Te Ontrack z Ali to tajemnicze są, bo producent nie udostępnia żadnych zdjęć opony na kole, tylko same zwinięte. Recenzji w YT też żadnych. Chyba jednak zrezygnuję.
Natomiast mam ciekawe doświadczenia po jeździe rowerem MTB ze SmartSam 29x2.1: opory toczenia prawie takie same, czuć było że nieco gorzej idą na asfalcie, ale akceptowalnie. Za to komfort wyraźnie lepszy, szczególnie na przejazdach po płytach betonowych, czy innych uskokach (dziury/łaty w asfalcie itp). Wyraźnie mniej trzęsie. W oponach 1,5 muszę spuścić powietrze, ale wtedy pojawia się ryzyku dobijania obręczy, a opory i tak rosną. Nonsens.
Poczytałem raz jeszcze i skłaniam się ku kombinacji tył Conti Race King 2.0 i przód Vittoria Mezcal XC Adventure 2.1, obie drutowane w wersji podstawowej, bo mam stare obręcze i dętki.
Zdaję sobie sprawę, że na asfalcie będzie gorzej, ale nie zależy mi na prędkościach (potrafię utrzymać dłużej tylko ok 25km/h) i jak zrobię te 10 km mniej dziennie z sakwami, to nie ma dramatu.
Z wiekiem ( 50+) coraz bardziej cenię komfort i stabilność na zakrętach, bo już refleks gorszy.
Dobry kierunek?