Cześć, szukam dla siebie roweru MTB, żeby po 15 latach wrócić trochę do jeżdżenia.
Planowany budżet to 2500–3000 zł, chociaż jeśli niewielka dopłata zrobi dużą różnicę, to też chętnie rozważę.
Mam 180 cm wzrostu i ważę ok. 90 kg.
Jeździć będę głównie po lasach wokół bloku, plus okazjonalnie po mieście jeśli potrzeba się pojawi. Chcę, żeby rower posłużył dobre dłuzsze lata, ale też nie chcę specjalnie rozbijać dla niego skarbonki i przesadzać z ceną.
Do tej pory brałem pod uwagę modele takie jak Kross Hexagon 5.0, Marin Bobcat 4 i Trek Marlin 5 Gen 3 - chociaż krossa już odpuściłem i obecnie pozostały Marin i Trek, chociaż chętnie usłyszę też inne propozycje.
Co jeszcze mnie zastanawia to kwestia amortyzatora - naczytałem sie, że suntour XCM i XCT dobre najzwyczajniej nie są i powinny i tak być wymienione.
Będę wdzięczny za pomoc i opinie :)