Kupiłam dwa rowery Merida esilex 400 i są to najgorzej wydane pieniądze w moim życiu! Kupiłam je do dojazdu do pracy w górzystym terenie żeby sobie pomóc i w obydwu przestała działać bateria! W jednym od razu, w drugim po czasie. Nikomu nie życzę żeby się tak męczyć na rowerze jak na tym klocu bez baterii. A z baterią no cóż … nie było najgorzej, ale możecie się o tym nie przekonać. Także odradzam bo ten rower do niczego się nie nadaje. Ani nie ma pożądanego wsparcia, a bez baterii jest tragiczny i dużo gorszy niż zwykły rower.