Rozumiem, że chodzi o jakaś pojemność układu, ale dla przykładu wczoraj sprawdziłem, czy wrzucę przód 38T i tył 32T i napęd łykał to bez problemu, czyli jakiś zapas jest Wiadomo, że wtedy 48T z przodu już nie wrzucę, bo nawet nie ma to sensu. Wydaje mi się, że praktyczna pojemność napędu, jest być może większa od tej teoretycznej.
Inna sprawa, ze 3-ci blat z przodu 48T używam bardzo rzadko, tylko wtedy, jak jadę z górki, więc można go po prostu nie używać i wyrzucić z równania.
Ale bardzo ważną kwestię poruszył Turysta05, aby dopasować się do stylu jazdy. Rower pełni u mnie głównie funkcję dalekich wypraw i jadę spokojnie, bez spiny na czas czy prędkość, mam 54 lata i nie jestem super sportowy.
Zmiana opon z 1.5 na 2.0 sprawiła, ze rower zaczął inaczej (lepiej) jeździć -na tych samych przerzutkach +3km/h więcej- i mam prędkość/kadencję dobrze wpasowaną w jazdę po terenie i asfalcie. Tego nie chciałbym radykalnie zmieniać, więc przeanalizowałem różne kombinacje przełożenia przodu i tyłu które używam:
Przez 90% czasu używam tylko 2 biegów - 18/38 leśne ścieżki (18 -22km/h) i 15/38 asfalt (około 26-28 km/h). Jak się zmęczę na asfalcie to schodzę na jakiś czas na ten niższy, co trochę jest upierdliwe i tu mógłbym coś zmieniać.
Zmiana na 11-34 tył i 22-32--42 dałaby super efekt, bo zachowałbym proporcje (2.1 i 2.5) przesuwając się łańcuchem z 5/6 na 6/7, co daje jednak lekki przekos. Zyskuję za to świetną rozpiętość pod górkę! Zamiast 0.9 mam 0.8 i 0.6 i będzie git.
Ale bardzo kusi mnie ten zestaw poniżej czyli z przednią korbą 22-36, bo w układzie 15/36 indeks prędkości zmniejszy się z 2,5 do 2,4. Wprawdzie to spowoduje, że będę jechał nieco wolniej, ale pewnie znaczniej dłużej utrzymam tempo, co da krótszy czas przejazdu na trasie łącznie. Co ważne bez przekosu jak wcześniej.
Kłopot z tym, że nie znalazłem korb 3 rzędowych z 22-36-X, ale znalazłem 2-rzędową: SHIMANO Altus FC-MT101 22/36 za jedyne 70 zł. Będzie więc przy okazji lżejsza. Muszę tylko to przemyśleć, czy potrzebuję tego 3 rzędu. Jest opcja zakupu Acera FC-M361 z wymiennymi zębatkami 22-32-42 i podmienić 32 na 36..
PODSUMOWUJĄC;
Propozycja napędów 1x11 kompletnie odpada za wolny na trasie, a 2x11 kuszące, ale musiałbym zmienić wszystko, bo i manetki także. Kupa kasy i też roboty... nie wiem czy warto. Rocznie robię jedynie 2-3 tys km bez szaleństw. A jak będzie zbyt stromo pod górę to i tak po prostu zejdę z roweru, bo tylne sakwy są wtedy wręcz niebezpieczne.
Tak więc wymienię na razie na 11-34T tył i 22-36 przód.