzień do takiego plecaka. Jak zrobisz to z głową to się da. Prosty przykład. Spakuj tradycyjną kurtke wiatrówkę i takiego Pakajaka. Różnica zajmowanego miejsca i wagi jest spora.

BTW twoja lista gratów taszczonych w plecaku w drodze do pracy jest imponująca. Bez obrazy, ale gdybyś się lepiej zorganizował to zapakowałbyś się w 1/3 pojemności Twojego plecaka. Ja ciuchy "cywilne" mam w szafce w pracy, codziennie zabieram świeżą bieliznę i bluzkę/koszulę do tego zmiana ciuchów rowerowych i jedzenie. Lodówka też jest w firmie a więc katering robię raz, dwa razy w miesiącu i wtedy jeżdżę obładowany na maksa. Rozumiem, że nie każdy ma takie możliwości, ale zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji.

Sorki za tą przydługą uwagę. Nie chciałbym żebyś się poczuł dotknięty.

Dotknięty raczej nie, po prostu muszę sprostować,że moja szafka to kłódka z zamkiem szyfrowym przypięt doplecaka. firma po prostu przyoszczędziła i wpakowała 2 razy więcej pracowników w to samo miejsce. Zanim wprowadzono ten system to plecak był lekko przyciasny bo zabierałem do pracy o ok 1/3 rzeczy więcej na zapas który zostawał w pracy, obecnie wszystko muszę zabierć z powrotem do domu. Z ciuchami też muszę jeździć bo nadokładniesza prognoza pogody tutaj to ta na nabliższe 5 min.

Napisano

W takim razie rozumiem i szczerze nie zazdroszczę tej opcji z wożeniem tych rzeczy. Ale jak widać Polak twarda bestia i się potrafi do kiepskich warunków przystosować. Za to oczywiście szacun.

Ja mam dużo więcej szczęścia w takim razie. Praca biurowa, własne biurko ze sporą szafką to i po lekkim posprzątaniu znalazło się miejsce na kilka drobiazgów na okoliczność zmiany środka transportu.

Gapienie się przez kilka (naście) godzin dziennie w monitor właśnie spowodowało radykalną zmianę w podejściu do przemieszczania się a i jak na razie organizm jest mi wdzięczny za tlen i ruch jaki mu dostarczam.

Sorka za lekki offtop.

Pozdro.

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Siatka na szelkach? To może być ciekawe. Ten plecak dotyka pleców. Te systemy rozprowadzania potu stosuje się w szeklach i dają radę, ale tylko gdy się nie pocisz intensywnie. Na plecy najlepsze to stelaż i siatka - nic innego nie zapewni ci wystarczającej ilości wentylacji, a planujesz się wybierać na cały dzień. Pomyś o tym, że godzinę po wyjeździe będziesz miał mokre plecy a tu jeszcze kilka godzin w plecaku na plecach.

 

Jeżeli już szukasz plecaka który będzie dotykał pleców to szukaj takiego o jak najmniejszej powierzchni styku, tak jak tutaj.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Plecaki rowerowe używam od 10 lat i obiema rękami podpisuję pod tym, co napisał Tofi. Generalnie najlepsze rozwiązanie dla rowerzysty to takie, by było podparcie po bokach i maksymalnie duża powierzchnia do wentylacji pośrodku. Sam trzy lata temu kupiłem Salewę, ale dałem za nią trzy razy więcej niż za plecak z linku powyżej, a dodatkowo mam wersję kolorystyczną, która nie bardzo mi pasuje.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...